artykuły

Spire Pininfarina: obudowa z powiewem Italii

50
19 czerwca 2006, 10:08 Piotr Gontarczyk

W środku

Wydmuchujący powietrze z obudowy wentylator 80 mm dostarczany jest wraz z obudową. Podczas pracy pozostaje względnie cichy, choć dmucha całkiem nieźle. Z tym wentylatorem, podobnie jak z poprzednim, jest jednak pewien problem, a nawet dwa. Jego ewentualna wymiana przysporzy nam niemałych kłopotów. W przeciwieństwie do pozostałych wentylatorów 80 mm montowanych w koszykach, ten mocowany jest za pomocą czterech śrubek. Problem polega na tym, że aby odkręcić śrubki, należy najpierw odczepić cały płat aluminium i plastiku z tyłu obudowy. Ale najmniej przyjemną sprawą jest dopiero próba zdjęcia tych "nakładek". Wrócimy do nich później, ponieważ te sprawiają problem nie tylko z wentylatorem.

Jak już zapewne zauważyliście, po otwarciu prawej klapy obudowy naszym oczom ukazuje się poprzeczna szyna łącząca przód obudowy z tyłem. Na tejże szynie znajduje się koszyk na wentylator 80 mm oraz zestaw trzech wysięgników blokujących karty rozszerzeń. Szczerze mówiąc nie bardzo pojmuję idei, jaka przyświecała wymyśleniu czegoś takiego... Karty rozszerzeń, zwłaszcza te cięższe i tak trzeba przykręcić śrubami do obudowy, aby te nie doprowadziły do uszkodzenia slotów, w których zostały zamontowane.

Zdjęcia koszyka na wentylator i regulowanych wysięgników blokujących karty rozszerzeń prezentujemy poniżej. W razie potrzeby szynę możemy odłączyć od obudowy.

Wszystkie napędy w Spire Pininfarina montowane mogą być bez użycia śrubek. Zamiast nich mamy do dyspozycji zestaw elementów dociskających i zatrzaskujących napędy. W obudowie możemy zamontować cztery napędy lub panele 5,25" oraz dwie stacje dyskietek lub panele 3,5". Do napędów montowanych w koszyku przejdziemy za chwilę.

Tuż pod komorami na dwie stacje dyskietek znajduje się jedna komora 3,5" w której możemy zamontować jeden dysk twardy. Komora ta jest jednak ciasna i nie pasują do niej dyski firmy Samsung SpinPoint P90, P120 i inne, wykorzystujące ten sam typ obudowy. Problem stanowi wysokość krawędzi dysków. Jedyny sposób na ich zamontowanie może wymagać użycia młotka. Nie jesteśmy w stanie stwierdzić, czy problemy nie pojawią się w przypadku innych dysków, o podobnej konstrukcji obudowy.

Na samym dole znajduje się wyjmowany koszyk, w którym możemy zamontować cztery napędy 3,5". Tutaj montażu dokonać można tylko za pomocą dołączonych do obudowy specjalnych szyn. Koszyk wsuwamy i wysuwamy poprzez obrócenie go o 90 stopni. Niestety okazuje się on być bardzo wybredny na dyski twarde. Podczas zapoznawania się z obudową dysponowaliśmy pięcioma dyskami twardymi: dwoma Samsungami i po jednym Western Digital, Maxtor i Fujitsu. Z tego zestawu do koszyka idealnie pasował tylko napęd Fujitsu. Wszystkie pozostałe dyski niestety chyboczą się w pionie. Jak wiadomo, źle zamontowany dysk, zbyt mocno drgający podczas pracy może w najlepszym przypadku skrócić swoją żywotność, a w najgorszym uszkodzić, co spowoduje utratę zapisanych danych. Jak zachowuje się jeden z dysków w koszyku zarejestrowaliśmy na krótkim filmie (139 kB, Windows Media).

Aby wyjąć koszyk lub go zamontować, najpierw musimy odkręcić śrubkę mocującą. Demontaż wymaga dodatkowo naciśnięcia dźwigni, która wypycha koszyk lekko do przodu tak, aby można go było obrócić.

3