Testy przeprowadziliśmy na komputerze z procesorem Pentium 4 Extreme Edition 3,4 GHz i płytą Intel D925XCV. Dyski podłączaliśmy do kontrolera zawartego w mostku ICH6R - obsługuje on mechanizm kolejkowania komend oraz standard Serial ATA 150. Nasze eskperymenty z różnymi kontrolerami dowiodły, że rozwiązanie to jest bardzo wydajne i może służyć jako platforma do testów napędów, zwłaszcza, że Serial ATA II nie daje w tej chwili żadnej przewagi na swoim poprzednikiem (obecne na rynku dyski nie są w stanie spożytkować udostępnianej przez interfefs przepustowości). Wydajność dysku przedstawimy na tle nieco starszego modelu - Barracuda 7200.8 (400 GB, NCQ), a także dwóch modeli Western Digital - Raptor X i WD740GD.
Wydajność w teorii
Szybka (i bardzo pobieżna) ocena wydajności dysków twardych jest możliwa dzięki programowi HD Tach 3. Jest to jednak test czysto teoretyczny i nie należy go traktować jak wyroczni. Znamy sytuacje, kiedy ustalona przez niego kolejność nie znajdowała potwierdzenia w testach praktycznych. Po pierwszym teście odczytu wyraźnie widać, że nowa Barracuda radzi sobie bardzo dobrze, wypadając o 10% lepiej od modelu 7200.8 i wyprzedzając nawet Raptora 74 GB, którego talerze wirują z prędkością 10000 obr./min. Zapis prezentuje się już słabiej, choć różnice nie są duże.
HD Tach podaje całkiem dobry czas dostępu - 13,7 ms.
Znacznie dokładniejsze testowanie dysków jest możliwe za pomocą programu IOmeter. Zapisuje on i odczytuje dane w poszczególnych sektorach nośnika, na dysku bez partycji lub w systemie plików (w naszym teście wykorzystaliśmy napęd bez partycji). Zdecydowanie najszybszym dyskiem okazał się być Raptor X, jednak najnowsza Barracuda wypadła niewiele gorzej! (zwłaszcza przy odczycie). Po raz kolejny popularny Raptor 74 GB okazał się być wolniejszy.
Test szybkości odpowiedzi potwierdził wskazania HD Tacha - Barracuda 7200.10 wypada bardzo dobrze, zauważalnie lepiej od modelu 7200.8.
