artykuły

Apple iPod nano vs Creative Zen V Plus - które 4 GB lepsze?

129
7 grudnia 2006, 17:04 Piotr Bulski

Brzmienie

A jak brzmią? Odtwarzacze wyekwipowane są oczywiście w słuchawki. W przypadku Apple są to te słynne, białe słuchawki, które wetknięte w uszy niegdyś jednoznacznie pokazywały, że użytkownik słucha właśnie iPoda. Po tym, kiedy inne firmy zaczęły stosować białe słuchawki, ta indywidualna cecha Apple zatarła się. Zen V Plus korzysta z czarnych słuchawek.



Podobno te białe słuchawki były niegdyś wskazówkami dla złodziei, kogo "warto okraść" ;)

Z ustawieniami neutralnymi, wyłączonym equalizerem i podbiciem basów łatwo usłyszeć, że Zen gra z nieco większą dawką niskich tonów, a dźwięk wydaje się przyjemniejszy, "cieplejszy", dla ucha. To zasługa nie tylko odtwarzacza, ale i słuchawek. Niestety model Creative przy głośności bliskiej maksymalnej zdradza tendencję do skrzeczenia. To jednak delikatny efekt. W przypadku słuchawek Apple duża głośność zamienia dźwięki z Apple w igiełki atakujące bębenki uszu.



Krótsza lista equalizerów w Zenie.

Creative oferuje dodatkowo opcję podbicia basów (naszym zdaniem nieco zbyt silnie wysuwające na pierwszy plan niskie tony) oraz kilka ustawień equalizera, umożliwiających dobranie odpowiedniej do gustu słuchacza charakterystyki dźwięku. Odtwarzacz brzmi nieźle z ustawieniem neutralnym oraz, naszym zdaniem, przy opcji Rock.

O ile Zen V Plus zapewnia dziesięć nastawień equalizera, dużo szerszy wachlarz modyfikacji otrzymał iPod. W sumie to bateria 23 nastawień. Wśród nich znaleźć można bardzo specyficzne, jak deep, hip hop, muzyka latynoska czy tzw. słowo mówione. Ustawienia te dają sporą możliwość nadania brzmieniu odtwarzacza Apple indywidualnego charakteru. Wielu powinno znaleźć w obu przypadkach odpowiednie ustawienie.



To ustawienie odpowiednie przy odsłuchiwaniu odczytów, apeli i debat ;).

Maksymalna głośność odtwarzania jest w zupełności wystarczająca i w Zenie, i w iPodzie. W razie konieczności utwory mogą być oczywiście przewijane, przy czym Zen robi to bezgłośnie, natomiast iPod podczas tego procesu odtwarza skrawki nagrań.

Na koniec tematyki słuchawek jeszcze jedna uwaga. W Zenie podłączane są one od góry odtwarzacza, podczas kiedy w iPodzie złącze słuchawkowe znajduje się na spodzie urządzenia. Podłączenie profesjonalnych słuchawek może zaoferować jeszcze lepsze doznania dźwiękowe. Jednak modele dostarczane wraz z odtwarzaczami mogą okazać się w pełni wystarczające dla typowego użytkowania gadżetów.

Druga z porównywalnych opcji odtwarzaczy to funkcje fotograficzne. W obu przypadkach oprogramowanie odtwarzaczy pozwala na konwertowanie plików graficznych przenoszonych do urządzeń, do formatu zgodnego z ich wyświetlaczami. Istnieje też możliwość przenoszenia plików w oryginale. Zmniejszanie fotografii to wygodna opcja. Z jednej strony pozwala zmniejszyć objętość zbiorów fotograficznych, i tak wyświetlanych na niewielkich monitorach, z drugiej zaś umożliwia sprawniejsze posługiwanie się tymi zbiorami przez oba urządzenia.



Fototeka to po prostu zbiór wszystkich fotografii.



Zdjęcia są grupowane w folderach, a ich nazwy są identyczne z tymi, w których znajdowały się w komputerze. 12 zdjęć jednoczesnie pozwala wybrać właściwe zdjęcie szybciej niż w Zenie.



I Zen, i iPod pozwalają na ręczne przeglądanie fotografii, ale i prezentowanie pokazu slajdów. Urządzenia oferują także możliwość ustawienia czasu, przez który będzie prezentowane pojedyncze zdjęcie podczas pokazu slajdów.

Przeglądając biblioteki graficzne Zen V Plus pokazuje jednocześnie 9 miniaturek. W przypadku iPoda jest ich więcej, na jednym ekranie aż 12. W obu przypadkach zdjęcia wybierać można za pomocą żółtej ramki. I tutaj potwierdza się wyższość kółka sterującego iPoda. Zapewnia ono o wiele wygodniejsze, a co najważniejsze, szybsze wyszukiwanie fotografii.



Fotografie w Zenie mieszczą się w folderach, a odtwarzacz podaje nawet ścieżki dostepu do każdego z nich.



9 zdjęć za jednym razem.

Kiedy oglądanie "ręczne" znudzi się, proces prezentowania serii kolejnych zdjęć można zlecić odtwarzaczom. Projekcja pojedynczego slajdu może trwać od 3 do 15 sekund w przypadku Zena i od 2 do 20 sekund (plus prezentacja ręczna) w przypadku iPoda. Model Apple kusi dodatkowo użytkownika możliwością wybrania efektów specjalnych przy przełączaniu fotografii. Mimo niewielkiej przydatności tego wodotrysku, prezentuje się on znakomicie na niewielkim wyświetlaczu nano.

Jakość ekranów prezentujących zdjęcia nie jest identyczna. O ile fotografie pokazywane przez iPoda są jaśniejsze i nieco lepszej jakości od tych w Zenie, to urządzenie Creative prezentuje "cieplejsze" i bardziej nasycone barwy. Dzięki ekranowi OLED, Zen zapewnia też kąty widzenia (do 180o), które w iPodzie są niemożliwe do osiągnięcia bez zniekształcenia barw. Punkt dla Zena ;).

Odtwarzacze, jak przystało na urządzenia multimedialne, pozwalają na odtwarzanie muzyki podczas prezentacji zdjęć.

Na koniec pozostała jeszcze jedna wspólna funkcja obu modeli, praca w trybie zewnętrznych dysków flash z szybkimi interfejsami USB 2.0.



W przypadku Zena tylko połowa pamięci (dla pesymisty) i aż połowa pamięci (dla optymisty) może służyć w roli dysku flash.

Urządzenia są wykrywane w systemie jako zewnętrzne napędy. Jednak o ile w przypadku iPoda dzieje się to niemal automatycznie, Zen V Plus komunikuje się z komputerem za pomocą protokołu MTP (Media Transfer Protocol). Pozwala to na automatyczne kwalifikowanie plików do przeniesienia do pamięci, bądź też odrzucanie ich, jako niezgodnych z odtwarzaczem. By Zen mógł pracować w funkcji typowego dysku flash, użytkownik musi wydzielić z jego pamięci partycję przeznaczoną na dowolne dane. W tym wypadku możliwe jest skorzystanie (tylko) z połowy pamięci odtwarzacza. iPod oferuje dostęp do całych 4 GB.



8