Zagl±damy do ¶rodka
Zupe³nie inaczej ni¿ w obudowie Apollo rozwi±zano w tym przypadku kwestiê monta¿u kart rozszerzeñ na p³ycie g³ównej. Jak widzicie na zdjêciu poni¿ej, monta¿ kart mo¿e odbywaæ siê bez u¿ycia ¶rubek, co oczywi¶cie nale¿y uznaæ za du¿± zaletê. Co nas trochê niepokoi to sposób, w jaki to rozwi±zano. W obudowie Lexa mianowicie mamy tylko jedn± d¼wigniê blokuj±c± wszystkie karty rozszerzeñ na raz. W innych obudowach (jak np. w Apollo) ka¿da karta ma w³asny system blokuj±cy. W przypadku obudowy Lexa, je¶li zechcemy od³±czyæ b±d¼ pod³±czyæ jak±kolwiek kartê, musimy zdj±æ blokadê wszystkich pozosta³ych. Je¶li choæby jedna karta nie bêdzie pasowaæ do tej "grupowej" klamry, to niestety bêdziemy zmuszeni z niej zrezygnowaæ i wszystkie karty przykrêciæ przy pomocy ¶rubek.
Pod przednim panelem, na dole znajduje siê obrócona (jak to zwykle ma miejsce w obudowach NZXT) o 90 stopni komora na dyski twarde 3,5". Mo¿emy w niej bez u¿ycia ¶rubek i ¶rubokrêta zamontowaæ maksymalnie piêæ napêdów. Wystarczy, ¿e uprzednio uzbroimy je w do³±czone do zestawu specjalne szyny monta¿owe, wsuniemy w odpowiedni± wnêkê i gotowe! ¯adnego wkrêcania, wykrêcania czy obracania obudowy.
Na dole, pod przednim panelem, znajduje siê tak¿e du¿y (120 mm) wentylator wdmuchuj±cy powietrze do wewn±trz, sch³adzaj±cy tym samym dyski twarde znajduj±ce siê w dolnej komorze. Podobnie jak wentylatory zamontowane w obudowie Apollo, tak¿e i te w Leksie mog³yby mieæ d³u¿sze kable.
W górnej czê¶ci rewersu panelu przedniego znajduj± siê dwie zewnêtrzne komory 3,5", w których zamontowaæ mo¿emy na przyk³ad czytniki kart pamiêci flash, a nad nimi cztery komory zewnêtrzne 5,25". Jak zapewne ju¿ siê domy¶lacie, monta¿ urz±dzeñ tak¿e i w tych komorach odbywa siê bez u¿ycia ¶rubek. Procedura monta¿u jest dok³adanie taka sama, jak w przypadku dysków twardych - zak³adamy szyny monta¿owe po bokach i wsuwamy w wybran± wnêkê,
Znajduj±cy siê z ty³u wentylator 120 mm jest pod¶wietlany na niebiesko i podobnie jak pozosta³e cztery, pracuje bardzo cicho. Najg³o¶niejszym z czterech wentylatorów montowanych fabrycznie jest, jak na ironiê, najmniejszy (80 mm). Choæ nadal nie przeszkadza w pracy z komputerem, to gdyby jego ³opatki obraca³y siê z choæ odrobinê ni¿sz± prêdko¶ci±, z pewno¶ci± nie wp³ynê³oby to zbytnio na wentylacjê wewn±trz obudowy, a na pewno sprawi³oby, ¿e obudowa by³aby bez ma³a bezg³o¶na.
Ciekawostk± jest pozostawienie grilla i filtra na dnie obudowy. Tutaj mo¿emy zamontowaæ jeszcze jeden wentylator (80 mm) - najlepiej wdmuchuj±cy powietrze do wnêtrza. Jednak¿e pamiêtaæ nale¿y o tym, ¿e pod obudow± komputera jest ¶wietne miejsce na kurz. Z filtrem czy bez mo¿e stanowiæ problem, zw³aszcza dla filtra.
