artyku³y

NZXT Apollo i Lexa - obudowy dla wybrednych

48
4 grudnia 2006, 12:32 Piotr Gontarczyk

NZXT Lexa

Druga z prezentowanych obudów firmy NZXT to zupe³nie inna liga. Lexa, bo o niej mowa, to bardzo lekka, bo wykonana w ca³o¶ci z aluminium i plastiku konstrukcja cechuj±ca siê niebanaln± stylistyk±. Model jest drugim po wspomnianym na pocz±tku artyku³u Trinity, nale¿±cym do serii Classic. Minimalistyczna pow³oka, symetryczne kszta³ty i przewiewne wnêtrze to bez w±tpienia atuty, którymi trudno wzgardziæ. Przyjrzyjmy siê jej z bliska.

NZXT Lexa ma wysoko¶æ 52 cm, szeroko¶æ 22 cm i g³êboko¶æ 57 cm. Obudowa jest bardzo lekka - wa¿y zaledwie 5,8 kg. Wyposa¿ona jest w trzy wentylatory 120 mm i jeden 80 mm, a tak¿e w trzy czujniki temperatury. W przeciwieñstwie do innych obudów NZXT, Lexa dostêpna jest tylko w jednym kolorze (czarnym). Przedni panel obudowy pokryty jest cienkimi p³atami aluminium, pokrytymi lakierem sprawiaj±cym, ¿e mo¿na siê w obudowie przejrzeæ :-)

Lekko zmatowione lustro z przodu niektórym potencjalnym nabywcom mo¿e nie odpowiadaæ. To oczywi¶cie kwestia gustu, choæ trudno nie przyznaæ w takiej sytuacji choæ odrobiny racji. Zw³aszcza je¶li nie bêdziemy uwa¿aæ, aby nie dotykaæ przedniego panelu palcami. Dotyczy to przede wszystkim osób o poc±cych siê d³oniach. Niestety na panelu obudowy mog± pozostawaæ bardzo niemi³e dla oka odciski, do usuniêcia których nie wystarczy ma¼niêcie rêkawem, na przyk³ad koszuli.

Do zalet obudowy jak najbardziej nale¿y zaliczyæ umieszczenie przycisku w³±cznika komputera u góry, a nie standardowo przy zewnêtrznych komorach napêdów. Dlaczego zwracamy na to uwagê? A dlatego, ¿e w przypadku obudów z drzwiczkami ka¿dorazowe w³±czenie lub wy³±czenie komputera wymaga otwarcia ich i zamkniêcia. Co prawda przeciêtny u¿ytkownik nie w³±cza i wy³±cza komputera co dziesiêæ minut, ale mimo to ten drobny szczegó³ konstrukcyjny uznajemy za drobn±, ale jednak zaletê. Otwarcia drzwiczek wymaga za to dostêp do przycisku resetuj±cego komputer, ale to rozwi±zanie nale¿y uznaæ za standardowe i bezpieczne.

U góry, za przyciemnian± szybk±, znajduje siê ma³y wy¶wietlacz, z którego odczytywaæ bêdziemy mogli temperatury wskazywane przez trzy czujniki termiczne. Do nich wrócimy jeszcze pó¼niej.

Lew± ¶cianê obudowy w du¿ej mierze wype³nia akrylowe okno. Je¶li bocznej klapie obudowy przyjrzeæ siê dok³adniej, nietrudno zauwa¿yæ, ¿e jest ona bez ma³a identyczna jak ta, któr± widzieli¶my w obudowie Apollo. Jedyna ró¿nica to zatrzask - w przypadku Leksy, z zamkiem na klucz oraz chromowanym obramowaniem, które w obudowie Apollo jest czarne. Identycznie w przypadku tej obudowy wygl±da tak¿e wentylator umieszczony w oknie - pod¶wietlany na niebiesko i os³aniany przez estetyczny, metalowy filtr.

NZXT za zaletê obudowy Lexa uwa¿a jej symetryczno¶æ. Chodzi tu przede wszystkim o ³ukowaty przód i ty³. Trudno jednak oprzeæ siê wra¿eniu, ¿e gdyby obudowa mia³a formê sze¶cianu, to tak¿e by³aby symetryczna. Punkt widzenia zale¿y najwyra¼niej od punktu siedzenia. O ile ³ukowaty przód obudowy mo¿na ³atwo wyja¶niæ (zamierzenie: estetyka), to ten sam kszta³t z ty³u wymaga ju¿ chwili namys³u...

Podobnie jak w obudowie Apollo, tak¿e i tutaj zastosowano dwie podstawki na zasilacz, u³atwiaj±ce jego monta¿ i demonta¿.

5