artykuły

Test siedmiu past termoprzewodzących

136
23 stycznia 2007, 11:23 Piotr Gontarczyk

Coollaboratory Liquid Pro

Liquid Pro nie jest zwykłą pastą termoprzewodzącą. Jej skład i konsystencja bardzo odbiegają do tego, z czym mieliśmy do czynienia przez wiele lat. Liquid Pro nie zawiera ani silikonu, ani polisyntetycznych olejów. Zawiera natomiast bogaty zestaw metali. Co więc je ze sobą wiąże? Odpowiedź jest wręcz banalna: nic! Coollaboratory Liquid Pro to specjalnie opracowana mieszanka metali. Jakich? Tego producent nie zdradza. Zapewnia natomiast, że pasta jest nietoksyczna i nie paruje. Pod wpływem ciepła konsystencja Liquid Pro staje się rzadsza, dzięki czemu może lepiej wniknąć w mikroskopijne szczeliny w powierzchni radiatora i rozpraszacza ciepła na procesorze. Spadek temperatury sprawia, że pasta powraca do swojej pierwotnej konsystencji.

Jako że w skład Coollaboratory Liquid Pro wchodzą metale, bardzo dobrze przewodzi prąd. Należy o tym pamiętać zawsze i wszędzie, gdyż proces jej aplikacji bardzo sprzyja pryskaniu jej drobinek. Pasta ta ma także jedno, bardzo ważne ograniczenie zakresu jej stosowania. Pod żadnym pozorem nie wolno stosować jej z radiatorami, których podstawy wykonane są z aluminium. Z tego samego powodu Liquid Pro nie nadaje się do użycia ze starymi procesorami firmy AMD serii K6 czy Intel Pentium, których rozpraszacze ciepła są aluminiowe. Można ją natomiast stosować na nowe procesory, jak np. AMD Athlon 64 oraz Intel Pentium 4/D, Core i Core 2. Ich rozpraszacze ciepła co prawda sprawiają wrażenie aluminiowych, jednak wykonane są z miedzi i pokryte bardzo cienką warstwą srebrzystego lakieru.

Coollaboratory Liquid Pro sprzedawana jest w długich strzykawkach wyposażonych w igły. W trakcie aplikowania pasty należy zatem uważać, aby nie zaaplikować jej sobie ;-). Skutki mogą być jak najbardziej opłakane! Ilość pasty w strzykawce to aż 1 gram. Dlaczego "aż"? Ano dlatego, że na jeden procesor wystarczy malutka kropelka. Jedna strzykawka, według naszych szacunków, powinna wystarczyć na mniej-więcej 8-9 użyć (licząc procesory wyposażone w rozpraszacze ciepła).

Poziom trudności aplikacji pasty określamy na 1, czyli bardzo trudny. Po zaaplikowaniu na powierzchnię procesora małej kropelki musimy ją dokładnie rozprowadzić, najlepiej za pomocą małego pędzelka. Konsystencja pasty jest niemal identyczna z rtęcią. Jej duże napięcie powierzchniowe skutecznie utrudnia rozbicie powstałej kropelki. Dlatego przed nami dość żmudna praca z pędzelkiem w ręku.

Na procesor wystarczy wycisnąć malutką kropelkę.

Podczas rozprowadzania pasty absolutnie nie wolno się spieszyć. Zbyt energiczne ruchy pędzelka powodują, że drobne kropelki pasty mogą pryskać naokoło, a skoro procesor mamy osadzony w podstawce, to oczywistym jest fakt, iż "naokoło" jest płyta główna. Efekt końcowy powinien wyglądać tak, jak na zdjęciu poniżej. Całą powierzchnię procesora pokrywać powinna bardzo cienka warstwa Liquid Pro. Na brzegach rozpraszacza ciepła absolutnie nie powinny znajdować się zacieki czy zgrubienia. Grubość warstwy pasty na całej pokrytej powierzchni powinna być taka sama.

Grubość warstwy Liquid Pro powinna być porównywalna z przeciętną grubością kartki papieru (mniej więcej 0,005 mm). Wszelkie resztki możemy wciągnąć z powrotem do strzykawki lub ewentualnie usunąć chusteczką. Do tego celu nie powinniśmy stosować wacików (patyczków), gdyż Liquid Pro słabo do nich przylega i może zdarzyć się, że drobinki pasty mogą kapać na płytę główną, zanim zdążymy oddalić od niej wacik.

Po rozprowadzeniu upewnijmy się, czy na bokach procesora nie znajdują się małe kropelki pasty.

Pod żadnym pozorem nie wolno nakładać radiatora na kuleczkę Liquid Pro, bez uprzedniego jej rozprowadzenia i liczyć na to, że siła nacisku sama ją rozbije i pasta się rozejdzie. Nic z tego. Wspomniane już wcześniej wysokie napięcie powierzchniowe Liquid Pro spowoduje, że kuleczka... wyślizgnie się spod radiatora! Na poniższym zdjęciu widzicie skutki takiej zabawy. Kuleczka Liquid Pro po zamontowaniu coolera po prostu czmychnęła na boczną ściankę procesora i tyle ją radiator widział! W przypadku naszego eksperymentu płyta główna nie dość, że nie była uruchamiana, to jeszcze cały czas leżała poziomo na blacie stołu. Wyobrażacie sobie, co by się stało, gdyby zamontować taką płytę główną do obudowy typu Tower i uruchomić komputer?...

Nigdy nie próbujmy szczęścia. Pasta nie pozwoli się ścisnąć, a zamiast tego ucieknie z procesora!

Usuwanie Liquid Pro wcale nie jest łatwiejsze niż jej nakładanie. W celu usunięcia pasty musimy najpierw zetrzeć ją szmatką (najlepiej lnianą!), nie stosując zbyt dużego nacisku. Resztki oraz ewentualny osad drobinek pasty w szczelinach usunąć możemy jedynie poprzez polerowanie politurą do metalu, albo specjalną pastą lub mleczkiem przeznaczonymi do tego celu. Według firmy Coollaboratory, pewne ilości resztek pasty Liquid Pro nie powinny wchodzić w reakcje z innymi pastami. Mimo to lepiej dmuchać na zimne!

4