Spis treści
Mimo licznych ekspedycji i badań naukowych wciąż nie wiadomo, co tak naprawdę się stało. Powstało na ten temat wiele mniej lub bardziej prawdopodobnych czy nawet wręcz nieprawdopodobnych teorii. Niektórzy świadkowie mówili o upadku świetlistego, cylindrycznego obiektu. Czy mógł to być meteor? Gdzie w takim razie znajdują się odłamki kosmicznej skały i krater, jaki niewątpliwie musiał powstać w wyniku jego zderzenia z Ziemią? A może... statek Obcych? W 1976 roku na ewentualnej trasie przelotu ewentualnego UFO niedaleko rzeki Waszki natrafiono na metaliczny artefakt iskrzący w zetknięciu z kamieniem. Poddany badaniom w moskiewskich instytutach naukowych i pocięty na kawałki okazał się być zbudowany częściowo z materiałów pozaziemskiego pochodzenia. Nie odnaleziono jednak nigdy żadnych szczątków istot ani fragmentów owego pojazdu. Na ile z kolei realne jest przypuszczenie, że doszło do wybuchu atomowego (jego siła byłaby 2000 razy większa niż bomby z 1945 roku)? Wszak widziano czarną chmurę w kształcie grzyba, a rośliny, które po latach wyrosły na tym obszarze do dziś dotknięte są mutacjami. Inne założenie mówi o możliwej erupcji 10 mln ton naturalnego gazu, który miałby wydostać się spod ziemi i spłonąć w wyższych warstwach atmosfery. Jednak substancja ta jest w stanie wyemitować tylko niewielkie promieniowanie cieplne. Jeszcze mniej wiarygodne wydają się być hipotezy o antymaterii czy czarnej dziurze.
I tak zagadka wciąż pozostaje zagadką, stając się wdzięcznym tematem wielu popularnonaukowych programów, pozycji wydawniczych czy filmów dokumentalnych. Nic dziwnego, że na tapetę wzięli ją również twórcy gier komputerowych, w tym wypadku Fusionsphere Systems i Koch Media, zaś do polskiego odbiorcy tytuł trafi za pośrednictwem firmy Cenega. „Tajne Akta: Tunguska” wykorzystuje jedną ze wspomnianych przeze mnie teorii, opowiadając swoją całkiem interesującą, tajemniczą i odpowiednio skomplikowaną wersję wydarzeń sprzed stu lat, umiejętnie splecioną z perypetiami jak najbardziej współczesnej i sympatycznej dwójki bohaterów.
Oto Nina Kalenkowa – dwudziestokilkulatka o miłej aparycji - wpada do biura ojca w Muzeum Historii Naturalnej w Berlinie na umówioną partyjkę szachów. Niestety, zarówno pomieszczenie znajdujące się w raczej opłakanym stanie, jak i niepokojąca nieobecność Wladimira zdają się świadczyć o jednym - kustosz został uprowadzony. Jednakże trochę wody upłynie, zanim, wspierając dzielną dziewczynę w jej poczynaniach, dowiemy się dlaczego, gdzie, a zwłaszcza przez kogo...
Oczywiście na wstępie panuje ogólna niemożność. Rezydujący obok Max Grubber tak głośno słucha muzyki, że mały tajfun, jaki przeszedł przez sąsiedni pokój, umknął jego uwadze. Policja ignoruje zgłoszenie Niny, a dozorca Eddy jest tak przerażony kontaktem z zakapturzonymi postaciami, że ukrył się w postumencie pod wielkim dinozaurem i nie umie wydobyć z siebie sensownego zdania. Na koniec zaś nie wiadomo skąd pojawia się detektyw Kanski, który oprócz swej zagadkowej postaci w prochowcu, tak naprawdę niewiele wnosi do sprawy. Ale od czego jesteśmy dzielną, inteligentną i przedsiębiorczą osóbką? Nina z pomocą Maxa, a następnie przyjaciela ojca sprzed lat – Olega, jego kumpla Sergieja i paru innych spotkanych po drodze osób krok po kroku wpada na kolejne ślady odsyłające do dawnych wypraw badawczych Wladimira z czasów, kiedy jako radziecki naukowiec zajmował się sprawą tunguskiej katastrofy. Przy okazji przekonuje się, że nie każdemu można ufać i niektórzy deklarujący się być sprzymierzeńcami, w rzeczywistości nimi nie są, zaś inni uważani za wrogów, nieoczekiwanie stają po jej stronie.

Otóż złapałam szczura w pułapkę ale nie moge za cholere go z tamtą zabrac co rowna sie z tym, że nie moge go podac maksowi zeby ten postraszyl straznika
Patrzylam w opisach ale w kazym jest tylko "Nina bierze szczura i podaje go Maxowi" niestety kiedy najezdzam na pulapkę Nina mowi, ze nie moze dosiegnac reka albo jak naciskam drugim przyciskiem myszy mowi ze nie chce wiedziec co oznacza to skrobanie.
Jestem w kropce a poradniki w zaden sposob mi nie pomagaja
Może ktos z Was pomoże??
Mam wersje 1.01 Mam nadzieję, ża aktualizacja mi pomoże!
Masz tu wszystko na tacy (tzn. znajduje się tam link do poradnika).
Gdy przeczytałem książkę "Astronauci" Stanisława Lema, opowiadającą o Bolidzie Tunguskim, w której tylko pierwszy rozdział to prawda, myślałem że podróż na Wenus, miedziana szpula i "Elektroniczny Mózg" to była prawda.
Mam wersje 1.01 Mam nadzieję, ża aktualizacja mi pomoże!
Tak, końcówka (ta bonusowa) jest tylko w języku angielskim.
--
Pozdrawiam, Rudiok
to chyb słuszna decyzja
tunguska jest fajna ale bez rewelacji, ostatnio probowalam troche daemonice, ale dosc sie zniechecilam infantylnością
Aaaa to recenzja.. Gra? eee co to? Care?