Kilka dobrych pomysłów
Już w pierwszym rzucie oka na płytę Striker Extreme zauważamy niestandardowy zespół gniazd SATA.
Umieszczone są one równolegle do powierzchni płyty – drobiazg, ale jakże wygodny! Nie tylko ułatwia eleganckie poprowadzenie kabli wewnątrz obudowy, ale w dodatku ogranicza nieco skłonność, jaką kable SATA mają do wyciągania wtyczek z gniazd. Przy okazji coś, o czym warto wiedzieć – oficjalna specyfikacja interfejsu SATA określa trwałość zestawu gniazdo-wtyczka na zaledwie 50 cykli włożenia-wyjęcia. Słownie pięćdziesiąt! Do wielokrotnego łączenia i rozłączania przeznaczone są natomiast wtyczki i gniazda eSATA (external SATA).
Na panelu gniazd ATX Strikera odnajdujemy dwa takie gniazda – dla Czytelników, którzy jeszcze się z tym interfejsem nie zetknęli, wyjaśnienie – to są te dwa czerwone. Standard eSATA dopiero raczkuje na rynku i nie wiadomo jeszcze, czy zyska sobie szeroką popularność, jednak – lepiej go mieć, niż nie mieć, zwłaszcza jeśli przypomnimy sobie „trwałość” SATA!
Spośród dobrych i bardzo dobrych pomysłów, zastosowanych w konstrukcji Strikera, na deser zostawiliśmy najbardziej smakowity.
Obok przycisków Power Switch i Reset, które pojawiają się od czasu do czasu na płytach przeznaczonych szczególnie dla hobbystów, na płycie Striker Extreme znalazł się trzeci – Clear CMOS. Koniec z gorączkowym poszukiwaniem odpowiedniej zworki czy wydłubywaniem baterii, jeśli zworki nie ma!
