artykuły

Konsole kontra pecety - czy Xbox 360 i PlayStation 3 zakończą erę gier na komputery PC?

208
1 stycznia 2006, 19:28 Michał Speier

Konsole jako takie stanowią terytorium starannie opracowanych, ekskluzywnych gier. Gier, których stworzenie sporo kosztuje, które są dopracowane i wychuchane. Procent „śmiecia growego”, jaki gracz może kupić na konsolę jest na pewno mniejszy statystycznie niż w przypadku PC. I to nawet w czasach wielkiej unifikacji, kiedy gry wychodzą na wiele platform jednocześnie. Owa słabość taniości PC może okazać się jego największą siłą. „Dev-kity”, czyli zestawy służące tworzeniu gier na konsolę nie są tanie, są praktycznie sprzętem przeznaczonym dla zawodowców. Gry na PC może zrobić każdy w domu, strugając sobie z czegokolwiek. PC to przecież sprzęt domowy. Drugiego Far Cry domowo się prawdopodobnie nie wystruga, ale... właśnie w tej potencjalnej wolności widzę wielką siłę PC. PC nie ma nic z onieśmielającej glorii nowej generacji konsol, wielkiego rynku, prestiżu. Ludzie siadają sobie i coś tam dłubią programistycznie i koncepcyjnie, w czym mogą i potrafią. Widzę daleką analogię z początków lat 80, kiedy na scenie rządziły gry na Commodore 64 i ZX Spectrum. Większy procent gier na Spectrum tworzyli ludzie-amatorzy w domach, gry na C64 tworzone były w koncernach w stylu EA. Gry na ZX częściej okazywały się być bardziej oryginalnymi, wytyczającymi nowe kierunki, nowe gatunki. Gry na C64 bardziej skłonne korzystać z dobrodziejstw hardware'u, stawały się kolorowymi strzelaninami. I dopiero potem, kiedy rynek dojrzał, kiedy zaczęto wyciskać z ośmiu bitów wszystko, co tylko się dawało, sytuacja w sensie oryginalności uległa wyrównaniu. Współczesna sytuacja zdaje się być podobna – wielkie finanse kontra oryginalność. Wolność kontra Koncerny. Oczywiście nie jest tak, iż amator zrobi coś oryginalnego, a zawodowiec wtórnego, bo najczęściej bywa odwrotnie. Ale chodzi o to, że zdarzało się w historii wielokrotnie, iż to właśnie amatorzy pchali świat na przód, zostawiając zdumionych zawodowców z palcem w rozdziawionej buzi...


Nintendo Revolution

Specyficzna siła PC na rynku growym tkwi w braku kontroli nad tym rynkiem. Gry na PC mogą pochodzić od Wielkiej Trójki, od niezależnym producentów, od wielkich wytwórni, jak i od zwykłych ludzi, od nowych firm, których nikt nie zna – słowem od świata zwykłej ludzkiej przedsiębiorczości, której nie kontroluje nikt. Czy mają tę cechę konsole zanurzone głęboko w kieszeniach koncernów? To ogólnie pytanie o wolność kreacji w grach, kreacji poza cenzurą obyczajową czy polityczną. To pytanie o naturę nowatorskości – gdzie ona się lepiej czuje? Pytanie, na które nie istnieje łatwa odpowiedź. Konsole jak do tej pory – zwłaszcza platforma PlayStation – dalekie są od braku oryginalności i kto jak kto, ale od cenzury cierpią bardziej gry na PC niż na PS (dla przykładu cenzurowanie portów gier z PS na PC). Być może są do pojedyncze przypadki. Czas pokaże, jaka platforma wyda bardziej oryginalne owoce, jakie środowisko skłonne jest wydać lepsze tytuły gier.

Łatwy podział na „lepsze” i „gorsze” nie istnieje w świecie gier. Łatwy podział na konsole i PC nie daje się prosto rozstrzygnąć. Gra to gra – różnych ludzi bawią różne gry. Dynamika świata gier – jakie gry mamy na GameCube? A jakie na PS2? Jaki miszmasz na PC? Jak definiujemy grywalność? Jedni lubią wyścigi samochodowe, a inni RPG w stylu pierwszego Pool of Radiance. Dla innych RPG to tylko Chrono Trigger albo Final Fantasy. Ktoś, kto próbowałby definitywnie podzielić rynek na konsole i PC, i ogłosić zwycięzcę, poniesie jałową porażkę. Wspomniana dynamika świata gier jest na to zbyt duża. Zbyt dużo dziś człowiek może zrobić ze swoim komputerem, aby dało się definitywnie coś “zwyciężyć” lub coś “przegrać”. Gusta osobiste choćby. Jedni po prostu lubią siąść sobie przed swoją 42-calową plazmą w samych slipkach, z piwem w jednej ręce, joypadem w drugiej, kobietą gdzieś pośrodku i zagrać w coś w stylu Tekkena. Inni muszą mieć klawiaturę przed sobą, mysz obok i system operacyjny, do którego można wejść, aby coś zrobić w przerwach pomiędzy graniem. Kwestia odczuwania, zżycia się ze sprzętem. Kwestia roli rozrywki w życiu, roli gier, czynnika zwanego “wciągalność”, pozwalającego zarywać noce. Nikt nie chce być zunifikowany - konsole do gier, a PC do pracy? To już było, to się nie przyjęło. Świat byłby zupełnie nie do zamieszkania, gdyby nagle któraś z opcji miała stać by się obowiązującą. Zwłaszcza, iż skrajności zachowań nie definiują skali rozpiętości środka...

Strona:
Radek RadekZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Radek Radek2008.07.23, 15:19
a ja mam kompromis; Xbox 360 elite za 1200zł laptop za 1200zł. Knsola do giercowania, lapek do szpanu, netu, dokumentów, 'nauki' i do mobilności :E


Dobry plan?
kadajoZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
kadajo2006.11.21, 13:44
i co to ma niby byc za porownanie smilies/bigsmile.gif
*Konto usunięte*2006.11.21, 13:35
CYTAT(Jimmy Ill Jump @ 2 Styczeń 2006, 11:18) <{POST_SNAPBACK}>
Ale i tak można złożyć taki komp żę żadna konsola z nim nie wygra

ASUS P5WD2 Premium
intel pentium 4 3,73 EE
4 GB ddr2
GeForce 7800 GTX EXtreme SLI
Creativ elite pro
itd. i żadna konsola poprostu nie wytnie tego sprzętu, natomiast konsole są poprostu tańsze bo taki komp to by 20 tyś zł a konsole po 4 tyś. Według mnie producenci kart, procesoró itd powiinni się zjednoczyć i zacząć lobbować za pc


Chłopczyku cos Ci podam dla porównania

Xbox 360 - procesor 3 rdzenie symetryczne taktowane każdy 3.2 GHz, Custom ATI Graphics Processor - 500 Mhz - 10 MB osadzonej pamięci DRAM - 48-way parallel floating-point shader pipelines - Niezidentyfikowana architektura shader Memory -512 MB GDDR3 RAM 700 MHz Mało bo to kosola ale za to jakie pzrepustowości: Memory Bandwidth - 22.4 GB/s memory interface bus bandwidth - 256 GB/s memory bandwidth EDRAM - 21.6 GB/s


Playstation 3 - procesor 7 rdzeni niesymetrycznych taktownaych każdy 3.2 GHz grafika 550MHZ RSX Memory: -256 XDR RAM 3.2 GHZ (Tak, taktowane 3.2 GHZ) -256MB GDDR3 RAM 700 MHz Przepustwość jescze wieksza niż w X`ie 360
*Konto usunięte*2006.01.30, 13:35
Prawdziwy gracz nie bedzie sie przejmowal, czy gra na konsoli czy na pc, tylko czy gra jest dobra, i nie koniecznie chodzi o grafike, nie raz i nie dwa okazywalo sie ze grafika to nie jest to co przyciaga ludzi, wiele jest plastikowych gier z cudowna grafika, ktore nudza sie po kilku godzinach, czasem dniach.

Sa tez gry bez grafiki (mud'y) albo z grafika "literkowa" ascii (rogue), ktore potrafia przyciagnac ludzi na dlugie lata! Gra musi miec to cos, co sprawia ze nie mozemy sie doczekac, kiedy znow bedziemy mogli w nia zagrac.

Od dluzszego juz czasu, trwa exodus tworcow i odbiorcow gier w strone konsol, trend ten jest spowodowany przez zachlannosc i bezmyslnosc producentow sprzetu i autorow gier na peceta.

"Mozliwe" ze sukces ps1 i ps2 spowodowal, ze wymagania gier na pc juz tak nie rosna jak kiedys, kiedy to czesto bywalo ze kupujac najnowszy sprzet po roku, okazywalo sie ze nowe gry nie chca sie na nim uruchamiac, albo ogladamy pokaz slajdow.
Moze to tez przez to ze mozliwosci pecetow nie rosna juz w takim tempie jak kiedys, co na pewno wplywa pozytywnie na nasze kieszenie smilies/wink.gif Nie chce tu snuc nie sprawdzonych teorii, fakt jest jednak faktem ze gier na pc wychodzi mniej i sa to glownie fps multiplayer, mmorpg, rts'y (tez nastawione na multiplayer) i symulatory lotu, jazdy lub co kto jeszcze woli smilies/wink.gif
HetmanZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Hetman2006.01.30, 12:24
Konsolowcy są żałośni - podniecają się jaką to mają megagrafikę na nowych konsolkach a gdy te przypadkiem są słabsze od blaszaków to wtedy słyszymy "grafika to nie wszystko"... ROTFL
*Konto usunięte*2006.01.30, 07:27
true, true, grafika to nie wszystko ;/ ja także odpalam i to dośc czesto takiego Tomb Raider'a 1, czy inne gry z przed kilkudziesięciu lat ;p

CYTAT(Tirinti @ 1 Styczeń 2006, 21:42) <{POST_SNAPBACK}>
Poprzednia generacja konsol nie miała szans z PC ze względu na rzałosną rozdzielczość jaką oferował TV. Obecnie HDTV ma już przyzwpitą rozdzielczość. Ale niestety 360 nie ma myszy i klawiatury a PS3 pewnie też mieć nie będzie. A do wielu gier np RTS mysz jest niezbędna. Do tego choć obecnie konsole mająsuper sprzęt to niestety nie zmienią się przez lata. Za 2 lata przeciętny PC będzie miał taki sprzęt. Gdyby dali mysz i klawiaturę i na start jakiś dobry RTS i strategię turową to by zdobyli nowy rynek. No i brak w 360 wyjścia DVI, które by umożliwiło granie na monitorze. HDTV są śmiesznie drogie a nie oferują więcej niż monitory.



hm? x360 bez problemu podłączysz do monitora ;o
AfterglowZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Afterglow2006.01.23, 01:33
CYTAT(Tirinti @ 21 Styczeń 2006, 23:21) <{POST_SNAPBACK}>
Cell nie jest znowu aż tak nadzwyczajny. Zwyczajny PowerPC z 7 prockami wektorowymi zamiast 1 jaki jest w tradycyjnym Powerze.
No i sam procek niewiele da jak grafika będzie marna.

Wnioskujac z prezentacji Sony sam procek generuje grafike na poziomie low-endowych kart do pecetow.

CYTAT(Tirinti @ 21 Styczeń 2006, 23:21) <{POST_SNAPBACK}>
Tylko ta przewaga jest również wadą. Za 1.5 roku można kupić nowego PC i grać w nowe łądniejsze gry. NA nową konsolę trzeba czekać 5-7 lat. Jak bym kupił XBoxa to 2 lata temu bym go wyżucił, bo by był nędzny, PS2 jeszcze wcześniej i jakbym niechciał PCta to bym bez grania czekał na XBox360.

Nadchodzace gry na obecnym przecietnym komputerze nie beda wygladaly lepiej, a za to na pewno beda wolniej dzialaly. Z konsolami jest inaczej - gry caly czas dzialaj tak samo dobrze, a jednak z biegiem lat oferuja coraz to lepsza grafike.

Zreszta dalej ciagnie sie ta beznadziejna dyskusja o wizualiach - jasne ze nie jest to sprawa marginalna, ale na Boga - grafika nie moze byc wykladnia jakosci danego produktu. Jesli dla Ciebie jest, to wspolczuje podejscia - zalozmy ze teraz zagrywasz sie namietnie w jakas piekna gre, i co - za rok juz jej nie wlaczysz, bo bedzie naowczas fatalnie wygladala? Ja z sentymentem odpalam na konsoli Metropolis Street Racer, Virtua Fighter 3tb czy Shenmue - nie boli kilkuletnia juz grafika, liczy sie przyjemnosc czerpana z samej zabawy. O to glownie chodzi w konsolach - o dobra zabawe. Fanatycy tysiecy polygonow i milionow pikseli moze niech jednak zostana przy PC, bo obcowanie z konsolami moga mocno odchorowac.
*Konto usunięte*2006.01.21, 23:52
CYTAT(Blueggie @ 21 Styczeń 2006, 23:28) <{POST_SNAPBACK}>
sa juz matryce 1080. i zarowno 1080p jak i 720p to hdtv: rozne podejscie do hdtv.
juz widze te tlumy ze sli. ciekawe iel czasu zaczekasz sobie na odpowednik cella w pc. nie porownuj rowniez architektur pc i konsol, bo to jak ogien i woda.


Cell nie jest znowu aż tak nadzwyczajny. Zwyczajny PowerPC z 7 prockami wektorowymi zamiast 1 jaki jest w tradycyjnym Powerze.

W jednowątkowych i stałopozycyjnych aplikacjach PC są szybsze. Cell jest znacznie szybszy w zmiennopozycyjnych operacjach wielowątkowych. Do tego te procki wektorowe to nie zwykłe procki czy koprocesory i wymagają specyficznych programów. Nie wszystko da się tak oprogramować żeby z tego skożystać.
No i sam procek niewiele da jak grafika będzie marna.
*Konto usunięte*2006.01.21, 23:38
CYTAT(Baron Muaddib @ 9 Styczeń 2006, 02:56) <{POST_SNAPBACK}>
No dziwne troche smilies/scratchhead.gif ... Ja gram na na Athlonie 900MHz, 512 MB ram i uwaga... GForce 2 Ti 64MB i jakoś takie gierki GTA:SA, Fahrenheit, Cal of Duty, FIFA 2006 śmigają całkiem całkiem smilies/thumbup.gif . Kompa tego mam od 2000 roku (6 lat hehe), oczywiście ram tylko dodany( cztery miesiące temu, wcześniej miałem 128 smilies/szczerbaty.gif ), reszta bez zmian i jak narazie starcza... smilies/bigsmile.gif
Stary mamy XXI wiek, najwyższy czas kupić sobie nagrywarkę(na początek chociaż CD smilies/szczerbaty.gif ). Jak się wszystko co się ściągnie trzyma na dysku to i 500 GB w końcu nie starczy... smilies/wink.gif


Może i grasz, ale czy dobrze to na tym sprzęcie wygląda to inna sprawa.
Poza tym z tych gier to grałem w GTASA i Fahrenheit. To gry robione tak, żeby konsole sobie z nimi poradziły i na PCcie nie prezentują się lepiej niż na konsolach. W GTASA nie dało się grać ze względu na badziewną grafikę. W Fahrenheit da się od biedy grać, ale strasznie męczy ta kiepska grafika.

No fakt, że 500GB to mało. Na szczęście mam ponad 1TB(oczywiście nie na jednym dysku i nie w jednym kompie). Płyt wypaliłem kilka tysięcy i już mie wkurza ich stos zagracający pokój.

CYTAT
Nieprawda.Jest juz sporo takich telewizorow. Najtanszy 37" obslugujacy 1080p kosztuje nieco ponad 6000 zl ale w normalnych sklepach raczej go nie uswiadczysz trzeba kupic przez internet. Ma czas reakcji 8 ms.


No może i są. A przez internet to może dojść TV działający, moze zepsuty, może cegła a moze nic.
Ja tam kupuję tylko w sklepach.

Tak swoją drogą engine tego forum ma buga bo nie mogłem na ten post normalnie odpowiedzieć. Zróbcie forum w ASP.Net, bo php to straszny badziew.
*Konto usunięte*2006.01.21, 23:28
CYTAT(Tirinti @ 2 Styczeń 2006, 17:58) <{POST_SNAPBACK}>
Pełny HDTV to 1080p, no ale takich TV to z tego co wiem to jeszcze nie ma a i transmisji też nigdzie nie ma. Do konsol to 720p starczy bo mają za słabą grafikędo 1080.

sa juz matryce 1080. i zarowno 1080p jak i 720p to hdtv: rozne podejscie do hdtv.


CYTAT(Tirinti @ 21 Styczeń 2006, 23:21) <{POST_SNAPBACK}>
2x7900 w SLI będzie miało lepszą wydajność niż PS3. A na kolejną konsole poczeka się lata.

juz widze te tlumy ze sli. ciekawe iel czasu zaczekasz sobie na odpowednik cella w pc. nie porownuj rowniez architektur pc i konsol, bo to jak ogien i woda.
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
2