artykuły

Ferrari, futbolówka i noktowizor - trzy kamery Genius

10
28 maja 2006, 17:36 Piotr Bulski
Oprogramowanie

O tym, jak sprawowały się kamery, będziecie mogli przeczytać za chwilę. Tymczasem wspomnimy nieco o oprogramowaniu dołączonym do opisywanych produktów. Każda z nich została wyposażona w płytę CD. Na dyskach znalazły się sterowniki dla kamer przeznaczone dla systemów Windows oraz Mac OS X, narzędzia pozwalające na odczytywanie plików z instrukcjami (Acrobat Reader), oprogramowanie Geniusa oraz aplikacja DDPlayCam. Poniżej nieco o dwóch ostatnich narzędziach.





Oprogramowanie Geniusa to proste narzędzia, pozwalające na wykorzystanie urządzeń w kilku funkcjach. Można za jego pomocą nagrać sekwencję wideo, przechwycić fotografię czy też włączyć prosty monitoring, kiedy to kamera zaczyna rejestrować ruch w polu jej widzenia i w zależności od wybranych opcji włącza alarm dźwiękowy, bądź to szczekanie psa, bądź policyjną syrenę, bądź też trąbkę nadjeżdżającej kawalerii. Jednocześnie zapisywana jest sekwencja filmowa mająca uchwycić intruza. W zakładce ustawiania alarmowych dźwięków systemu monitorującego niestety brakuje wariantu pracy bezgłośnej, bez żadnej syreny alarmowej.

W programie można wybrać też rozdzielczość z jaką pracować ma kamera oraz dopasować jej ustawienia do własnych potrzeb. Do dyspozycji mamy tam suwaki kontrolujące takie parametry jak jasność, kontrast, nasycenie czy ostrość obrazu. To tam ustawić można też wielkość przechwytywanych fotografii, poziom ekspozycji czy ręcznie dopasować balans bieli. Użytkownik dostaje także możliwość przełączenia się w tryb czarno-biały, może obrócić obraz lub włączyć jego odbicie lustrzane, gdy takowe będzie mu potrzebne.



W najbogatszej wersji oprogramowania, dostarczonego z kamerą Eye 311Q, istnieje możliwość pobawienia się kilkunastoma ustawieniami pozwalającymi wzbogacić nieco klatki przechwytywane przez kamerę. Efekty specjalne nakładane są w czasie rzeczywistym. Można skorzystać przykładowo z efektu postarzania obrazu (sepia), zniekształcania go na wiele sposobów, nadawania psychodelicznych barw, wyciągania na plan pierwszy krawędzi fotografowanych przedmiotów, tworzenia efektu TV itp.. Do dyspozycji jest też kilka „ramek” zmieniających ujęcie z kamery w dżunglę, gazetę czy np. widok z lunety snajpera. Zabawne dodatki. Poniżej kilka przykładów.















O ile interfejs użytkownika programów wygląda w przypadku modeli Trek 310 i Eye 311Q tak samo, to przy kamerze Look 315FS jest on dostosowany do piłkarskiego charakteru zestawu. Mimo odmiennego w wyglądzie interfejsu, funkcjonalność programu jest dokładnie taka sama jak w przypadku poprzedniej dwójki.



Drugi z programistycznych dodatków, DDPLayCam, to aplikacja pozwalająca na nałożenie na obraz rejestrowany przez kamerę serii efektów specjalnych zamieniających obserwowany np. świat w wizje Andy’ego Warhola czy kod Matrix. Jeśli ktoś lubuje się w tego typu dodatkach, powinien być zadowolony.









Aplikacja umożliwia także fotografowanie, drukowanie ujęć przechwyconych kamerą, tworzenie animowanych plików GIF zbudowanych z kilkunastu ujęć, jak i wysyłanie nagrań pocztą email. Przydatny, niewielki, programistyczny gadżet.



5