Menu na szerokim monitorze
Po włączeniu odtwarzacza sprzęt wita użytkownika menu znanym z innych "dużych" odtwarzaczy Creative. Charakterystyczne jest zarówno ułożenie menu, jak i motywy kolorystyczne proponowane przez producenta. Kiedy podstawowa "skórka" znudzi się, możliwe jest dobranie jednej z kilku dodatkowych zapisanych w pamięci, ale i stworzenie własnej, dzięki dowolnemu zdjęciu zamienionemu w tapetę.


Tym co odróżnia obraz oferowany przez Zena od poprzednich odtwarzaczy jest jego panoramiczny format. Na głównym ekranie mamy do dyspozycji osiem opcji głównego menu. Odpowiadają one, jak łatwo zauważyć na fotografii poniżej, za dostęp do zbiorów muzycznych, fotografii, filmów, radia, nagrań z mikrofonu, dodatkowych opcji, ustawień oraz gniazda kart pamięci flash. Prócz tego, na głównym ekranie dzieje się niewiele. Mamy tam zegar oraz wskaźnik zużycia energii w akumulatorach. Główne menu można modyfikować, ograniczając lub dodając mu kolejne funkcje.
Przy odtwarzaniu filmów producent obiecuje około 4,5 godziny działania. W naszych próbach odtwarzacz pracował z filmami przez nieco ponad 3,5 godziny. Odtwarzanie muzyki ma być możliwe przez 13 godzin. To możliwe dzięki wyłączaniu na czas odtwarzania muzyki ekranu, najbardziej energochłonnego elementu gadżetu.
Natężenie świecenia ekranu można ustawiać wybierając jeden z dziesięciu stopni jasności. O ile przy oświetleniu dziennym niskie nastawienia jasności są raczej nieodpowiednie do wygodnego korzystania z filmowych funkcji Zena, to w mniej intensywnie oświetlonych pomieszczeniach nawet te parametry ekranu mogą wystarczyć. Podczas naszych prób ekran działał z podświetleniem ustawionym na 50 proc.
Po włączeniu odtwarzacza sprzęt wita użytkownika menu znanym z innych "dużych" odtwarzaczy Creative. Charakterystyczne jest zarówno ułożenie menu, jak i motywy kolorystyczne proponowane przez producenta. Kiedy podstawowa "skórka" znudzi się, możliwe jest dobranie jednej z kilku dodatkowych zapisanych w pamięci, ale i stworzenie własnej, dzięki dowolnemu zdjęciu zamienionemu w tapetę.


Tym co odróżnia obraz oferowany przez Zena od poprzednich odtwarzaczy jest jego panoramiczny format. Na głównym ekranie mamy do dyspozycji osiem opcji głównego menu. Odpowiadają one, jak łatwo zauważyć na fotografii poniżej, za dostęp do zbiorów muzycznych, fotografii, filmów, radia, nagrań z mikrofonu, dodatkowych opcji, ustawień oraz gniazda kart pamięci flash. Prócz tego, na głównym ekranie dzieje się niewiele. Mamy tam zegar oraz wskaźnik zużycia energii w akumulatorach. Główne menu można modyfikować, ograniczając lub dodając mu kolejne funkcje.
Przy odtwarzaniu filmów producent obiecuje około 4,5 godziny działania. W naszych próbach odtwarzacz pracował z filmami przez nieco ponad 3,5 godziny. Odtwarzanie muzyki ma być możliwe przez 13 godzin. To możliwe dzięki wyłączaniu na czas odtwarzania muzyki ekranu, najbardziej energochłonnego elementu gadżetu.
Natężenie świecenia ekranu można ustawiać wybierając jeden z dziesięciu stopni jasności. O ile przy oświetleniu dziennym niskie nastawienia jasności są raczej nieodpowiednie do wygodnego korzystania z filmowych funkcji Zena, to w mniej intensywnie oświetlonych pomieszczeniach nawet te parametry ekranu mogą wystarczyć. Podczas naszych prób ekran działał z podświetleniem ustawionym na 50 proc.
