artykuły

Test 65 kart graficznych AGP

Jeszcze AGP nie zginęło!

210
12 grudnia 2005, 17:26 Paweł Pilarczyk

Podkręcanie

Podkręcanie kart graficznych, czyli zwiększanie częstotliwości taktowania układu graficznego i pamięci ponad wartości fabryczne, umożliwia "darmowe" przyspieszenie karty o kilka do nawet kilkudziesięciu procent. Ze względu na ograniczenia czasowe nie przeprowadziliśmy dokładnych testów podkręcania przetestowanych przez nas 65 kart graficznych. Testy takie zajęłyby nam... dodatkowy miesiąc. Natomiast chcielibyśmy udzielić kilku wskazówek wszystkim tym, którzy chcieliby podkręcić swój akcelerator grafiki.

Przede wszystkim należy pamiętać, że każdy egzemplarz karty podkręca się inaczej. Na często zadawane pytania na forum "Do ilu mogę podkręcić mojego Leadteka 6600 GT?" nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Jedna karta może uzyskać częstotliwości 540/490 MHz (układ graficznych/pamięć), zamiast domyślnych 500/450 MHz, ale już inny egzemplarz dokładnie tego samego modelu karty może się podkręcać lepiej, do 560/520 MHz. Dlatego do testów podkręcania należy podchodzić indywidualnie. Najlepiej byście spróbowali, jak podkręcają się posiadane przez Was karty.

Na to, jak wysoko uda Wam się je podkręcić, wpływ ma kilka czynników. Po pierwsze, typ zastosowanego układu graficznego. Pewne układy są bardzo podatne na podkręcanie (jak GeForce 6600, Radeon X700 czy Radeon X800 GTO), inne dużo mniej (np. GeForce 6600 GT, Radeon X850 XT PE, GeForce 6800 Ultra). Pewien wpływ (chociaż wcale nie taki duży, jakby się niektórym wydawało) ma typ zastosowanego chłodzenia. Różnice pomiędzy różnymi rodzajami chłodzenia konwencjonalnego (radiator + wiatraczek) dochodzą do kilku procent. Lepsze rezultaty zapewni chłodzenie wodne czy przy zastosowaniu suchego lodu lub ciekłego azotu. Ale to już zabawa dla zaawansowanych entuzjastów podkręcania.

Na podatność na podkręcanie wpływ ma też rodzaj zastosowanych pamięci. Im lepszej jakości pamięci i o krótszych czasach dostępu, tym lepsze rezultaty w podkręcaniu można uzyskać. Przykładowo, na kartach GeForce 6600 GT najczęściej instalowane są kości pamięci o czasie dostępu 2,0 ns. Lepsze egzemplarze kart wyposażane są w układy o czasie dostępu 1,6 ns. W ich przypadku mamy większe szanse na uzyskanie wyższych częstotliwości taktowania.

Podkręcanie – krótki poradnik

Poniżej przedstawiamy krótki poradnik, jak należy podkręcać kartę graficzną. Przypominamy, że podkręcanie, choć pozwala zwiększyć osiągi karty, może być niebezpieczne i może spowodować trwałe uszkodzenie karty, jeśli nie będziemy ostrożni. Karta uszkodzona w wyniku podkręcania automatycznie traci gwarancję – sprzedawca nie wymieni jej na nową, więc ryzykujemy utratę kilkuset złotych. Jeszcze raz podkreślamy: przy podkręcaniu należy być bardzo ostrożnym!

Przed przystąpieniem do podkręcania powinniśmy zapewnić karcie graficznej dobre chłodzenie. Najlepiej, by obudowa komputera była dobrze wietrzona – z przodu obudowy powinien znaleźć się wentylator zasysający chłodne powietrze z zewnątrz. Z tyłu obudowy drugi wentylator powinien już ciepłe powietrze usuwać na zewnątrz (ciepłe powietrze usuwane jest też przez zasilacz). Możemy na kartę skierować ponadto dodatkowy wentylator.

Następnie powinniśmy się zaopatrzyć w odpowiednie narzędzie do podkręcania. Do podkręcania kart z układami ATI polecamy program ATITool. Do podkręcania kart z układami NVIDIA możemy użyć popularnego narzędzia RivaTuner. Możemy też uaktywnić domyślnie zablokowaną zakładkę do podkręcania zaszytą w sterownikach NVIDIA ForceWare – wystarczy pobrać i uruchomić ten wpis do rejestru.

Przystępujemy do podkręcania. Uruchamiamy narzędzie do podkręcania i zapamiętujemy (lub zapisujemy) domyślne taktowanie karty. Dajmy na to – 300 MHz dla układu graficznego i 300 MHz dla pamięci. Następnie podnosimy zegary o 10 MHz dla GPU i pamięci (a więc do 310/310 MHz) i zatwierdzamy zmiany. Teraz uruchamiamy test w 3DMarku03. Program jest bardzo czuły na podkręcanie, dlatego zalecamy używanie go na potrzeby wykrywania ewentualnych przekłamań w generowanym obrazie (artefaktów).

Podczas przebiegu testu musimy się uważnie wpatrywać w generowany obraz. Nie powinny się w nim pojawić żadne błędy, w stylu losowych trójkątów o ciemnym kolorze (czarnych lub brązowych) lub jasnych punktów. Błędy te zwane są popularnie artefaktami. Gdy kilkuminutowy test zakończy się bez żadnych błędów, powinniśmy zauważyć, że uzyskany wynik jest wyższy niż ten przy standardowym taktowaniu.

Ponownie uruchamiamy narzędzie do podkręcania (ATITool lub RivaTuner) i podnosimy taktowanie GPU i pamięci o kolejne 10 MHz (do 320/320 MHz). Zatwierdzamy zmiany i znów uruchamiamy 3DMarka. Jeśli test przejdzie do końca bez błędów w generowanym obrazie, ponownie możemy podnieść taktowanie karty.

W pewnym momencie na obrazie zaczną się pojawiać artefakty. To znak, że przekroczyliśmy już możliwości taktowania naszej karty graficznej. Ciemne trójkąty to najczęściej objaw zbyt wysokiego taktowania układu graficznego. Jasne punkty (lub plamy na teksturach) to najczęściej objaw zbytniego podkręcenia pamięci. Niestety reguły nie ma, czasem trójkąty mogą pojawić się przy zbyt wysoko taktowanych pamięciach.

Dajmy na to, że w naszej przykładowej karcie artefakty pojawiły się przy taktowaniu 370/370 MHz (do którego doszliśmy podnosząc zegary co 10 MHz i uruchamiając za każdym razem test w 3DMarku). Obniżamy zatem taktowanie do ostatnich wartości, przy których artefakty nie występowały – czyli do 360/360 MHz. Najlepiej odczekajmy kilka minut, aż karta się ochłodzi, bowiem natychmiastowe uruchomienie testu może spowodować pojawienie się błędów w obrazie, mimo że wcześniej nie było ich przy tym taktowaniu.

Teraz podnosimy już tylko taktowanie układu graficznego, ponownie o 10 MHz (do 370/360 MHz w naszej przykładowej karcie). Sprawdzamy 3DMarkiem, czy nie ma artefaktów. Jeśli nie ma, znów podnosimy taktowanie GPU (do 380/360 MHz). I tak w kółko aż do wystąpienia błędów w obrazie. Jeśli wystąpią przy taktowaniu, przykładowo, 400/360 MHz, cofamy taktowanie do 390/360 MHz. Wartość 390 MHz będzie już tą poszukiwaną (lub zbliżoną do niej), czyli najwyższą, przy której układ graficzny nie generuje jeszcze artefaktów. Teraz zabieramy się za przetaktowywanie pamięci – w identyczny sposób, jak robiliśmy to z układem graficznym.

Załóżmy, że uzyskamy w ten sposób wynik 390/360 MHz, przy którym nasza karta nie generuje artefaktów. Teraz powinniśmy przez wiele godzin kartę "pomęczyć" w przeróżnych testach i grach 3D. Jeśli w którejś z nich pojawią się błędy (artefakty), to znak, że karta nadal jest zbyt wysoko taktowana. Powinniśmy wówczas obniżyć taktowanie układu graficznego i pamięci o 5 lub 10 MHz.

W ten sposób, po kilku godzinach znajdziemy wartości, do których można przetaktować naszą kartę graficzną. Pamiętajmy, by nie podnosić zegarów zbyt wysoko. Zmiany zegarów co 10 (lub nawet co 5) MHz są bezpieczne. Natomiast nie ryzykujmy i nie podbijajmy zegarów od razu o np. 50 MHz, bowiem możemy spalić kartę.

29