artykuły

ASUS PhysX P1 - sprzętowy akcelerator fizyki

152
15 maja 2006, 09:59 Sebastian Stolarczyk

AGEIA PhysX

Gracze chcieliby zobaczyć w grach budynki i obiekty, które są w pełni destruktywne, ogromne eksplozje z tysiącami latających odłamków gruzu i szkła czy realistycznie porszuszające się postaci. To wszystko wymaga jednak skomplikowanych obliczeń i - w efekcie - dedykowanych sprzętowych układów, które zajmą się obliczeniami. Firma AGEIA wpadła na pomysł przygotowania odpowiedniej karty rozszerzeń, która udostępniłaby twórcom gier wystarczającą moc, by mogli stworzyć w pełni interaktywne światy w swoich produkcjach. Według AGEIA, przyszłość gier stanowi tzw. Trójkąt Mocy (Gaming Power Triangle), który składa się z CPU (Central Processing Unit), GPU (Graphics Processing Unit) i PPU (Physics Processing Unit). Procesor (CPU) nadzorowałby pracę poszczególnych elementów, układ graficzny (GPU) zajmowałby się procesem renderowania i wyświetlania grafiki, zaś PPU byłby odpowiedzialny za obliczenia fizyki i interakcję w środowisku. Ostatni element wizji firmy stanowi właśnie układ PhysX.

ASUS PhysX P1

AGEIA PhysX to pierwszy procesor akcelerujący przetwarzanie fizyki w grach. Przywodzi to na myśl początek ery akceleratorów 3D, które najpierw przybrały postać dodatkowej karty rozszerzeń, by w końcu zostać zintegrowane z klasycznym chipem przyspieszającym grafikę płaską (2D). Na razie nie mówi się o integracji PPU w układzie graficznym, choć nie wykluczone, że właśnie takie rozwiązania zobaczymy w przyszłości. PhysX w swoim założeniu przypomina układ GeForce pierwszej generacji. W 1999 roku NVIDIA określiła swoją kość mianem GPU. Był to pierwszy układ graficzny, który przejął od CPU operacje transformacji wierzchołków i oświetlenia. Teraz produkt AGEIA ma przejąć od procesora obliczenia związane z fizyką rozgrywki. Chodzi po prostu o udostępnienie programistom większej kontroli nad zachowaniem przedmiotów. PhysX to karta wykorzystująca do komunikacji z systemem 32-bitową magistralę PCI. Najważniejszy element karty - układ PPU - został wykonany w procesie technologicznym 0,13 mikrona i zbudowany ze 125 milionów tranzystorów. Teoretyczne możliwości PPU przedstawiają się następująco: 20 miliardów instrukcji na sekundę, 530 milionów kolizji typu Sphere-Sphere (też na sekundę) oraz 533 tysiące zderzeń Convex-Convex (na sekundę). Są to dość enigmatyczne dane, ale przekładają się na szczegółową listę możliwych do zrealizowania efektów. Na pokładzie znalazło się ponadto 128 MB pamięci GDDR3, połączonej z układem 128-bitową magistralą.

ASUS PhysX P1

Wszystko to ma umożliwić deweloperom tworzenie znacznie bardziej złożonych, żywych światów. W grach zobaczymy m.in. realistyczne tkaniny i ubrania, które falują i poruszają się zgodnie z uwzględnieniem ruchów postaci i czynników zewnętrznych, jak wiatr. Spotkamy bardziej złożone ciecze, mechanizmy i technologie symulujące prawa ruchu Newtona, czy wreszcie uginające się pod ciężarem naszych kroków podłoże. Brzmi imponująco, jednak podstawowe pytanie brzmi: "Czy PhysX znajdzie wsparcie producentów gier?". Lista tytułów, które korzystają z PhysX przedstawia się dosyć skromnie, choć sytuacja ta ma się drastycznie zmienić w drugiej połowie roku. Obecnie na stronie internetowej firmy przeczytamy o Tom Clancy's Ghost Recon Advanced Warfighter, Rise of Nations: Rise of Legends, Bet on Soldier: Blood Sport, CellFactor, Gunship Apocalypse i City of Villans. Obsługa produktu AGEIA pojawi się również w Unreal Tournament 2007, Sacred II, Warhammer MMORPG, Vanguard: Saga of Heroes i wielu innych grach.

2