Dźwięk
Artykuł
Paweł Pilarczyk, Piątek, 29 września 2006, 11:47
Wielokanałowe zestawy głośnikowe przeznaczone do gier czy kina domowego cierpią na niewygodną bolączkę: każda kolumienka satelitarna połączona jest kablem ze wzmacniaczem. O ile w przypadku głośników przednich nie stanowi to zbyt dużego problemu, bo na ogół wzmacniacz (często integrowany z subwooferem) ustawiony jest z przodu, o tyle ustawienie głośników tylnych sprawia kłopoty. Trzeba ciągnąć kable po podłodze, co po pierwsze wygląda mało estetycznie, a po drugie ktoś może o nie zaczepić nogą i zrzucić głośnik na ziemię, lub nawet samemu się przewrócić. Rozwiązanie jest oczywiste: głośniki bezprzewodowe. Producenci sprzętu audio dość długo kombinowali, jak zrealizować pomysł w praktyce.

Założenia

Problem zrealizowania bezprzewodowych zestawów głośnikowych wcale nie był taki skomplikowany. Wystarczyło przecież pozbawić kabelków głośników tylnych, pozostawiając przednie kolumny w tradycyjnej, "kablowej" postaci. Oczywiście tylne kolumienki jakoś muszą odbierać sygnał dźwiękowy. Nic prostszego – wystarczy po stronie wzmacniacza zainstalować nadajnik radiowy, a po stronie głośników tylnych – odbiornik. Odbiornik może mieć postać odrębnego urządzenia, ustawionego z tyłu, do którego – już kablami – podłączamy tylne kolumny głośnikowe. Można też wybrać rozwiązanie alternatywne – wyposażyć każdą z kolumn we własny odbiornik, w wyniku czego eliminujemy konieczność stawiania za słuchaczem kolejnego pudełka.

Oczywiście pozostaje jeszcze kwestia zasilania. Zasilanie kolumienek bateriami to rozwiązanie rzadko spotykane, ponieważ ogniwa trzeba zbyt często wymieniać. Tylne kolumienki głośnikowe są zatem najczęściej zasilane z gniazdka 220 V, do którego podłącza się albo tylny odbiornik radiowy, albo odrębnie każdą kolumienkę (jeśli te mają wbudowane odbiorniki).

Transmisja sygnału między nadajnikiem i odbiornikiem odbywa się najczęściej w popularnym paśmie 2,4 GHz, wykorzystywanym m.in. przez sprzęt sieciowy WiFi (802.11b/g), urządzenia Bluetooth, niektóre bezprzewodowe klawiatury i myszy oraz niektóre telefony DECT. Oczywiście zachodzi tutaj problem interferencji pomiędzy kilkoma urządzeniami dzielącymi to samo pasmo. Producenci sprzętu stosują więc różne metody bezkolizyjnego dzielenia pasma, jak np. skakanie po częstotliwościach (Frequency Hopping).

Na rynku dostępne są dwa komputerowe zestawy głośnikowe 5.1, w których para głośników tylnych komunikuje się ze wzmacniaczem bezprzewodowo, z wykorzystaniem fal radiowych. W naszej redakcji przetestowaliśmy i porównaliśmy ze sobą oba te zestawy: Creative GigaWorks G550W oraz Logitech Z-5450 Digital.

Dla celów porównawczych przetestowaliśmy także zestaw Creative GigaWorks ProGamer G500, czyli "kablową" wersję G550W.

Ocena artykułu:
Ocen: 1
Zaloguj się, by móc oceniać
*Konto usunięte* (2006.09.29, 12:37)
Ocena: 0
hehe komu się chce bawić w bezprzewodowe głóśniki. Lepiej chyba zakupić LOGITECH Z-5400 THX 5.1 za niecałe 800zł z dekoderem. Kabel można przecież podłączyć dowolnie długi i puścić go pod jakąś listwą i koniec kłopotów.
sonic91 (2006.09.29, 12:43)
Ocena: 0

0%
Bardzo dobre głosniki. Ceny są ogromne ale coś za coś smilies/bigsmile.gif
FlashMan (2006.09.29, 12:50)
Ocena: 0

0%
Ciekawy artykuł smilies/thumbup.gif Zazdroszczę Wam, że mieliście okazję potestować ciekawe głośniki smilies/wink.gif

Owszem, trudno jest opisać słownie subiektywne odczucia, tak łopatologicznie, że tylko nieczłowiek nie zrozumie smilies/tongue.gif A z tekstu wszystko zrozumiałem i to jest plus!

Jakbym miał wybierać, wybrałbym Logitecha ze względu na wbudowany dekoder dźwięku. No i całkiem sprytnie wymyślili z tą "bezprzewodowością" smilies/wink.gif

PS. Piła już ma 13 tys postów! smilies/shocked.gif
kiełbasa (2006.09.29, 12:56)
Ocena: 0

0%
a moze by tak labik zrobił jakis test słynnych juz geniusów 5.1 ht???????
megamas (2006.09.29, 13:01)
Ocena: 0

0%
A moze by tak ..... http://www.koda.pl/pl/index.php?katg=1&kat=7&prodid=9#x

Tak wiem nie ma THX, bo wojek lucas bierze szmalec i rozdaje ten certyfikat - wystarczy troszke posmarowac ... Jak sobie przypominam jakas chwile temu nie bylo tak latwo ten certyfikat dostac, a i wymagania co do sprzetu byly troszke inne - teraz byle pierdziawki moga go dostac i wszedzie w oczy wali thx ,a jakas pare latek temu zestaw z thx kosztowal tysiace dolarow.......
FlashMan (2006.09.29, 13:03)
Ocena: 0

0%
CYTAT(megamas @ 29 września 2006, 13:01) <{POST_SNAPBACK}>

Ale tu chodzi o głośniki, które maja się zmieścić w małym pokoju, na biurku a nie te giganty idealne do salonu smilies/wink.gif

Ale ten proponowany zestaw głośnikowy jest niezły smilies/thumbup.gif
koko (2006.09.29, 13:15)
Ocena: 0

0%
CYTAT(kiełbasa @ 29 września 2006, 12:56) <{POST_SNAPBACK}>
a moze by tak labik zrobił jakis test słynnych juz geniusów 5.1 ht???????



no wlasnie fajnie by bylo przeczytac tes super popularnych geniusow starego i nowego modelu + progamery G500 i jakies inne zestawy do 600zl
letrev (2006.09.29, 13:43)
Ocena: 0

0%
Głosniczki "prawie" bezprzewodowe smilies/krzywy.gif
ogólnie zamysł nienajgorszy...
Ja osobiście kupił bym Creativa bo bardzo pasuje mi bass wytwarzany przez głośniki tej firmy ...
No i powoli przymierzam się do G500 smilies/krzywy.gif
viva (2006.09.29, 13:45)
Ocena: 0

0%
Jeeaaaaa w końcu coś konkretnego ! smilies/bigsmile.gif
el_presidente (2006.09.29, 13:54)
Ocena: 0

0%
1200pln za plastikowe pierdziawki?? Za tą kasę można kupić jakiś konkretny zestaw Audio z secondhandu:) Wprawdzie tylko stereo, ale za to jakość.
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
O autorze
Paweł Pilarczyk
Absolwent Politechniki Warszawskiej, wydziału Elektroniki i Technik Informacyjnych. Od 15 lat pracuje jako dziennikarz.
Ostatnie publikacje:
Facebook
Ostatnio komentowane