Menu graficzne
Może ekran Cube2 na to nie wskazuje, ale poza funkcjami, nazwijmy je "dźwiękowymi", urządzenie radzi sobie także ze zbiorami graficznymi oraz filmowymi. Za ich konwertowanie do plików odpowiadających wymaganiom sprzętu odpowiada wcześniej wspomniane już oprogramowanie.
Odtwarzacz w przypadku fotografii "łyka" zbiory z rozszerzeniem .msj oraz mniejsze pliki z popularnym rozszerzeniem .jpg. W momencie kiedy zbiory nie zostaną dopasowane konwerterem do formatu 64 na 64 piksele, na ekranie zostanie pokazany wycinek obrazka, a użytkownik dostaje możliwość przesuwania się po kadrze za pomocą przycisków.



W zależności od rozdzielczości filmu w kadrze aktorzy mieszczą się bądź nie.
Nie będzie niczym odkrywczym stwierdzenie, że niewielki ekran nie pozwala na wygodne oglądanie zdjęć. W przypadku niektórych, wcześniej nieznanych zbiorów użytkownik musi uruchomić wyobraźnię by zorientować się dokładnie w tym, co aktualnie pokazywane jest na monitorku. Przy większych fotografiach sytuacja jest nieco lepsza, a szczegóły są bardziej widoczne, jednak zabawę psuje konieczność "przesuwania się" po fotografii.

Nie wszystkie filmy chcą poprawnie współpracować z odtwarzaczem.

Wadą odtwarzacza jest niemożność jednoczesnego odtwarzania muzyki i prezentowania pokazu slajdów. W zależności od potrzeb fotografie mogą być prezentowane przez wczesniej wybrany przez użytkownika czas.

Podobnie ma się sprawa w przypadku filmów. Kwadrat nie jest formatem spotykanym w przypadku nagrań filmowych, przez co konwertowane pliki o rozdzielczości 64 na 64 piksele tracą swoje proporcje. Nie powinno być to jednak zbyt wielkimzmartwieniem, gdyż dłuższe seanse z Cube2 nie wchodzą w grę. Ekran jest po prostu za mały. W przypadku filmów o nieco większej rozdzielczości, np. 128 na 128 pikseli, pokazywany obraz jest tylko wycinkiem.

Niewielka rozdzielczość ekranu nie pozwala rozpoznać, który z kandydatów do prezydenckiego fotela w Warszawie został akurat sfilmowany przez TVN24.
Pliki filmowe można w razie konieczności przewijać w obu kierunkach. W niektórych wypadkach przy długich filmach, przy tego typu operacji ścieżka dźwiękowa rozjeżdża się z obrazem.
Przedstawiane na ekranie filmy i zdjęcia są widoczne w dużym zakresie kątów z każdej strony, kolory też nie pozostawiają wiele do życzenia. Jednak sumaryczna niewielka liczba pikseli prezentowanych obrazów nie pozwala uznać Cube2 za odtwarzacz wideo. Funkcje fotograficzne i filmowe są jednak dodatkiem, który śmiało można uznać za przykuwający uwagę wodotrysk kostki, bez zastosowań praktycznych, ale o wysokim poziomie "fajności".

Przy chęci przenoszenia dłuższych filmów do pamięci odtwarzacza pamiętać trzeba, że ich konwersja zajmuje nieco czasu. Przy krótkich plikach, np. teledyskach czas ten liczy się na szczęście tylko w sekundach.
W przypadku zbiorów filmowych czy zdjęciowych dostęp do nich możliwy jest dzięki wygodnemu zgrupowaniu ich w folderach. Wyboru dokonuje się przez wskazanie plików, których nazwy są w razie zbyt długiej nazwy "przewijane". Szybkość funkcji "scroll" można kontrolować. Plików można też poszukiwać w innych katalogach, bowiem odtwarzacz pozwala na przeszukiwanie całej pamięci odtwarzacza. To wygodna opcja, a w przypadku starannego nazywania plików, pomocna przy ich odnajdywaniu.

Może ekran Cube2 na to nie wskazuje, ale poza funkcjami, nazwijmy je "dźwiękowymi", urządzenie radzi sobie także ze zbiorami graficznymi oraz filmowymi. Za ich konwertowanie do plików odpowiadających wymaganiom sprzętu odpowiada wcześniej wspomniane już oprogramowanie.
Odtwarzacz w przypadku fotografii "łyka" zbiory z rozszerzeniem .msj oraz mniejsze pliki z popularnym rozszerzeniem .jpg. W momencie kiedy zbiory nie zostaną dopasowane konwerterem do formatu 64 na 64 piksele, na ekranie zostanie pokazany wycinek obrazka, a użytkownik dostaje możliwość przesuwania się po kadrze za pomocą przycisków.



Nie będzie niczym odkrywczym stwierdzenie, że niewielki ekran nie pozwala na wygodne oglądanie zdjęć. W przypadku niektórych, wcześniej nieznanych zbiorów użytkownik musi uruchomić wyobraźnię by zorientować się dokładnie w tym, co aktualnie pokazywane jest na monitorku. Przy większych fotografiach sytuacja jest nieco lepsza, a szczegóły są bardziej widoczne, jednak zabawę psuje konieczność "przesuwania się" po fotografii.


Wadą odtwarzacza jest niemożność jednoczesnego odtwarzania muzyki i prezentowania pokazu slajdów. W zależności od potrzeb fotografie mogą być prezentowane przez wczesniej wybrany przez użytkownika czas.

Podobnie ma się sprawa w przypadku filmów. Kwadrat nie jest formatem spotykanym w przypadku nagrań filmowych, przez co konwertowane pliki o rozdzielczości 64 na 64 piksele tracą swoje proporcje. Nie powinno być to jednak zbyt wielkimzmartwieniem, gdyż dłuższe seanse z Cube2 nie wchodzą w grę. Ekran jest po prostu za mały. W przypadku filmów o nieco większej rozdzielczości, np. 128 na 128 pikseli, pokazywany obraz jest tylko wycinkiem.

Pliki filmowe można w razie konieczności przewijać w obu kierunkach. W niektórych wypadkach przy długich filmach, przy tego typu operacji ścieżka dźwiękowa rozjeżdża się z obrazem.
Przedstawiane na ekranie filmy i zdjęcia są widoczne w dużym zakresie kątów z każdej strony, kolory też nie pozostawiają wiele do życzenia. Jednak sumaryczna niewielka liczba pikseli prezentowanych obrazów nie pozwala uznać Cube2 za odtwarzacz wideo. Funkcje fotograficzne i filmowe są jednak dodatkiem, który śmiało można uznać za przykuwający uwagę wodotrysk kostki, bez zastosowań praktycznych, ale o wysokim poziomie "fajności".

Przy chęci przenoszenia dłuższych filmów do pamięci odtwarzacza pamiętać trzeba, że ich konwersja zajmuje nieco czasu. Przy krótkich plikach, np. teledyskach czas ten liczy się na szczęście tylko w sekundach.
W przypadku zbiorów filmowych czy zdjęciowych dostęp do nich możliwy jest dzięki wygodnemu zgrupowaniu ich w folderach. Wyboru dokonuje się przez wskazanie plików, których nazwy są w razie zbyt długiej nazwy "przewijane". Szybkość funkcji "scroll" można kontrolować. Plików można też poszukiwać w innych katalogach, bowiem odtwarzacz pozwala na przeszukiwanie całej pamięci odtwarzacza. To wygodna opcja, a w przypadku starannego nazywania plików, pomocna przy ich odnajdywaniu.

