Podsumowanie
Czy maluch mobiBLU może się podobać? Tak, z pewnością. Dzięki swej niezwykle kompaktowej konstrukcji udowadnia, jak wiele funkcji można upchnąć w tak niewielkiej objętości, którą charakteryzuje się Cube2.
Pamiętać trzeba jednak, że niewielkie wymiary to także ograniczenia. Tym najważniejszym nie jest wcale ekran, który potrafi sprawnie poinformować o wybieranych zbiorach i przedstawić komunikaty odtwarzacza. Kłopot leży w sterowaniu. Przyciski Cube2 są bardzo małe, przez co nie jest łatwo się nimi posługiwać. Szczególne znaczenie ma to na ściance, na której umieszczono na planie krzyża aż pięć guzików. Bardzo łatwo jest je pomylić, albo wcisnąć dwa w tym samym czasie.
Mimo że dołączany w zestawie gumowy futerał można chwalić za skuteczną ochronę sprzętu przez rysami, a kto wie czy nawet nie upadkami z niewielkiej wysokości, to ma on i wady. Dzięki niemu trudne w obsłudze przyciski są jeszcze bardziej niedostępne. Widać, coś za coś.

W niewielkim odtwarzaczu udało się schować akumulator, który umożliwia pracę odtwarzacza przez około 7 godzin z muzyką i 3-4 godziny z filmami. Może nieco niepokoić przewidywana trwałość zasilania, gotowego na 500 ładowań. Biorąc jednak pod uwagę sposób wykorzystania takich urządzeń, te 500 ładowań nie musi wcale oznaczać prędkiej wycieczki do serwisu.
Rozwiązania, które mogą się podobać to m.in. ukryty mikrofon, który mimo to całkiem sprawnie zapisuje dźwięki, jak i możliwość programowania godziny nagrań radiowych. Wady, to po pierwsze brak możliwości odtwarzania muzyki i oglądania zdjęć jednocześnie oraz - wynik niewielkich wymiarów Cube2 - brak standardowego, zintegrowanego złącza USB.

Nie można oprzeć się wrażeniu, że urządzenie wyposażono w kilka funkcji nieco na siłę. Jak bowiem uzasadnić oferowanie możliwości odtwarzania filmów na ekranie wielkości paznokcia. Najwyraźniej konstruktorzy urządzenia zrobili to, bo po prostu było to możliwe. I dobrze. Na rynku nie może zabraknąć typowych gadżetów, zbędnie okraszonych technologicznymi sztuczkami, jednocześnie pokazujących, jak wiele zmieniło się od pierwszych, najprostszych odtwarzaczy plików dźwiękowych.
Biorąc pod uwagę cenę, około 370 złotych, wydaje się, że to rozsądnie wyceniony gadżet, cały czas pamiętać trzeba, że to nie tylko "czyste" 512 MB pamięci flash od Koreańczyków.

Do testów dostarczył:
MP3Store.pl
Cena: 370 zł za wersję 512 MB, 450 zł za wersję 1 GB, 550 zł za wersję 2 GB
Czy maluch mobiBLU może się podobać? Tak, z pewnością. Dzięki swej niezwykle kompaktowej konstrukcji udowadnia, jak wiele funkcji można upchnąć w tak niewielkiej objętości, którą charakteryzuje się Cube2.
Pamiętać trzeba jednak, że niewielkie wymiary to także ograniczenia. Tym najważniejszym nie jest wcale ekran, który potrafi sprawnie poinformować o wybieranych zbiorach i przedstawić komunikaty odtwarzacza. Kłopot leży w sterowaniu. Przyciski Cube2 są bardzo małe, przez co nie jest łatwo się nimi posługiwać. Szczególne znaczenie ma to na ściance, na której umieszczono na planie krzyża aż pięć guzików. Bardzo łatwo jest je pomylić, albo wcisnąć dwa w tym samym czasie.
Mimo że dołączany w zestawie gumowy futerał można chwalić za skuteczną ochronę sprzętu przez rysami, a kto wie czy nawet nie upadkami z niewielkiej wysokości, to ma on i wady. Dzięki niemu trudne w obsłudze przyciski są jeszcze bardziej niedostępne. Widać, coś za coś.

W niewielkim odtwarzaczu udało się schować akumulator, który umożliwia pracę odtwarzacza przez około 7 godzin z muzyką i 3-4 godziny z filmami. Może nieco niepokoić przewidywana trwałość zasilania, gotowego na 500 ładowań. Biorąc jednak pod uwagę sposób wykorzystania takich urządzeń, te 500 ładowań nie musi wcale oznaczać prędkiej wycieczki do serwisu.
Rozwiązania, które mogą się podobać to m.in. ukryty mikrofon, który mimo to całkiem sprawnie zapisuje dźwięki, jak i możliwość programowania godziny nagrań radiowych. Wady, to po pierwsze brak możliwości odtwarzania muzyki i oglądania zdjęć jednocześnie oraz - wynik niewielkich wymiarów Cube2 - brak standardowego, zintegrowanego złącza USB.

Nie można oprzeć się wrażeniu, że urządzenie wyposażono w kilka funkcji nieco na siłę. Jak bowiem uzasadnić oferowanie możliwości odtwarzania filmów na ekranie wielkości paznokcia. Najwyraźniej konstruktorzy urządzenia zrobili to, bo po prostu było to możliwe. I dobrze. Na rynku nie może zabraknąć typowych gadżetów, zbędnie okraszonych technologicznymi sztuczkami, jednocześnie pokazujących, jak wiele zmieniło się od pierwszych, najprostszych odtwarzaczy plików dźwiękowych.
Biorąc pod uwagę cenę, około 370 złotych, wydaje się, że to rozsądnie wyceniony gadżet, cały czas pamiętać trzeba, że to nie tylko "czyste" 512 MB pamięci flash od Koreańczyków.

| Zalety | Wady |
|
|
MP3Store.pl
Cena: 370 zł za wersję 512 MB, 450 zł za wersję 1 GB, 550 zł za wersję 2 GB

Mogliby zrobić wersję dla fanów Star Treka, oczywiście z odpowiednim zielonym podświetleniem
1dm = 10cm ale 1dm3 (czyli litr) = 1000cm3
Zastanawia mnie te 16 cm sześciennych pojemności. Czyżby to urządzenie mogło pomieścić 1.6 litra?? Poprawcie mnie jeśli się myle, ale autorowi tekstu chodziło chyba o 16mm sześciennych.