artykuły

GeForce 8800 GTX i 8800 GTS - nadchodzi era kart graficznych DirectX 10

365 10 listopada 2006, 01:53 S. Stolarczyk, R. Sobkowski

GeForce 8800 GTX i GTS

Układ G80 wytwarzany jest w procesie technologicznym 90 nm. GPU zbudowano aż z 681 milionów tranzystorów! To niemal dwukrotnie więcej od Radeona X1950 XTX i prawie 2,5 razy tyle, co GeForce 7900 GTX. Jak widać, nie zmniejszono technologii wykonania układu, dlatego ma on dużą powierzchnię i - uprzedzając fakty - bardzo się grzeje.

Na rynku pojawią się dwa modele z nowym układem. Najszybsza karta otrzymała oznaczenie GeForce 8800 GTX. Układ posiada 128 jednostek SP, które pracują z zegarem 1350 MHz. Sam układ graficzny pracuje z zegarem 575 MHz. GeForce 8800 GTX udostępnia 768 MB pamięci GDDR3, połączonej z GPU szyną danych o szerokości 384 bitów, co przy efektywnym jej taktowaniu wynoszącym 1800 MHz daje przepustowość nieco ponad 84 GB/s! Sugerowana cena detaliczna wynosi 599 USD, co w Polsce może dać cenę rzędu 2600-2700 złotych (przynajmniej początkowo). Nowe modele są w pełni zgodne z systemem Windows Vista i obsługują technologię PureVideo HD. Tym samym wachlarz ich zastosowań obejmuje nie tylko graczy, ale też miłośników domowego kina.

Drugim modelem w ofercie firmy jest GeForce 8800 GTS. Oznaczenia GTS nie widzieliśmy od czasów poczciwego GeForce 2, jednak tym razem GTS oznacza wolniejszy układ. Taktowanie układu graficznego wynosi 500 MHz, a chip udostępnia "tylko" 96 jednostek SP, pracujących z częstotliwością 1200 MHz. Karta posiada również mniejszą ilość pamięci - zainstalowano na niej 640 MB. Magistrala pamięci ma szerokość 320 bitów, dając przepustowość ok. 60 GB/s. GeForce 8800 GTS będzie zatem dużo wolniejszy od flagowego modelu. Na szczęście cena kart również jest niższa - wynosi 449 USD, czyli najprawdopodobniej ok. 2000 złotych.

Od firmy NVIDIA otrzymaliśmy referencyjną kartę GeForce 8800 GTX. Akcelerator dosłownie zwala z nóg swoimi wymiarami - ma 26,5 cm długości! Na szczęście waga karty jest już w "normie" - dokładnie pomiędzy GeForce 7900 GTX a Radeonem X1950 XTX. Mimo pokaźnych gabarytów karta mieści się w tradycyjnej obudowie midi ATX, trzeba jedynie odpowiednio wysoko lub nisko umieścić dysk twardy.

Za chłodzenie tego potwora odpowiada dwuslotowy, aluminiowy radiator ze zintegrowaną turbiną. Zasada funkcjonowania chłodzenia jest identyczna, jak w przypadku wielu systemów DHES - wirnik przedmuchuje żeberka radiatora, a gorące powietrze jest usuwane poza obudowę, dzięki specjalnym otworom w blaszce mocującej. Aby dodatkowo przyspieszyć tempo usuwania rozgrzanego powietrza z obudowy modułu chłodzącego, producent wyciął jeszcze otwory na wierzchniej osłonce radiatora. Wielu z Was pewnie zaskoczy informacja, że turbina pracuje cicho. Nawet w czasie dużego obciążenia obliczeniami nie zauważyliśmy, by zaczęła emitować głośny hałas - jest słyszalna, ale nie powinna przeszkadzać typowemu graczowi.

Niestety za relatywnie cichą pracę NVIDII przyszło zapłacić wcale niemałą cenę - układ graficzny rozgrzewa się niemiłosiernie. W czasie testów wbudowany w GPU czujnik wskazywał nawet 83 stopnie Celsjusza! Sam radiator praktycznie nie pozwalał się dotknąć. Zalecamy umieszczenie takiej karty w dobrze wentylowanej obudowie.

Na blaszce mocującej umieszczono tradycyjny zestaw gniazd - dwa złącza DVI i wyjście HDTV. Z prawej strony widać jednak kolejną nowość - podwójne gniazda zasilania! Tak, to nie pomyłka - karta do poprawnej pracy wymaga podłączenia dwóch wtyczek zasilania PCI Express. Trzeba więc będzie posiadać zasilacz dysponujący odpowiednią ich liczbą lub stosowną przelotkę, choć nie przypuszczamy, by osoby decydujące się na zakup GeForce 8800 GTX miały słabe zasilacze ;-) Dwa gniazda zasilania wróżą wysoki pobór mocy. My oczywiście przeprowadziliśmy własne testy, w celu zweryfikowania danych producenta (poświęciliśmy na to osobną stronę). NVIDIA podaje maksymalny pobór mocy na poziomie 145 W i zaleca wykorzystanie zasilacza o mocy przynajmniej 450 W.

Na koniec przedstawiamy obrazek porównujący wielkość karty z GeForce 7800 GTX i GeForce 7600 GT. Zdjęcie mówi samo za siebie ;-)

5