Podsumowanie
Creative Zen Vision W to niezła "przeglądarka" dla filmów. Umożliwienie w niej w miarę wygodnej prezentacji filmów pociągnęło za sobą niestety zwiększenie wymiarów sprzętu. Przez swoje gabaryty odtwarzacz należy rozpatrywać bardziej jako sprzęt filmowy niż przenośne urządzenie służące do odgrywania plików dźwiękowych, które w Zen Vision W schodzą na plan drugi. O ile projekcja filmów może się podobać, to pogodzenie funkcji odtwarzacza zbiorów MP3 z wymiarami Zena przychodzi z trudem. Na rynku znajduje się wiele innych, mniejszych gadżetów, ot choćby i od Creative, pozwalających na odtwarzanie muzyki.
Wracając jednak do wideo i cyfrowych zdjęć, nie można pominąć doskonałej jakości obrazu oferowanej przez 4,3-calowy ekran LCD odtwarzacza. Jasny i zapewniający szerokie kąty widzenia jest mocnym punktem sprzętu. Podobać może się także pojemna pamięć dostępna dzięki wbudowanemu dyskowi twardemu działającemu z niezłą prędkością oraz intuicyjnie rozwiązane sterowanie funkcjami gadżetu. Nie bez znaczenie jest też oprogramowanie o bogatych opcjach, wymienny akumulator oraz możliwość wyprowadzenia obrazu na zewnętrzny ekran.

Tym co może się nie podobać to ponownie już w przypadku urządzeń Creative brak polskiego menu urządzenia. Wprowadzenie tego typu rozwiązania nie jest raczej kłopotliwym przedsięwzięciem, mimo to "polskich" opcji nadal brakuje. A skoro jesteśmy przy polskim języku, warto też wspomnieć o, naszym zdaniem, wadzie Zena, która zlikwidowana mogłaby znacznie uatrakcyjnić sprzęt na polskim, i nie tylko, rynku. To obsługa napisów do filmów. W niektórych z chińskich odtwarzaczy o renomie dużo mniejszej niż u Creative od dawna proponuje tego typu funkcję, co oznacza, że nie jest to zadanie niemożliwe. Niestety producent "zapomniał" o tak prostym, a jednocześnie ważnym rozwiązaniu.
Szkoda też, że wprowadzane do odtwarzacza nagrania wideo w większości przypadków wymagają długotrwałej konwersji na kompatybilny ze sprzętem format. Pliki filmowe przenoszone bezpośrednio, bez udziału programu sprawdzającego ich kompatybilność rzadko odtwarzają się bez kłopotów.
Raczej symbolicznego znaczenia gadżetem jest wbudowany w urządzenie głośnik. Nie jest on podobny w działaniu do piszczałki, bo jak na tak niewielkie urządzenie generuje niezły dźwięk. Mimo to wykorzystanie lepszego zestawu głośnikowego, a już na pewno słuchawek z pewnością dostarcza lepszych wrażeń akustycznych. Producent mógł z powodzeniem pozwolić sobie na inne zagospodarowanie zajmowanego przezeń miejsca.

Czy warto kupić tego typu sprzęt? Poszukujący zewnętrznego dysku twardego z wbudowanym ekranem, potrafiącego genialnie prezentować filmy i zdjęcia, a dodatkowo odtwarzać muzykę powinni zainteresować się tym urządzeniem. O ile oczywiście cena produktu (około 2200 złotych) nie podziała odstraszająco. Poszukujący zaś alternatyw z pewnością je znajdą, bowiem mamy nieodparte wrażenie, że konkurowanie odtwarzacza Creative z takimi urządzeniami jak konsolka PlayStation Portable od Sony, mimo braku dysku twardego, mogłoby być ciekawą potyczką.
Do testów dostarczył:
Creative
www.creative.pl
Cena: ok. 2200 zł z podatkiem VAT
Creative Zen Vision W to niezła "przeglądarka" dla filmów. Umożliwienie w niej w miarę wygodnej prezentacji filmów pociągnęło za sobą niestety zwiększenie wymiarów sprzętu. Przez swoje gabaryty odtwarzacz należy rozpatrywać bardziej jako sprzęt filmowy niż przenośne urządzenie służące do odgrywania plików dźwiękowych, które w Zen Vision W schodzą na plan drugi. O ile projekcja filmów może się podobać, to pogodzenie funkcji odtwarzacza zbiorów MP3 z wymiarami Zena przychodzi z trudem. Na rynku znajduje się wiele innych, mniejszych gadżetów, ot choćby i od Creative, pozwalających na odtwarzanie muzyki.
Wracając jednak do wideo i cyfrowych zdjęć, nie można pominąć doskonałej jakości obrazu oferowanej przez 4,3-calowy ekran LCD odtwarzacza. Jasny i zapewniający szerokie kąty widzenia jest mocnym punktem sprzętu. Podobać może się także pojemna pamięć dostępna dzięki wbudowanemu dyskowi twardemu działającemu z niezłą prędkością oraz intuicyjnie rozwiązane sterowanie funkcjami gadżetu. Nie bez znaczenie jest też oprogramowanie o bogatych opcjach, wymienny akumulator oraz możliwość wyprowadzenia obrazu na zewnętrzny ekran.

Tym co może się nie podobać to ponownie już w przypadku urządzeń Creative brak polskiego menu urządzenia. Wprowadzenie tego typu rozwiązania nie jest raczej kłopotliwym przedsięwzięciem, mimo to "polskich" opcji nadal brakuje. A skoro jesteśmy przy polskim języku, warto też wspomnieć o, naszym zdaniem, wadzie Zena, która zlikwidowana mogłaby znacznie uatrakcyjnić sprzęt na polskim, i nie tylko, rynku. To obsługa napisów do filmów. W niektórych z chińskich odtwarzaczy o renomie dużo mniejszej niż u Creative od dawna proponuje tego typu funkcję, co oznacza, że nie jest to zadanie niemożliwe. Niestety producent "zapomniał" o tak prostym, a jednocześnie ważnym rozwiązaniu.
Szkoda też, że wprowadzane do odtwarzacza nagrania wideo w większości przypadków wymagają długotrwałej konwersji na kompatybilny ze sprzętem format. Pliki filmowe przenoszone bezpośrednio, bez udziału programu sprawdzającego ich kompatybilność rzadko odtwarzają się bez kłopotów.
Raczej symbolicznego znaczenia gadżetem jest wbudowany w urządzenie głośnik. Nie jest on podobny w działaniu do piszczałki, bo jak na tak niewielkie urządzenie generuje niezły dźwięk. Mimo to wykorzystanie lepszego zestawu głośnikowego, a już na pewno słuchawek z pewnością dostarcza lepszych wrażeń akustycznych. Producent mógł z powodzeniem pozwolić sobie na inne zagospodarowanie zajmowanego przezeń miejsca.

Czy warto kupić tego typu sprzęt? Poszukujący zewnętrznego dysku twardego z wbudowanym ekranem, potrafiącego genialnie prezentować filmy i zdjęcia, a dodatkowo odtwarzać muzykę powinni zainteresować się tym urządzeniem. O ile oczywiście cena produktu (około 2200 złotych) nie podziała odstraszająco. Poszukujący zaś alternatyw z pewnością je znajdą, bowiem mamy nieodparte wrażenie, że konkurowanie odtwarzacza Creative z takimi urządzeniami jak konsolka PlayStation Portable od Sony, mimo braku dysku twardego, mogłoby być ciekawą potyczką.
| Zalety | Wady |
|
|
Creative
www.creative.pl
Cena: ok. 2200 zł z podatkiem VAT

Creative teraz kosztuje 1300-1400zl
i za taka cene sie oplaca
Taką cenę podał producent a nie my sobie gadamy.
ipod jest do sluchania muzy bo wyswietlacz jest slaby lepszy jest crative zen vision : M
Ale uwazam ze do ogladania filmow najlepszy jest creative zen vision : W
iPod 30GB kosztuje 1199 zł u dystrybutora.
Creative teraz kosztuje 1300-1400zl
i za taka cene sie oplaca
PS: ipod 30 gb kosztuje 1400 - 1500zl i ma slaby wyswietlacz
ipod jest do sluchania muzy bo wyswietlacz jest slaby lepszy jest crative zen vision : M
Ale uwazam ze do ogladania filmow najlepszy jest creative zen vision : W
A czytało się tak pięknie... no i ten brak napisów, czy wszyscy muszą umieć angielski perfekt?. A szkoda bo urządzonko naprawdę niczego sobie.
update: jak się okazuje, proste laptopy są nawet tańsze od tego Zena (1999zł za Toshibę Satellite L30-114)