ASUS PhysX P1
Pierwszą kartą wyposażoną w układ AGEIA PhysX, jaka dotarła do naszego laboratorium, jest ASUS PhysX P1. Na rynku pojawi się także podobne urządzenie, ale pochodzące od firmy BFG. Na pierwszy rzut oka produkt przypomina kartę graficzną, tyle że bez złączy na blaszce mocującej. Swoimi gabarytami PhysX P1 odpowiada natomiast karcie dźwiękowej Sound Blaster Audigy 2 ZS czy X-Fi.
Na procesorze zainstalowano aktywne chłodzenie; żeberka aluminiowego radiatora przedmuchuje cichy wentylator. W czasie pracy radiator dosyć znacznie się nagrzewa, dlatego zalecamy pozostawić sąsiedni slot pusty (jeśli to możliwe). W rogu płytki drukowanej umieszczono gniazdo typu molex, służące do podłączenia dodatkowego zasilania (jeśli nie podłączymy wtyczki, karta nie zostanie wykryta przez system operacyjny). Sama karta nie pobiera dużo mocy (ok. 25 W), jednak złącze PCI nie jest w stanie dostarczyć wartości wymaganej do poprawnej pracy.
Szkoda, że zdecydowano się na wykorzystanie starszego interfejsu PCI, gdyż produkt przy swojej aktualnej cenie adresowany jest raczej do zamożniejszych klientów, którzy często mają w swoich komputerach wysokiej klasy kartę dźwiękową lub tuner telewizyjny właśnie w slotach PCI, podczas gdy gniazdo PCI Express x1 jest na ogół wolne. Równie często gniazda PCI zasłania chłodzenie wydajnych kart graficznych. Decyzja ta została jednak podyktowana chęcią trafienia z produktem do każdego, nawet już dosyć leciwego komputera.
Karta wykorzystuje 128 MB pamięci GDDR3, którą z PPU łączy szyna danych o szerokości 128 bitów. Pamięć pracuje z efektywną prędkością 733 MHz, co daje przepustowość na poziomie 12 GB/s.
W zestawie, poza kartą PhysX P1, znajdziemy także kilka dodatków:
- Etui na płyty kompaktowe
- Instrukcja instalacji (brak języka polskiego)
- Płyta CD ze sterownikami
- Gra Ghost Recon Advanced Warfigher
- Gra CellFactor (wersja demonstracyjna)
- Gra Switchball (wersja demonstracyjna)
- Przelotka dodatkowego zasilania karty
Produkt wyceniono na 990 złotych brutto.
