Dźwięk
Artykuł
Piotr Gontarczyk, Czwartek, 17 stycznia 2008, 00:30

Sound Blaster X-Fi - sprzęt

Karty Sound Blaster X-Fi opracowywane były ponoć pięć lat, a zatem jeszcze w czasie, gdy pierwsze Audigy wchodziły na rynek. Sound Blaster X-Fi to zupełnie nowa konstrukcja układu przetwarzającego. Tym razem w jego rolę wcielił się CA20K1. Określane mianem rewolucji na rynku kart dźwiękowych, Sound Blaster X-Fi w dobie coraz popularniejszego, przyzwoitego dźwięku HD Audio na płytach, który otrzymywało się niejako "za darmo", nie zdobyły jakiejś ogromnej popularności. Także dlatego, że pod niektórymi względami nowe Sound Blastery mogą być nawet mniej funkcjonalne niż wcześniejsze modele kart z tej rodziny (dlaczego, o tym napiszemy za chwilę). Wedle zapewnień Creative, na karcie zainstalowano niesamowicie potężny i niezwykle zaawansowany procesor dźwięku o niespotykanych dotąd możliwościach. Sam procesor to jedno, a możliwości wykorzystania jego mocy to drugie.

Na rynku karty Sound Blaster X-Fi dostępne są w następujących odmianach:

  • XtremeMusic - pełnowymiarowy Sound Blaster X-Fi w wersji podstawowej, z możliwością dokupienia wewnętrznego panelu lub zewnętrznej konsoli
  • Platinum- jak wyżej, z dodatkiem wewnętrznego panelu We/Wy i pilota zdalnego sterowania
  • Fatal1ty FPS - jak wyżej, z dodatkiem lokalnej pamięci X-RAM. Niedawno nazwę zmieniono na Fatal1ty Champion Series.
  • Fatal1ty XtremeGamer Fatal1ty Professional Series - identycznie jak Fatal1ty FPS, lecz bez panelu i pilota.
  • XtremeGamer - odpowiednik XtremeMusic, z tym że karta jest niskoprofilowa i nie daje możliwości podłączenia wewnętrznego ani konsoli zewnętrznej. Oferuje natomiast możliwość podłączenia Front Audio obudowy.
  • Elite Pro - specjalnie opracowana PCB pełnowartościowego X-Fi, z lokalną pamięcią X-RAM i lepszej jakości podzespołami (np. przetworniki C/A i A/C). Sprzedawana razem z zewnętrzną konsolą oraz pilotem (patrz zdjęcie obok).

Do oddzielnej kategorii należą inne karty noszące nazwę X-Fi Xtreme Audio. Nie znajdziemy na nich jednak układu X-Fi (CA20K1), mimo iż naklejki na układach sterujących czy opisy na pudełkach mogą to sugerować.

  • Xtreme Audio - Audigy SE (CA0106) ze zmienioną nazwą i programowo realizowaną funkcją X-Fi Crystalizer i CMSS-3D. Pozostałe specyfikacje są bez zmian względem Audigy SE. Brak sprzętowego DSP oraz programowego dekodera Dolby Digital i DTS-ES. Wszystkie funkcje przetwarzania realizowane są przez CPU, w tym EAX Advanced HD 4.0.
  • Xtreme Audio PCI Express 1x - możliwości karty jak powyżej. Układ sterujący oznaczony jest jako CA0110, wcześniej stosowany w X-Fi Xtreme Audio Notebook. Jest to odpowiednik CA0106 z obsługą magistrali PCI Express, zamiast PCI. Dostępne także w formie zintegrowanej na płytach głównych, np. MSI P6N Diamond.

Według firmy Creative, układy X-Fi oparte są na "modalnej architekturze", dzięki której mogą przeznaczać swoje "moce obliczeniowe" do konkretnych zastosowań. Dla kart Sound Blaster X-Fi utworzono trzy takie tryby:

  • Entertainment Mode - tryb rozrywkowy, zalecany do słuchania muzyki i oglądania filmów
  • Game Mode - tryb gier, zalecany do uruchamiania gier
  • Audio Creation Mode - tryb "tworzenia", zalecany do edycji i obróbki dźwięku

W każdym z trybów dostępna jest tylko część funkcjonalności karty dźwiękowej. W każdym trybie część funkcji nie dubluje się. Przykładowo, aby korzystać z nowych rozszerzeń EAX Advanced HD 5.0, musimy przełączyć kartę w "Game Mode", gdyż ich obsługa w innych trybach jest zablokowana. Podobnie jest ze sterownikiem OpenAL - odblokowanym wyłącznie w "Game Mode".

Dodatkowo opisywana przez nas wcześniej funkcja CMSS 3D także została rozbita na poszczególne tryby pracy. Wróćmy na chwilę (zgodnie z zapowiedzią) do CMSS 3D w kartach Audigy. Jak pamiętacie, oferują one trzy tryby pracy owego systemu symulacji dźwięku dookolnego. W Sound Blaster X-Fi, według firmy Creative, mamy zupełnie nowe rozwiązania CMSS-3D. W "Game Mode" dla zestawów wielokanałowych głośników do dyspozycji mamy dwa tryby: Xpand i Surround. W "Entertainment Mode" także mamy dwa (tak samo nazwane) tryby. W każdym z trybów jeden jest zdublowany, a pozostałe dwa działają inaczej. Łącznie mamy zatem trzy tryby CMSS-3D - tyle samo, co w Audigy.

W "Entertainment Mode" kart Sound Blaster X-Fi (do muzyki i filmów), oprócz stosowania filtrów HRTF, w trakcie przetwarzania dźwięku nakładany jest krótki pogłos, symulujący odbicie dźwięku od ścian. Efektu tego nie ma w przypadku CMSS-3D "Game Mode". Taki rozdział i dostosowanie działania CMSS-3D do konkretnych zastosowań w Sound Blaster X-Fi wygląda na nowość. Czy aby napewno? W kartach Audigy dostępne są łącznie trzy tryby działania funkcji CMSS 3D. Wystarczy przez moment posłuchać wszystkich sześciu trybów (trzech dla X-Fi i trzech dla Audigy) aby zorientować się, że są tożsame. Poprzez wprowadzenie trybów pracy kart Sound Blaster X-Fi, bez bezpośredniego porównania można się nie połapać. W rzeczywistości tryby CMSS 3D kart X-Fi są powieleniem rozwiązań znanych z Audigy, ze zmienionymi nazwami i rozdzielonymi pomiędzy trybami pracy tych pierwszych:

  • CMSS-3D Xpand i Headphone "Game Mode" w X-Fi są odpowiednikami CMSS 3D (1) w Audigy - (dla słuchawek, bez pogłosu)
  • CMSS-3D Xpand i Headphone "Entertainment Mode" w X-Fi są odpowiednikami CMSS 3D 2 w Audigy - (dla słuchawek, z pogłosem)
  • CMSS-3D Surround w X-Fi jest odpowiednikiem CMSS 3D Surround w Audigy - "kopiowanie" kanałów przednich na boczne i tylne

Nowością w kartach Sound Blaster X-Fi jest lokalna pamięć X-RAM. W niej przechowywane są dźwięki gier (wyłącznie korzystających z OpenAL). Według firmy Creative eliminuje to potrzebę kopiowania dźwięków do pamięci operacyjnej, co za każdym razem ma obciążać CPU. Efekt ma być prosty - wyższa wydajność w grach. Dwa lata temu firma Creative Labs udostępniła wykresy wydajności z gry Unreal Tournament 2004 ze specjalną nakładką X-Fi, na których było widać wyraźną przewagę nowych kart nad kontrolerami zintegrowanymi. Pomijając już fakt, iż nie było tam porównania do Sound Blasterów poprzedniej generacji, a tylko do integry, już same liczby budziły u bardziej zaawansowanych użytkowników zdziwienie. W reklamach Creative Labs deklarowała nawet do 40% wyższą wydajność w grach dzięki kartom Sound Blaster X-Fi, choć niecały rok później różnica ta spadła do 15%. W niniejszym artykule sprawdzimy, która liczba jest prawdziwa.

Sound Blaster X-Fi to także nowe rozszerzenia EAX Advanced HD 5.0 dla gier i nowy konwerter częstotliwości próbkowania. Wedle deklaracji producenta ma on być już całkowicie "przezroczysty" dla słuchacza. Mówiąc bardziej po ludzku - nie psuć jakości dźwięku. Niemniej jednak jest coś, co nie uległo zmianie - częstotliwość próbkowania jednostki DSP pozostała na niezmienionym od niemal dekady poziomie 48 kHz. A zatem odtwarzanie materiałów DVD-Audio nadal jest ograniczone jakościowo, choć obejście znane z Audigy 2 (podziału strumienia na części i przetwarzanie ich oddzielnie) zastosowano także w X-Fi. DSP może przetwarzać nawet strumienie o częstotliwości próbkowania na poziomie 192 kHz, jednakże dla ograniczonej liczby kanałów, z użyciem metody opisanej powyżej.

To, czego brakowało w kartach poprzednich generacji, to możliwość całkowitego wyłączenia przetwarzania DSP: Bit-Matched Playback. Odtwarzanie "Bit-Matched" polega na przesyłaniu do konwerterów strumieni dźwięku w absolutnie niezmienionej postaci. Tylko tak można ominąć blokadę częstotliwości próbkowania na poziomie 48 kHz. Podczas gdy konkurencja (np. karty oparte na układach VIA Envy24) już znacznie wcześniej oferowała możliwość odtwarzania dźwięku z niezmienionym próbkowaniem, firma Creative Labs mocno ten rewir zaniedbała. Rozgrzeszenie przyszło wraz Sound Blaster X-Fi.

Spis treści
Ocena artykułu:
Ocen: 40
Zaloguj się, by móc oceniać
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane