artykuły

Battlefield 2: Jednostki Specjalne

28
5 lutego 2006, 12:25 Hermenegiliusz Kapuściok
Jaki by ten dodatek nie był, trzeba go lubić choćby za jedno - że można w końcu zagrać wrednymi chłopakami ze SpecNazu. Jakoś mam do nich wielki sentyment, bo to nie te mięczaki z jakiegoś Delta Force czy Navy Seals - choć z drugiej strony mają podobne motto. Rosjanie też nie zostawiają swoich rannych. Zamiast jednak ich zabierać jak Amerykanie, po prostu ich dobijają. Prostolinijne, ale skuteczne. I to mi się podoba.

Spis treści

Cały dodatek zresztą też. Kto by pomyślał, że w niecałe pół roku po premierze podstawowej wersji Battlefield 2 uda się wydać taki spójny, dopracowany i – co tu dużo gadać – bogaty w zawartość dodatek. Szczerze mówiąc, zaskoczył mnie on trochę, tak pozytywnie – spodziewałem się bardziej czegoś na kształt rozszerzenia tego, co znamy z Battlefield 2, w stylu jaki prezentowały dodatki do Battlefield 1942, a nie takiego odejścia od tematu. Niezbyt dalekiego odejścia, ale jednak trzeba przyznać, że gra się inaczej. Czasem trochę lepiej, czasem trochę gorzej – i choć Jednostki Specjalne mają swoje ewidentnie słabe strony, których ciężko się było doszukiwać w wersji podstawowej (poza problemami technicznymi i bugami), to trudno zaprzeczyć, że nam się dodatek udał.

A właściwie nie nam, tylko nowemu, świeżemu i prawie dziewiczemu studiu Digital Illusions CE w Kanadzie. Powstało ono po przejęciu szwedzkiego, rodzimego DICE przez Electronic Arts – i jeżeli ktoś spodziewał się, że będzie służyło za podnawkę przypiętą do boku orki czy innego walenia, to... miał w sumie rację. Najprawdopodobniej kanadyjski wydział sprowadzony został do roli tak zwanych „murzynów”, którzy obrabiają to, co stworzył ten najbardziej kreatywny rdzeń firmy ze Sztokholmu. Szwedzi zrobili silnik, opracowali wszystko, stworzyli grę – a Kanadyjczycy produkują teraz do niej dodatki, podczas gdy część podstawowego teamu montuje kolejne, jakże oczekiwane przez grająca społeczność patche oraz pracuje nad kolejnymi produkcjami pełnowymiarowymi. Sprytnie pomyślane – i bynajmniej nie ze szkodą dla nas, chyba że ktoś za szkodę poczytuje sobie wydanie tych kilkudziesięciu złotych na Jednostki Specjalne. Na szczęście jakiegoś większego przymusu nie ma...

Battlefield 2 Special Forces

Fabularnie dodatek wypływa na nieco szersze wody. W „podstawce” mieliśmy do czynienia z dwoma dużymi konfliktami – w Mandżurii oraz przyległościach Zatoki Perskiej. Tym razem zabawimy w Syrii, na Kaukazie, w Iraku i kilku innych przeuroczych miejscach, w których ludzie strzelają do siebie. Ludzie nowi i starzy. Z tych ostatnich mamy tutaj Amerykanów, którzy ze statusu zwykłej armii wyniesieni zostali do stopnia jednostek elitarnych floty, czyli wspomnianych już mimochodem Navy Seals. Znane twarze prezentują też świetnie wyszkoleni komandosi oddelegowani z sił Koalicji Bliskowschodniej, znanej z Battlefield 2. Chińczyków niestety nie reprezentuje nikt w Jednostkach Specjalnych – widać nie udało się spośród miliarda mieszkańców wybrać jakichś Chucków Norrisów czy innych Rambo. Pozostałe cztery nacje są nowe, z czego jedna jest nowa naprawdę, a trzy na niby. Powstańcy to troszeczkę inaczej ubrani Arabowie, tacy sami jak ci z MEC, nawet gadający tak samo. SpecNaz i Buntownicy to też dwie strony tego samego medalu, wyposażone w znaną nam już doskonale broń produkcji radzieckiej (viva la Kalashnikov!) i różniące się od całej reszty soczystymi „ruso-języcznymi” głosami, które są muzyką dla uszu słowianofilów. Jedynie brytyjski SAS jest świeżutki i nowiutki – chłopaki wysławiają się z przysłowiową flegmą, ubierają w czarne ciuszki i uzbrajają w naprawdę ciekawą dla graczy broń, zupełnie nową i w podstawowej wersji gry niespotykaną. Szkoda, że tylko oni. Nie żebym rzucał się twórcom dodatku do gardła czy coś, ale mam do nich spory żal, bo wszystkie nowe zabawki ręczne przeznaczone są właśnie dla Brytyjczyków, z trzema małymi wyjątkami – dwiema wersjami karabinu SCAR dla Amerykanów oraz prymitywnym, ale skutecznym i szalenie przyjemnym w obsłudze RPG dla SpecNazu i Buntowników, zastępującego znanego nam już wcześniej Eryxa. Poza tym nowych broni nie ma – i to mnie troszeczkę martwi, bo szczerze mówiąc liczyłem na to, że właśnie SpecNaz czy pozostałe strony konfliktu będą miały też coś dla siebie, coś fajnego i morderczego. Ale mówi się trudno i bierze się kałacha z granatnikiem.

Battlefield 2 Special Forces

Albo i bez. Tak się bowiem dziwnie składa, że na części map udostępnionych w Jednostkach Specjalnych klasa assault (czy tam szturmowiec, jak zwał tak zwał) nie ma podwieszonego pod lufą swojej podstawowej broni granatnika. No i fajnie, ale czy ma to takie duże znaczenie, by zaraz się o tym rozpisywać w recenzji? Owszem, jak najbardziej tak – i wie to każda osoba, która spotkała się na serwerach wersji podstawowej z kangurkami-granatniczkami, z angielska zwanymi nooblauncherami, czy też... hmm, inne określenia są niecenzuralne. To prawdziwe błogosławieństwo, przynajmniej dla niektórych graczy, że można sobie spokojnie wybiec zza rogu budynku, bez strachu, że natkniemy się na jakiegoś pajaca z granatnikiem, który strzeli sobie pod nogi zabijając nas i siebie przy okazji też. Wielki plus dla dodatku za taki mały ukłon w stronę graczy zmęczonych już „granatnikowaniem” na lewo i prawo...

Strona:
Yab2006.02.09, 21:12
CYTAT(Keyser Soze @ 8 lutego 2006, 20:48) <{POST_SNAPBACK}>
www.etcs.pl - to jest stronka klanu 4fun (czyli dla zabawy, na luźno, a nie pro jak jakaś Wilda czy UKF), w którym sobie gram smilies/smile.gif jest fajnie, jest luźno, a i klanowicze dorośli i myślący, a nie >16 smilies/smile.gif

a jak sprawa wyglada z rekrutacja, treningami itd...
DesoloAnimusZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
DesoloAnimus2006.02.08, 21:26
CYTAT(Keyser Soze @ 8 lutego 2006, 20:48) <{POST_SNAPBACK}>
www.etcs.pl - to jest stronka klanu 4fun (czyli dla zabawy, na luźno, a nie pro jak jakaś Wilda czy UKF), w którym sobie gram smilies/smile.gif jest fajnie, jest luźno, a i klanowicze dorośli i myślący, a nie >16 smilies/smile.gif

Przyznam, że to mi się podoba. Stronkę obejrzałem i muszę powiedzieć, że niezła. Tak z ciekwości, serwer na którym gracie, TS jest serwerem zamkniętym, czy można się tam wpakować bez problemów? Jaka jest pełna nazwa serwera? Niedawno dostałem BF2 z SF więc przyznam, że w grę po sieci jestem świeży, ale wcześniej pogrywałem w singla...
*Konto usunięte*2006.02.08, 20:48
CYTAT(DesoloAnimus @ 7 lutego 2006, 16:34) <{POST_SNAPBACK}>
Swoją drogą... poszukuję ekipy która lubi zagrywać taktycznie, z porządnym wykorzystwaniem medyków, snajperów i zaopatrzeniowców na polu walki, a nie a'la Moskwa... na: HUURRAAAAAAA!!!!!!!! i do przodu, na masówkę, waląc gdzie popadnie...


www.etcs.pl - to jest stronka klanu 4fun (czyli dla zabawy, na luźno, a nie pro jak jakaś Wilda czy UKF), w którym sobie gram smilies/smile.gif jest fajnie, jest luźno, a i klanowicze dorośli i myślący, a nie >16 smilies/smile.gif
*Konto usunięte*2006.02.08, 12:53
w sieciówki to osttnio w Q2 gralem lata temu ale smaka nabralem przez artykuły ze pograłbym w Bf2. Ale to za miesiąc kupię dziś przyszły rachunki za gaz i wode smilies/sad.gif
Yab2006.02.08, 00:41
ehh, myslalem ze mnie dzisiaj ch*j strzeli w czasie gry w normalnego BF'a 2. Doslownie 1m do czolgu wroga, on naparza do kogos z karabinu, wiec lece z C4. Juz mam podkalad i freez kompa smilies/mad2.gif Ostatnie co zobaczylem to lufe skierowana w moja strone i jadacy czolg. Nie zdazylem zdetonowac, bo mnie rozjechal smilies/sad.gif
*Konto usunięte*2006.02.07, 22:22
CYTAT(Yab @ 5 lutego 2006, 20:15) <{POST_SNAPBACK}>
heh, ja w JS mam o wiele lepsze statsy niz w orginalnym BF2. A to wgrywanie to naprawde tragedia. Rekord to przez 1,5 rundy (grane 3 rund na kazda mape) mi swapowalo. Jak wjechalem czolgiem do bazy wroga od tylu na Warlordzie to nastepne co zobaczylem to 15 sekund do odrodzenia smilies/szczerbaty.gif Napisalbym tez o mapie Iron Gator - niby fajna z zalozenia (zdobywanie lotniskowca), ale bardzo latwo sie pogubic no i wydajnosc we wnetrzu okretu jest u mnie na poziomie 25fps smilies/sad.gif Za to duzo dobrego strzelania jest na Leviatanie, zwlaszcza walki o sama baze okretow podwodnych (hehe, jeden gosc wlecial nawed do wnetrza apache'm smilies/szczerbaty.gif )

Mialem identyczne problemy na medium z GF6600GT/P4 3,0/1GB RAM. Problemem (co zbadalem bardzo dokladnie jest RAM) - niestety 1GB to za malo (sic!) Swapowanie, dlugie ladowanie map, skoki koncza sie po rozbudowie do 2GB (sprawdzilem rowniez na Athlonie X2 z GF7800GT). Wystarczy ze przelaczycie sie na chwile do Windows w czasie gry i sprawdzicie ile RAM zajmuje BF2.exe - srednio 900MB-1,1GB, wiec zeby nie swapowal nonstop musicie miec 2GB szczegolnie w zasmieconym trayem w XP smilies/tongue.gif (mysle ze 1,5GB tez byloby juz postepem). Pamieci nie musza byc jakies super szybkie-wystarcza najbardziej podstawowe DDR400 byleby bylo 2GB.

No coz ida nowe czasy smilies/cool.gif
Yab2006.02.07, 16:40
a co bylo w Magdalence w Warszawie?? Tylko jeden koles z tych dwoch byl albo po specnazie, albo po szkoleniu specnazu
DesoloAnimusZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
DesoloAnimus2006.02.07, 16:34
Nie dziwię się tą sympatią do Specnazu. Kolesie są naprawdę mocno hardkorowi. Podczas treningów skaczą z helikopterów bez lin i niczego z wysokośi 8 metrów. Krąży taka plota (co wielu mocno utrzymuje, iż jest prawdą) ,że członków Specnazu testuje się pod koątem wyutrzmałości na alkochol i w iluś tam muszą wypić całą kratę czystej, ruskiej wódy (nie zdziwiłbym się gdyby kazano mu ją obalić jednemu...). Podczas szkoleń często dochodzi do treningów z użyciem osterej amunicji, a nie jak amerakańce, paint ball, czy laser... no i to dobijanie własnych żołnierzy... myślałem, szczsrze mówiąc, że to tylko bajka,a cuż... nie zdziwiłbym się

Swoją drogą... poszukuję ekipy która lubi zagrywać taktycznie, z porządnym wykorzystwaniem medyków, snajperów i zaopatrzeniowców na polu walki, a nie a'la Moskwa... na: HUURRAAAAAAA!!!!!!!! i do przodu, na masówkę, waląc gdzie popadnie...
*Konto usunięte*2006.02.07, 13:25
CYTAT(Duchu @ 5 lutego 2006, 13:20) <{POST_SNAPBACK}>
Chciałbym zapytać tak z ciekawości na jakiej konfiguracji sprzętowej były ściągane screeny zamieszczone w artykule... Interesuje mnie dokładna konfiguracja. I przy okazji opinie czy sprzęt był za słaby, dobry, wystarczający...?

Pozdr.


Pentium 3 GHz HT, 1 GB RAM Twinmos 400 (w dualu), Leadtek GF 6600 GT eXtreme (lekko kręcony fabrycznie) - to jest sprzęt dobry do BF2, ledwie wystarczający do SF

fiszaj---> to była Alfa, czyli taki ruski odpowiednik SWAT, a nie SpecNaz smilies/smile.gif polecam przy okazji książkę Suworowa "Specnaz" smilies/smile.gif
DesoloAnimusZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
DesoloAnimus2006.02.07, 01:50
CYTAT(Hokahey @ 6 lutego 2006, 22:39) <{POST_SNAPBACK}>
DesoloAnimus - 110 zł a 300 zł ja bym poszedł na pierwszą opcję i dopłacił 110 zł gdyż różnica jest dość duża w cenie a wydajność raczej ci nie skoczy tak żebyś zauważył w grach pozatym możesz chyba zmusić te kingstonki na CL 2.5 ...

Z miła chęcią tylko nigdy się za to nie zabierałem i nie mam zielonego pojecia jak,a przyznam, że bym chciał.
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
1