MSI 845G
Chipset 845G - bardzo popularny w komputerach biurowych - jest szalenie niedoceniany przez rynek komputerów domowych. Możliwość korzystania z każdej (prawie) częstotliwości pamięci, wysoka stabilność oraz zintegrowany układ graficzny, wydajnością dorównujący kartom graficznym z układem NVIDIA GeForce2 MX 200. Skoro wspomnieliśmy już o MSI 845G Max, należałoby przyjrzeć się także tej właśnie płycie.
Przyrostek "Max" to tylko i wyłącznie chwyt marketingowy. Na dość ładnym, czerwonym laminacie nie znajdziemy praktycznie żadnych ciekawych dodatków. Kodek dźwięku (tylko dwukanałowy) jest jedynym "bajerem", jakim uraczyła nas firma Microstar. Zintegrowanej z płytą karty sieciowej próżno szukać. Ta dostępna jest dopiero w modelu 845G Max-L - zupełnie jakby sieciówka była jakimś ekstrawaganckim dodatkiem. Praktyka MSI nie zakończyła się na płytach zaprojektowanych w pierwszym półroczu 2002 roku. Nawet dziś możemy bez problemów dostać produkt MSI bez karty sieciowej. Porównując ceny i wyposażenie, MSI wypada blado przy konkurencji.
Należy dodać, że płyta zaczęła funkcjonować prawidłowo w 100% dopiero po paru miesiącach jej używania. Problemy z wykrywaniem kart PCI zakończyły się dopiero wraz z wprowadzeniem szóstej wersji BIOSu, oznaczonej numerem 1.5.
Obecnie płycie MSI 845G Max nie można zarzucić kompletnie niczego. Działa stabilnie i bez problemów, można ją postawić na równi z ABITem BD7II. Wielki minus za wyposażenie, plus za stabilność.
Chipset 845G - bardzo popularny w komputerach biurowych - jest szalenie niedoceniany przez rynek komputerów domowych. Możliwość korzystania z każdej (prawie) częstotliwości pamięci, wysoka stabilność oraz zintegrowany układ graficzny, wydajnością dorównujący kartom graficznym z układem NVIDIA GeForce2 MX 200. Skoro wspomnieliśmy już o MSI 845G Max, należałoby przyjrzeć się także tej właśnie płycie.
Przyrostek "Max" to tylko i wyłącznie chwyt marketingowy. Na dość ładnym, czerwonym laminacie nie znajdziemy praktycznie żadnych ciekawych dodatków. Kodek dźwięku (tylko dwukanałowy) jest jedynym "bajerem", jakim uraczyła nas firma Microstar. Zintegrowanej z płytą karty sieciowej próżno szukać. Ta dostępna jest dopiero w modelu 845G Max-L - zupełnie jakby sieciówka była jakimś ekstrawaganckim dodatkiem. Praktyka MSI nie zakończyła się na płytach zaprojektowanych w pierwszym półroczu 2002 roku. Nawet dziś możemy bez problemów dostać produkt MSI bez karty sieciowej. Porównując ceny i wyposażenie, MSI wypada blado przy konkurencji.
Należy dodać, że płyta zaczęła funkcjonować prawidłowo w 100% dopiero po paru miesiącach jej używania. Problemy z wykrywaniem kart PCI zakończyły się dopiero wraz z wprowadzeniem szóstej wersji BIOSu, oznaczonej numerem 1.5.
Obecnie płycie MSI 845G Max nie można zarzucić kompletnie niczego. Działa stabilnie i bez problemów, można ją postawić na równi z ABITem BD7II. Wielki minus za wyposażenie, plus za stabilność.
