Interfejs użytkownika
Interfejs użytkownika to chyba najbardziej proste, a jednocześnie skuteczne rozwiązanie, jakie można było wymyślić. Trzypoziomowe menu wyświetlane na ekranie, po którym poruszamy się podświetlającą opcje belką zapewnia wygodne sterowanie. W przypadku oglądania fotografii podświetlenie zamienia się na żółtą ramkę, otaczającą wybrane zdjęcie. Koniec, kropka.

Interfejs daje dostęp do ustawień odtwarzacza, zbiorów wideo, audio, tunera radiowego czy nagrań z mikrofonu. Na ekranie, prócz menu, prezentowane są informacje o pozostającej w akumulatorze energii oraz, jeśli tak zechce użytkownik, także o godzinie. Podczas odtwarzania plików otrzymujemy informację o czasie trwania nagrania oraz czasie od początku emisji.

W przypadku plików muzycznych nagrania można wybierać uporządkowane dzięki tzw. listom odtwarzania, ze względu na tytuł albumu, wykonawcę, gatunek, czyli kategorie sczytywane z tagów MP3. Dostępne są też inne funkcje, dające dostęp od razu do pełnego zbioru plików dźwiękowych czy też pozwalające na odtwarzanie zbiorów najczęściej słuchanych, słuchanych najrzadziej, lub po prostu losowe odtworzenie nagrań wytypowanych przez odtwarzacz.
Tym co razi, szczególnie po polskich konferencjach Creative, na których to wspomina się, jakim dobrym rynkiem jest nasz kraj, jest brak naszej wersji językowej menu. Mamy menu nawet brazylijskie (portugalskie) i rosyjskie, a polskich „ogonków” brak. Szkoda, bo niewiele pracy wymaga to unowocześnienie (aktualizacja firmware), a z pewnością zwiększyłoby atrakcyjność odtwarzacza. Na szczęście angielska wersja menu jest skomponowana w sposób wystarczająco jasny.


Tym, którym interfejs Zena Vision:M opatrzy się, producent zaoferował możliwość jego zmiany. Do dyspozycji mamy sześć predefiniowanych stylów, zwanych odpowiednio Marine Blue, Sable Black, Ice Blue, Forrest Green, Candy Pink i Pearl White. Prócz nich użytkownik otrzymuje niemal nieograniczoną możliwość zastosowania tapet pochodzących z wprowadzonych do odtwarzacza fotografii oraz dopasowanie ich do wyświetlania jako tapety (zmiany jasności czy nadania efektu specjalnego, zmiany palety kolorów itp.).







Interfejs użytkownika to chyba najbardziej proste, a jednocześnie skuteczne rozwiązanie, jakie można było wymyślić. Trzypoziomowe menu wyświetlane na ekranie, po którym poruszamy się podświetlającą opcje belką zapewnia wygodne sterowanie. W przypadku oglądania fotografii podświetlenie zamienia się na żółtą ramkę, otaczającą wybrane zdjęcie. Koniec, kropka.

Interfejs daje dostęp do ustawień odtwarzacza, zbiorów wideo, audio, tunera radiowego czy nagrań z mikrofonu. Na ekranie, prócz menu, prezentowane są informacje o pozostającej w akumulatorze energii oraz, jeśli tak zechce użytkownik, także o godzinie. Podczas odtwarzania plików otrzymujemy informację o czasie trwania nagrania oraz czasie od początku emisji.

W przypadku plików muzycznych nagrania można wybierać uporządkowane dzięki tzw. listom odtwarzania, ze względu na tytuł albumu, wykonawcę, gatunek, czyli kategorie sczytywane z tagów MP3. Dostępne są też inne funkcje, dające dostęp od razu do pełnego zbioru plików dźwiękowych czy też pozwalające na odtwarzanie zbiorów najczęściej słuchanych, słuchanych najrzadziej, lub po prostu losowe odtworzenie nagrań wytypowanych przez odtwarzacz.
Tym co razi, szczególnie po polskich konferencjach Creative, na których to wspomina się, jakim dobrym rynkiem jest nasz kraj, jest brak naszej wersji językowej menu. Mamy menu nawet brazylijskie (portugalskie) i rosyjskie, a polskich „ogonków” brak. Szkoda, bo niewiele pracy wymaga to unowocześnienie (aktualizacja firmware), a z pewnością zwiększyłoby atrakcyjność odtwarzacza. Na szczęście angielska wersja menu jest skomponowana w sposób wystarczająco jasny.


Tym, którym interfejs Zena Vision:M opatrzy się, producent zaoferował możliwość jego zmiany. Do dyspozycji mamy sześć predefiniowanych stylów, zwanych odpowiednio Marine Blue, Sable Black, Ice Blue, Forrest Green, Candy Pink i Pearl White. Prócz nich użytkownik otrzymuje niemal nieograniczoną możliwość zastosowania tapet pochodzących z wprowadzonych do odtwarzacza fotografii oraz dopasowanie ich do wyświetlania jako tapety (zmiany jasności czy nadania efektu specjalnego, zmiany palety kolorów itp.).







