W opakowaniu
Kompaktowe opakowanie gadżetu zaskakuje swoją wagą. Ponieważ sam odtwarzacz tyle nie waży, wiadomo już bez bardziej skrzętnego lustrowania pudełka, że razem z Zen Vision W firma oferuje kilka dodatków.

Opakowanie prócz odtwarzacza zawiera standardowe „towarzystwo” w postaci instrukcji (także w języku polskim) i oprogramowania na płycie. W pudełku znalazł się też przewód USB komunikujący sprzęt z komputerem i słuchawki. Na dno opakowania trafiło dodatkowe pudełko z okablowaniem i zasilaczem sieciowym (bo Zena można zasilać i ładować jego akumulatory nie tylko z komputera, ale i prosto z gniazdka). Zasilacz posiada wymienne wtyki. Prócz tego, pasującego do polskich gniazdek, w opakowaniu znaleźć można także wtyczkę pasującą do gniazdek brytyjskich (to prawdopodobnie dodatek dla obecnej emigracji ;)).

To nie wszystko. W pudełku jest jeszcze przewód pozwalający na przesyłanie obrazu i dźwięku na ekran telewizora. Kabel zakończony z jednej strony trzema złączami cinch, z drugiej posiada zmodyfikowaną wtyczkę typu mini jack.

Ostatnim elementem jest futerał zabezpieczający odtwarzacz. Patrząc na spory błyszczący ekran urządzenia można się domyślać, że to dodatek raczej potrzebny.


Kompaktowe opakowanie gadżetu zaskakuje swoją wagą. Ponieważ sam odtwarzacz tyle nie waży, wiadomo już bez bardziej skrzętnego lustrowania pudełka, że razem z Zen Vision W firma oferuje kilka dodatków.

Opakowanie prócz odtwarzacza zawiera standardowe „towarzystwo” w postaci instrukcji (także w języku polskim) i oprogramowania na płycie. W pudełku znalazł się też przewód USB komunikujący sprzęt z komputerem i słuchawki. Na dno opakowania trafiło dodatkowe pudełko z okablowaniem i zasilaczem sieciowym (bo Zena można zasilać i ładować jego akumulatory nie tylko z komputera, ale i prosto z gniazdka). Zasilacz posiada wymienne wtyki. Prócz tego, pasującego do polskich gniazdek, w opakowaniu znaleźć można także wtyczkę pasującą do gniazdek brytyjskich (to prawdopodobnie dodatek dla obecnej emigracji ;)).

To nie wszystko. W pudełku jest jeszcze przewód pozwalający na przesyłanie obrazu i dźwięku na ekran telewizora. Kabel zakończony z jednej strony trzema złączami cinch, z drugiej posiada zmodyfikowaną wtyczkę typu mini jack.

Ostatnim elementem jest futerał zabezpieczający odtwarzacz. Patrząc na spory błyszczący ekran urządzenia można się domyślać, że to dodatek raczej potrzebny.


