Działanie
Ponieważ sprzęt to zarówno przenośna pamięć flash, jak i odtwarzacz plików dźwiękowych, postanowiliśmy sprawdzić, jak UP3 sprawuje się w obu rolach. Na pierwszy ogień wzięliśmy funkcje ciekawsze, odtwarzacza MP3.
Wspominaliśmy już o braku wyświetlacza w urządzeniu LG. Zamiast tego do porozumiewania się z użytkownikiem wymyślono system kolorowych sygnałów wyświetlanych pod klawiszami. Zestaw trzech klawiszy odtwarzacza odpowiedzialnych za odtwarzanie i zmianę głośności utworów jest podświetlany od spodu za pomocą wielokolorowych diod. To dzięki nim użytkownik ma się orientować o trybie odtwarzania, wybranym ustawieniu equalizera czy stanie baterii sprzętu.
Coś, co na pierwszy rzut oka wydaje się skomplikowane niczym porozumiewanie się z obcymi z filmu „Bliskie spotkania trzeciego stopnia”, po chwili treningu okazuje się ciekawym i wygodnym dopełnieniem prostego odtwarzacza.
Dioda pod klawiszami może świecić się na niebiesko, czerwono, zielono, pomarańczowo, różowo, błękitno, fioletowo. Świetlne oznaczenia RGB pokazują tryb odtwarzania, odpowiednio powtarzanie odgrywanego właśnie utworu, odtwarzanie losowe i odtwarzanie w pętli wszystkich plików. Z kolei pozostałe barwy, błyskając mają podpowiadać użytkownikowi, które z ustawień equalizera jest aktualnie wybrane. Do dyspozycji pozostawiono cztery nastawienia charakterystyki dźwięku.
Barwy, tym razem BGR, odpowiadają dodatkowo za prezentowanie poziomu naładowania baterii. Odpowiednio, niebieskie światło oznacza baterię naładowaną, zielone w połowie opróżnioną, a czerwone – niski stan energii. Akumulator UP3 jest wbudowany na stałe w odtwarzacz. Jego ładowanie następuje po podłączeniu do portu USB komputera. Producent obiecuje ładowanie akumulatora do poziomu 100 proc. w czasie około dwóch godzin. W naszym przypadku ładowanie litowo-polimerowego akumulatora trwało nieco ponad 130 minut. Poniżej znajdziecie filmik prezentujący błyskające klawisze UP3.
Poza systemem kolorowych oznaczeń, LG nie zapewnia w swojej pamięci innej możliwości kontrolowania wybieranych funkcji. Oczywiście nie ma tu żadnej sposobności na odczytanie nazw zapisanych w pamięci plików muzycznych bez podłączenia sprzętu do komputera.
Odtwarzanie plików nie pozostawia wielu powodów do narzekań. Zaobserwowaliśmy jednak, że przy pracy ze zbiorami MP3 zakodowanymi z tzw. zmienną wartością bitrate i maksimum jakości ustawionym na 320 Kb/s odtwarzacz dostawał czasem ledwo wyczuwalnej, ale jednak słyszalnej czkawki. Co ciekawe, nie zdarzało się to w przypadku wszystkich tak zapisanych plików.
O ile to „niedociągnięcie” można byłoby przecierpieć, to wyjątkowo dziwnym i dla nas nie do przyjęcia okazał się sposób działania klawiszy odpowiedzialnych za przewijanie utworów. O ile oznaczenia ich nie pozostawiały wątpliwości co do uruchamianych przez nie funkcji, to już po wciśnięciu robiło się „dziwnie”. LG wymyśliło sobie, że przyciski te nie będą pozwalać na przewijanie aktualnie odtwarzanego pliku, ale na przeskakiwanie do kolejnych zbiorów. Skoki te różnić mogą się „zasięgiem” w zależności od tego, jak długo użytkownik postanowi trzymać klawisze FF lub REV wciśnięte. Trzymanie ich przez jedną sekundę przenosi użytkownika pięć plików do przodu lub do tyłu, 2 sekundy dają skok o 10 plików, a 3 o 15. W słuchawkach pojawiają się sygnały dźwiękowe informujące jak długi skok wykonano (jedno, dwa lub trzy piknięcia).
Naszym zdaniem bardziej jednak przydałaby się tu opcja typowego „przewijania” plików dźwiękowych. Przełączanie się między ścieżkami, nawet tymi odległymi można bowiem realizować dzięki krótkim wciśnięciom tych samych guzików. Nie powinno stanowić kłopotu kilkukrotne wciśnięcie klawisza w przypadku poszukiwania bardziej odległego nagrania. Funkcje klawiszy FF i REV to wada.
Odtwarzane przez sprzęt pliki można przenosić do UP3 metodą „przeciągnij i upuść” pod dowolnym menedżerem plików. O ile producent proponuje stworzony już w pamięci folder „Jukebox”, nic nie stoi na przeszkodzie, by pliki gromadzić w katalogach nazywanych inaczej. Sprzęt radzi sobie z odtwarzaniem zbiorów z innych folderów.
By wykorzystywać pamięć LG w charakterze odtwarzacza, potrzebne są oczywiście słuchawki. Te dołączone do zestawu oferują średnią jakość i nadają się jedynie do zastosowań podstawowych. Słuchawki podłącza się z boku odtwarzacza. Naszym zdaniem wygodniej byłoby, gdyby gniazdo dla wtyczki zaprojektować gdzieś na jednym z krótszych końców urządzenia. Wtedy estetyczniej odtwarzacz prezentowałby się na szyi, jak i przenoszenie go w kieszeni byłoby odrobinę wygodniejsze.
Długość kabla słuchawkowego wystarcza zarówno do umieszczenia odtwarzacza na smyczy, jak i schowania go w kieszeni spodni, nawet u ponadprzeciętnie wysokiej osoby.
Jak wspomnieliśmy już, jakość słuchawek dostarczonych z pamięcią UP3 jest średnia. Odtwarzacz pozwala na skorzystanie z około czterdziestu poziomów głośności odtwarzania. Do 20-25 poziomu, dźwięk uzyskiwany w słuchawkach można nazwać niezłym, choć niskich tonów tam nie odnajdzie się za wiele. Powyżej tego poziomu głośności, basy zamieniają się często w nieatrakcyjne szumy, a i z niskimi tonami nie jest najlepiej. Dźwięk na wysokich poziomach głośności wydaje się być zlany w jedną masę, której działanie na uszy jest drażniące.
Sytuacja zmienia się po zastosowaniu lepszych (czytaj: kupowanych najczęściej oddzielnie, droższych, znanej marki) słuchawek. Razem z nimi pojawia się bas, a odtwarzana muzyka staje się bardziej „przestrzenna”, tym samym poprawiając ogólne wrażenia z korzystania ze sprzętu.
By dodatkowo poprawić wrażenia dźwiękowe, można skorzystać z equalizera. Classic, Jazz, Rock i Normal, to oznaczenia ustawień symbolizowane oczywiście odpowiednimi kolorami (pomarańczowym, błękitnym, różowym i fioletowym). Nam do gustu przypadło szczególnie ustawienie Classic oznaczane światełkiem pomarańczowym. Poszukujący maksymalnie dobrego basu powinni zainteresować się też ustawieniem Rock (kolor różowy).
Warto zauważyć ciekawą funkcję prostego odtwarzacza, z której skorzystać można po nagłym wyłączeniu urządzenia. Ponowne uruchomienie pozwala na rozpoczęcie odtwarzania w miejscu, w którym wcześniej odsłuchiwanie zakończono.
Ponieważ UP3 to także pamięć flash, pracująca w komputerze jako typowy, zewnętrzny dysk, postanowiliśmy sprawdzić, jak szybki jest ten wynalazek w porównaniu do innych urządzeń spełniających wyłącznie rolę dysków typu pendrive.
Wbudowany interfejs USB 2.0 powinien pozwalać na szybkie przenoszenie dużych ilości danych. Sprawdziliśmy więc jak wyglądają czasy przenoszenia zestawu plików o łącznej objętości 100 MB oraz pojedynczego pliku 100 MB do i z pamięci UP3. Rywalami testowanego gadżetu była pamięć Xtick, od LG i z interfejsem USB 2.0, o pojemności 128 MB oraz PQI o pojemności 256 MB (także USB 2.0).
Pamiętajcie, że o ile w przypadku 128-megabajtowej wersji UP3 interfejs USB 2.0 nie jest koniecznie potrzebny do w miarę sprawnego zapełniania pamięci, to w wersjach 512 MB i 1 GB to już bardziej pożądany dodatek. UP3 może oczywiście służyć do przenoszenia dowolnych zbiorów danych, nie muszą być to tylko i wyłącznie nagrania dźwiękowe.
UP3 zaskoczył nas działaniem jako przenośna pamięć flash. Okazało się, że wcale nie jest najszybsza. Podczas zapisu grupy plików o objętości 100 MB sprzęt działał z taką samą szybkością jak koreański kompan, Xtick. Obu zajęło to 55 sekund. Nasza porównawcza pamięć PQI poradziła sobie z zadaniem dużo szybciej, w 9,5 sekundy. W przypadku zapisu pojedynczego pliku, w UP3 nie było wcale lepiej. Jego przenoszenie trwało ponad minutę. W LG Xtick były to 52 sekundy, a w PQI niecałe 8 sekund.
Odczyt plików okazał się już doświadczeniem dużo lepszym dla produktów LG, w tym testowanego UP3. W przypadku odtwarzacza, czas potrzebny na przeniesienie zbiorów do pamięci komputera wyniósł 24 sekundy. Xtick poradził sobie w 13 sekund, a pamięć PQI w 7. W przypadku przenoszenia do komputera pojedynczego pliku zmianie uległ tylko czas w porównawczej pamięci PQI. Skrócił się on o sekundę, natomiast w produktach LG nie zmienił się wcale. We wszystkich modelach kasowanie plików trwało tyle samo czasu, niecałe 2 sekundy.
O ile dzialanie 128-megabjtowej wersji UP3 może nieco zawodzić, to w przypadku pojemniejszych modeli, 512 MB i 1 GB może okazać się, że producent skorzysta z innych układów flash, nieco szybszych i zapewniających większą swobodę działania.
Na koniec pozostawiliśmy kilka słów o baterii. Wbudowany akumulator polimerowo-jonowy ładuje się szybko, a naładowany do końca pozwala na odsłuchiwanie plików muzycznych przez 8 do 9 godzin. To nieco mniej od zapowiadanych przez producenta 600 minut.
Ponieważ sprzęt to zarówno przenośna pamięć flash, jak i odtwarzacz plików dźwiękowych, postanowiliśmy sprawdzić, jak UP3 sprawuje się w obu rolach. Na pierwszy ogień wzięliśmy funkcje ciekawsze, odtwarzacza MP3.
Wspominaliśmy już o braku wyświetlacza w urządzeniu LG. Zamiast tego do porozumiewania się z użytkownikiem wymyślono system kolorowych sygnałów wyświetlanych pod klawiszami. Zestaw trzech klawiszy odtwarzacza odpowiedzialnych za odtwarzanie i zmianę głośności utworów jest podświetlany od spodu za pomocą wielokolorowych diod. To dzięki nim użytkownik ma się orientować o trybie odtwarzania, wybranym ustawieniu equalizera czy stanie baterii sprzętu.
Coś, co na pierwszy rzut oka wydaje się skomplikowane niczym porozumiewanie się z obcymi z filmu „Bliskie spotkania trzeciego stopnia”, po chwili treningu okazuje się ciekawym i wygodnym dopełnieniem prostego odtwarzacza.
Dioda pod klawiszami może świecić się na niebiesko, czerwono, zielono, pomarańczowo, różowo, błękitno, fioletowo. Świetlne oznaczenia RGB pokazują tryb odtwarzania, odpowiednio powtarzanie odgrywanego właśnie utworu, odtwarzanie losowe i odtwarzanie w pętli wszystkich plików. Z kolei pozostałe barwy, błyskając mają podpowiadać użytkownikowi, które z ustawień equalizera jest aktualnie wybrane. Do dyspozycji pozostawiono cztery nastawienia charakterystyki dźwięku.
Barwy, tym razem BGR, odpowiadają dodatkowo za prezentowanie poziomu naładowania baterii. Odpowiednio, niebieskie światło oznacza baterię naładowaną, zielone w połowie opróżnioną, a czerwone – niski stan energii. Akumulator UP3 jest wbudowany na stałe w odtwarzacz. Jego ładowanie następuje po podłączeniu do portu USB komputera. Producent obiecuje ładowanie akumulatora do poziomu 100 proc. w czasie około dwóch godzin. W naszym przypadku ładowanie litowo-polimerowego akumulatora trwało nieco ponad 130 minut. Poniżej znajdziecie filmik prezentujący błyskające klawisze UP3.
Poza systemem kolorowych oznaczeń, LG nie zapewnia w swojej pamięci innej możliwości kontrolowania wybieranych funkcji. Oczywiście nie ma tu żadnej sposobności na odczytanie nazw zapisanych w pamięci plików muzycznych bez podłączenia sprzętu do komputera.
Odtwarzanie plików nie pozostawia wielu powodów do narzekań. Zaobserwowaliśmy jednak, że przy pracy ze zbiorami MP3 zakodowanymi z tzw. zmienną wartością bitrate i maksimum jakości ustawionym na 320 Kb/s odtwarzacz dostawał czasem ledwo wyczuwalnej, ale jednak słyszalnej czkawki. Co ciekawe, nie zdarzało się to w przypadku wszystkich tak zapisanych plików.
O ile to „niedociągnięcie” można byłoby przecierpieć, to wyjątkowo dziwnym i dla nas nie do przyjęcia okazał się sposób działania klawiszy odpowiedzialnych za przewijanie utworów. O ile oznaczenia ich nie pozostawiały wątpliwości co do uruchamianych przez nie funkcji, to już po wciśnięciu robiło się „dziwnie”. LG wymyśliło sobie, że przyciski te nie będą pozwalać na przewijanie aktualnie odtwarzanego pliku, ale na przeskakiwanie do kolejnych zbiorów. Skoki te różnić mogą się „zasięgiem” w zależności od tego, jak długo użytkownik postanowi trzymać klawisze FF lub REV wciśnięte. Trzymanie ich przez jedną sekundę przenosi użytkownika pięć plików do przodu lub do tyłu, 2 sekundy dają skok o 10 plików, a 3 o 15. W słuchawkach pojawiają się sygnały dźwiękowe informujące jak długi skok wykonano (jedno, dwa lub trzy piknięcia).
Naszym zdaniem bardziej jednak przydałaby się tu opcja typowego „przewijania” plików dźwiękowych. Przełączanie się między ścieżkami, nawet tymi odległymi można bowiem realizować dzięki krótkim wciśnięciom tych samych guzików. Nie powinno stanowić kłopotu kilkukrotne wciśnięcie klawisza w przypadku poszukiwania bardziej odległego nagrania. Funkcje klawiszy FF i REV to wada.
Odtwarzane przez sprzęt pliki można przenosić do UP3 metodą „przeciągnij i upuść” pod dowolnym menedżerem plików. O ile producent proponuje stworzony już w pamięci folder „Jukebox”, nic nie stoi na przeszkodzie, by pliki gromadzić w katalogach nazywanych inaczej. Sprzęt radzi sobie z odtwarzaniem zbiorów z innych folderów.
By wykorzystywać pamięć LG w charakterze odtwarzacza, potrzebne są oczywiście słuchawki. Te dołączone do zestawu oferują średnią jakość i nadają się jedynie do zastosowań podstawowych. Słuchawki podłącza się z boku odtwarzacza. Naszym zdaniem wygodniej byłoby, gdyby gniazdo dla wtyczki zaprojektować gdzieś na jednym z krótszych końców urządzenia. Wtedy estetyczniej odtwarzacz prezentowałby się na szyi, jak i przenoszenie go w kieszeni byłoby odrobinę wygodniejsze.
Długość kabla słuchawkowego wystarcza zarówno do umieszczenia odtwarzacza na smyczy, jak i schowania go w kieszeni spodni, nawet u ponadprzeciętnie wysokiej osoby.
Jak wspomnieliśmy już, jakość słuchawek dostarczonych z pamięcią UP3 jest średnia. Odtwarzacz pozwala na skorzystanie z około czterdziestu poziomów głośności odtwarzania. Do 20-25 poziomu, dźwięk uzyskiwany w słuchawkach można nazwać niezłym, choć niskich tonów tam nie odnajdzie się za wiele. Powyżej tego poziomu głośności, basy zamieniają się często w nieatrakcyjne szumy, a i z niskimi tonami nie jest najlepiej. Dźwięk na wysokich poziomach głośności wydaje się być zlany w jedną masę, której działanie na uszy jest drażniące.
Sytuacja zmienia się po zastosowaniu lepszych (czytaj: kupowanych najczęściej oddzielnie, droższych, znanej marki) słuchawek. Razem z nimi pojawia się bas, a odtwarzana muzyka staje się bardziej „przestrzenna”, tym samym poprawiając ogólne wrażenia z korzystania ze sprzętu.
By dodatkowo poprawić wrażenia dźwiękowe, można skorzystać z equalizera. Classic, Jazz, Rock i Normal, to oznaczenia ustawień symbolizowane oczywiście odpowiednimi kolorami (pomarańczowym, błękitnym, różowym i fioletowym). Nam do gustu przypadło szczególnie ustawienie Classic oznaczane światełkiem pomarańczowym. Poszukujący maksymalnie dobrego basu powinni zainteresować się też ustawieniem Rock (kolor różowy).
Warto zauważyć ciekawą funkcję prostego odtwarzacza, z której skorzystać można po nagłym wyłączeniu urządzenia. Ponowne uruchomienie pozwala na rozpoczęcie odtwarzania w miejscu, w którym wcześniej odsłuchiwanie zakończono.
Ponieważ UP3 to także pamięć flash, pracująca w komputerze jako typowy, zewnętrzny dysk, postanowiliśmy sprawdzić, jak szybki jest ten wynalazek w porównaniu do innych urządzeń spełniających wyłącznie rolę dysków typu pendrive.
Wbudowany interfejs USB 2.0 powinien pozwalać na szybkie przenoszenie dużych ilości danych. Sprawdziliśmy więc jak wyglądają czasy przenoszenia zestawu plików o łącznej objętości 100 MB oraz pojedynczego pliku 100 MB do i z pamięci UP3. Rywalami testowanego gadżetu była pamięć Xtick, od LG i z interfejsem USB 2.0, o pojemności 128 MB oraz PQI o pojemności 256 MB (także USB 2.0).
Pamiętajcie, że o ile w przypadku 128-megabajtowej wersji UP3 interfejs USB 2.0 nie jest koniecznie potrzebny do w miarę sprawnego zapełniania pamięci, to w wersjach 512 MB i 1 GB to już bardziej pożądany dodatek. UP3 może oczywiście służyć do przenoszenia dowolnych zbiorów danych, nie muszą być to tylko i wyłącznie nagrania dźwiękowe.
UP3 zaskoczył nas działaniem jako przenośna pamięć flash. Okazało się, że wcale nie jest najszybsza. Podczas zapisu grupy plików o objętości 100 MB sprzęt działał z taką samą szybkością jak koreański kompan, Xtick. Obu zajęło to 55 sekund. Nasza porównawcza pamięć PQI poradziła sobie z zadaniem dużo szybciej, w 9,5 sekundy. W przypadku zapisu pojedynczego pliku, w UP3 nie było wcale lepiej. Jego przenoszenie trwało ponad minutę. W LG Xtick były to 52 sekundy, a w PQI niecałe 8 sekund.
Odczyt plików okazał się już doświadczeniem dużo lepszym dla produktów LG, w tym testowanego UP3. W przypadku odtwarzacza, czas potrzebny na przeniesienie zbiorów do pamięci komputera wyniósł 24 sekundy. Xtick poradził sobie w 13 sekund, a pamięć PQI w 7. W przypadku przenoszenia do komputera pojedynczego pliku zmianie uległ tylko czas w porównawczej pamięci PQI. Skrócił się on o sekundę, natomiast w produktach LG nie zmienił się wcale. We wszystkich modelach kasowanie plików trwało tyle samo czasu, niecałe 2 sekundy.
O ile dzialanie 128-megabjtowej wersji UP3 może nieco zawodzić, to w przypadku pojemniejszych modeli, 512 MB i 1 GB może okazać się, że producent skorzysta z innych układów flash, nieco szybszych i zapewniających większą swobodę działania.
Na koniec pozostawiliśmy kilka słów o baterii. Wbudowany akumulator polimerowo-jonowy ładuje się szybko, a naładowany do końca pozwala na odsłuchiwanie plików muzycznych przez 8 do 9 godzin. To nieco mniej od zapowiadanych przez producenta 600 minut.
