Genius Trek 310
Ostatnia z naszych kamer to Trek 310. Model jednocześnie biurkowy i kierowany do zastosowania np. na ekranach laptopów. Nowoczesny kształt zarówno samej kamery, jak i jej podstawy są atrakcyjne dla oka. W urządzeniu uwagę zwracają zainstalowane wokół obiektywu diody oraz otwory mikrofonu.
Tak jak poprzednicy, sprzęt posiada sensor CMOS o rozdzielczości VGA i pozwala na przechwytywanie fotografii interpolowanych do 1280 na 960 punktów. Na biało-niebieską obudowę trafił przycisk do wykonywania fotografii. Manualne sterowanie ostrością jest wygodne, pierścień sterujący ma odpowiednią wielkość i obraca się stawiając jedynie niewielki opór.


Przewód łączący kamerę z komputerem mimo swej grubości jest bardzo elastyczny, nie powinien więc przeszkadzać w precyzyjnym ustawieniu nowego urządzenia. Jednak nie bez przyczyny piszemy „nowego”. Kamera, którą otrzymaliśmy do testów najwyraźniej była już gdzieś testowana. O ile wpłynęło to pozytywnie na rozprostowanie przewodu USB, to wyjątkowo negatywnie poprzednie testy wpłynęły na zawias podstawy Treka 310.

Kamera może na swej podstawie obracać się wokół osi pionowej w zakresie 360o. Do tych ustawień nie można mieć zastrzeżeń. Jednak zawias, którym reguluje się pochylenie kamery nie jest już tak dobry. Jego ząbkowane wnętrze zapewne zdążyło się już wyrobić i pewne ustawienie kamery w wybranym położeniu nie było możliwe. Wiszący za kamerą kabelek swym ciężarem w łatwy sposób zmienia jej położenie. Szkoda. Długość przewodu to 180 cm.


