artykuły

mobiBLU DAH-1700 - mini odtwarzacz "full wypas"

46
21 września 2005, 12:15 Piotr Bulski
Korzystając z koreańskiego urządzenia pod marką mobiBLU nasuwa się od razu pytanie, w jaki sposób popularność na rynku zdobywać mogą gadgety odtwarzające pliki MP3, które są pozbawione dodatkowych „wodotrysków”. Te z koreańskiego produktu sprawiają, że zabawka niebywale cieszy oczy – w DAH-1700 wodotrysków jest cała masa. Sprzęt, mimo swych miniaturowych wymiarów, otrzymał kolorowy ekran, możliwość prezentowania fotografii, funkcję odtwarzania filmów, budzik, zapis nagrań dźwiękowych wprost do plików MP3, a nawet opcję karaoke. Nowy model mobiBLU to typowe urządzenie zwracające uwagę i wpadające w oko, potrafiące zauroczyć każdego miłośnika gadgetów.

Spis treści

Oczywiście tylko dla porządku dodamy, że odtwarzacz mobiBLU od firmy Hyun Won może pracować w charakterze dysku flash. Podłączony do nowych systemów Windows nie wymaga sterowników. Na płycie dołączone jest oprogramowanie pozwalające na współpracę sprzętu ze starszymi systemami Microsoftu.

Urządzenie, które do nas dotarło, otrzymało 512 MB pamięci. Może się to wydawać nieco za mało jak na zabawkę o tak rozbudowanych funkcjach. Dla wymagających więcej w ofercie firmy znalazł się model z pamięcią o pojemności dwukrotnie większej (1 GB).

Maleństwo z kolorowym ekranikiem

Nie pierwszy raz zdarza się, że dostarczany w opakowaniu odtwarzacz jest najmniejszym elementem zestawu. Tak jest w przypadku mobiBLU DAH-1700. Sam odtwarzacz MP3 urzeka już wymiarami. Sprzęt mierzy 58 mm na 28 mm na 22 mm i waży tylko 35 gramów. Przy takich rozmiarach, nawet bez dalszej eksploracji pudełka łatwo stwierdzić, że zasilanie urządzenia pochodzić musi z wbudowanego akumulatorka, a nie wymiennej baterii. Wbudowanie niewymiennego zasilania to prosty sposób na zmniejszenie urządzenia, ale i powód do niepokoju użytkownika. Cóż bowiem można począć z odtwarzaczem, w którym akumulator odmówi posłuszeństwa. Bez serwisu wtedy się nie obejdzie.

Prócz odtwarzacza, opakowanie zawiera kabel USB, kabel do wprowadzania dźwięku do odtwarzacza (line in), zasilacz sieciowy, słuchawki, plastikowy futerał, instrukcję obsługi (w polskim języku jest ona jak na razie do pobrania tylko z sieci), sznurek na szyję oraz płytę z oprogramowaniem. Mimo że tego ostatniego nie jest wiele, to jest ono raczej istotne i pozwala wykorzystać najciekawsze funkcje odtwarzacza. Zresztą widząc bogate opcje oferowane przez DAH-1700 ciężko go nazywać już odtwarzaczem muzycznym, a wypada nadać mu imię odtwarzacza multimedialnego.





Odtwarzacz

Przyjrzyjmy się urządzeniu. Sprzęt w dwukolorowej obudowie (czarno-czerwonej; dostępne są też inne wersje kolorystyczne) posiada kilka przycisków i trzy gniazda. Na obudowie wygospodarowano miejsce na złącze USB 2.0, wejście dla słuchawek oraz gniazdo do wprowadzania dźwięku. Prócz tego mamy tu cztery przyciski, które w zależności od potrzeby pełnić mogą różne funkcje.











Są tu też dwa niewielkie otworki w obudowie, dające dostęp do mikrofonu oraz przełącznika odpowiedzialnego za resetowanie gadgetu (umieszczono go tu nie bez powodu). Generalnie, sprzęt jest elegancki i skręcany na miniaturowe śrubki, przez co sprawia wrażenie solidnie wykonanego i trwałego. Na przednim panelu odtwarzacza znalazł się wielofunkcyjny mini joystick i oczywiście niewielki ekran.





Włączamy! Od razu mały szok. Sprzęt otrzymał monitorek wykonany w technologii OLED (Organic Light Emitting Diode), niemal o lata świetlne wyprzedzający swoich monochromatycznych przodków. Nie jest to kilkukolorowy ekranik, ale model pokazujący 65 tys. barw. Dzięki niemu właśnie można było wprowadzić do odtwarzacz nie tylko kolorowe menu, ale z powodzeniem pozwolić na oglądanie na ekraniku fotografii oraz filmów.

Ekran nie jest wielki (przekątna ma długość 2,3 cm), jego rozdzielczość to 96 na 64 piksele. Niby niewiele, ale jak się okazało podczas prób, do wielu zastosowań to wymiary wystarczające.

Po włączeniu szybko dostajemy się do drzewa katalogów pamięci odtwarzacza. Zabawka mobiBLU przechowuje różne dane w odpowiednio przygotowanych folderach. W głównym katalogu gromadzone są pliki muzyczne (nic nie stoi na przeszkodzie, by organizować je w samodzielnie tworzonych katalogach), podczas gdy nagrania dźwiękowe (mikrofon, line in), fotografie oraz filmy trafiają do przeznaczonych im folderów.

Kiedy już włączymy odtwarzacz, do większości z opcji można dotrzeć i uruchomić je przy wykorzystaniu przełącznika w kształcie mini joysticka. To wygodne i szybkie rozwiązanie.



Menu pozwala na wybór trybu pracy gadgetu. Do wyboru mamy odtwarzanie muzyki, wideo, radio, nagrywanie dźwięku pochodzącego ze źródła zewnętrznego, nagrywanie dźwięków z mikrofonu oraz oglądanie fotografii. Menu pozwala też na modyfikowanie ustawień ekranu i całego odtwarzacza, włączanie listy odtwarzania, jego trybu oraz equalizera, gdzie do wyboru dano użytkownikowi aż czternaście nastawień, w tym dwa do samodzielnego modyfikowania.



Gadget ma nawet wygaszacze ekranu, w tym jeden wykonany na podobieństwo kodu „spływającego” po ekranach w filmie Matrix.



Ekran podczas odtwarzania pliku muzycznego pokazuje wiele potrzebnych informacji. Śą to takie dane, jak stan odtwarzacza, wybrane aktualnie ustawienie equalizera, włączony lub wyłączony budzik, godzina, poziom naładowania baterii, katalog z jakiego odczytywana jest muzyka oraz nazwa odtwarzanego utworu wraz z ikoną prezentującą czy do danego „kawałka” dostępna jest opcja karaoke. Na głównym ekranie mamy też dane na temat jakości nagrania, trybu odtwarzania, pozycji danego pliku w folderze oraz czasu jaki minął od początku odtwarzania pliku i całkowitej jego długości. Sporo tego, ale projektantom menu udało się uniknąć chaosu i sprawnie zmieścić wszystko na ekranie.

Strona:
TANK26Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
TANK262005.09.21, 12:44
Osobiście nie dałbym za to 650 zł smilies/sad.gif
KaworuZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Kaworu2005.09.21, 12:54
iRivery są w podobnych cenach, a IMO lepiej skonstruowane smilies/Up_to_something.gif
matiZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
mati2005.09.21, 12:58
e... nie kupiłbym tego nawet za 200 zł
Pixel@ngeLZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Pixel@ngeL2005.09.21, 13:37
Strasznie podobne do irivera . Widać że na rynku jest coraż mniej nowych dobrych pomysłów na design .,wszystko jest w jakimś stopniu kopiowane smilies/sad.gif
HIROSHIMAZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
HIROSHIMA2005.09.21, 14:11
Za taką wersję 512mb to góra 250zł. Góra.
*Konto usunięte*2005.09.21, 14:24
Masz rację, może to i fajne, ale ta cena... Aktualnie rozglądam się za jakimś odtwarzaczem MP3... Ale nie za taką cene... Chyba jakiegoś Creativka sobie wezmę smilies/bigsmile.gif
*Konto usunięte*2005.09.21, 15:31
ja tam jestem za sonym albo panasoniciem , zajebiscie wygladaja te odtwarzacze:)
Spike_SpiegelZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Spike_Spiegel2005.09.21, 16:37
CYTAT(dev @ Sep 21 2005, 12:15) <{POST_SNAPBACK}>
Korzystając z koreańskiego urządzenia pod marką mobiBLU nasuwa się od razu pytanie, w jaki sposób popularność na rynku zdobywać mogą gadgety odtwarzające pliki MP3, które są pozbawione dodatkowych „wodotrysków”. Te z koreańskiego produktu sprawiają, że zabawka niebywale cieszy oczy – w DAH-1700 wodotrysków jest cała masa. Sprzęt, mimo swych miniaturowych wymiarów, otrzymał kolorowy ekran, możliwość prezentowania fotografii, funkcję odtwarzania filmów, budzik, zapis nagrań dźwiękowych wprost do plików MP3, a nawet opcję karaoke. Nowy model mobiBLU to typowe urządzenie zwracające uwagę i wpadające w oko, potrafiące zauroczyć każdego miłośnika gadgetów.

Pełna treść publikacji


Przydałyby się testy innych odtwarzaczy MP3, najlepiej w trzech kategoriach: FLASH (np. Creative Muvo FM, Philips SA 178, Iriver IFP-799, Samsung YP-T7X, Audio U2), Mini HDD 2-3 GB (np. Philips hdd 084, iPod NANO) i HDD (np. Iriver H320, Philips HDD 120, Apple iPod Photo, Samsung YH-J70SB, Samsung YP -T8Z, Iriver IFP-995, iAudio X5) smilies/exclamation.gif smilies/exclamation.gif smilies/exclamation.gif
EustachyMCZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
EustachyMC2005.09.21, 16:48
Dla mnie dodakowe 200 - 300 zł ( w porównaniu do Creativa ) za mozliwość oglądania filmów i fotek to duzo. Chociaż jak kogoś stać to czemu nie.
Osobiście wolę moją Motke mpx 200. Odtwarza filmy, mp3, moge do niej wsadzic do 1 GB SD i jak sie bateria rozładuje to wymieniam na drugą, a tu (mobiBLU) musze mieć pod ręką gniazdko. No i jeszcze na motce moge pograc w gry, np. Wormsy (wypas - jak na kompie) smilies/krzywy.gif no i przede wszystkim moge dzwonić.
Cena: 500 - tel, 35 zł - bateria, 119 zł - 512 SD = 655 zł., a z 1 GB to 755 zł.
Mniej kasy + więcej możliwości = wybór oczywisty smilies/bigsmile.gif
flaKZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
flaK2005.09.21, 16:56
Może ja jakiś taki betonowy jestem, ale jak dla mnie montowanie w czymś takim kolorowych ekraników i możliwości odtwarzania filmów i zdjęć to wątpliwy pomysł. Ekran jest za mały żeby oglądać cokolwiek (a jak ktoś chce sobie posłuchać ścieżki dialogowej, to po co mu ekran?). Dla mnie zbędny wydatek, wolę oszczędzić 200-300zł i mieć odtwarzacz mp3 - po prostu. Albo niech za te pieniądze dorzucą mi możliwość odtwarzania mpc i ogg.
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
1