artykuły

Creative GigaWorks S750 kontra Logitech Z-5500 Digital - pojedynek komputerowych zestawów głośnikowych z wyższej półki

5.1 Logitecha kontra 7.1 Creative'a

122 20 lipca 2005, 02:24 Paweł Pilarczyk

Testy odsłuchowe

Zanim przejdziemy do opisu naszych wrażeń po obcowaniu z zestawami głośnikowymi Creative i Logitech, musimy jedno zaznaczyć. Wszystkie trzy zestawy przeznaczone są dla typowych użytkowników komputerowych, których nie stać na kupno kompletu kolumn głośnikowych i wzmacniacza za kilka tysięcy złotych, a jednocześnie dźwięk wydobywający się z tanich zestawów multimedialnych (tanich, czyli kosztujących kilkaset złotych) nie jest dla nich wystarczający. Pamiętajcie jednak, że nawet zestawy głośnikowe GigaWorks S750 czy Z-5500 Digital nie są głośnikami audiofilskimi i nie można ich do takich głośników porównywać. Typowy użytkownik komputera, który usłyszy GigaWorksy czy Z-5500 w akcji powie, że zestawy brzmią rewelacyjnie. Typowy audiofil na pewno odpowie, że brzmią plastikowo. Miejcie to na uwadze.

Nie ma się co oszukiwać. GigaWorks S750 i Z-5500 Digital nie brzmią jak kolumny audiofilskie. Przy tak małych satelitkach w plastikowych obudowach nie da się po prostu uzyskać audiofilskiego brzmienia. Nadal trochę słychać "plastik", szczególnie przy muzyce symfonicznej czy jazzowej.

A jednak zestawy nie brzmią źle. Ba! - jakość dźwięku jest naprawdę bardzo dobra, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę, że dostajemy 6 lub 8 głośników za niecałe 1500 złotych. W tej cenie trudno kupić zestaw głośnikowy typu 5.1 czy 7.1, którego brzmienie byłoby porównywalne z tym z głośników Creative GigaWorks S750 czy Logitech Z-5500 Digital.

Oba zestawy potrafią naprawdę nieźle hałasować. Wyraźnie widać, że producenci postawili tutaj głównie na bas. Tak jest szczególnie w przypadku zestawu Creative GigaWorks S750, który został domyślnie skalibrowany tak, że po wyciągnięciu głośników z pudełka i po podłączeniu ich do źródła dźwięku słychać wyraźną dominację subwoofera nad satelitkami. Początkowo może to robić wrażenie, bo bas jest naprawdę silny, a niskie pomruki w filmach (np. początkowa scena Ice Age, gdy wiewiórka próbuje zakopać orzeszek powodując obsunięcie się lodowej skały) zapierają dech w piersiach. Co z tego, skoro po 20 minutach bas zaczyna być już męczący. Dlatego pierwsze, co trzeba zrobić w przypadku zestawu Creative, to ściszyć subwoofer (o połowę jego standardowej głośności). Można tego dokonać bez problemu przy pomocy panelu sterującego zestawem.

Filmy DVD
Wiewiórka z filmu Ice Age (Epoka Lodowcowa) wsłuchuje się w potężny bas obsuwającej się skały lodowej

W przypadku zestawu Logitech Z-5500 Digital brzmienie w zakresie całego pasma jest bardziej zrównoważone. Subwoofer gra ciszej, ale wyraźniej niż ten z zestawu GigaWorks. Potrafi także osiągnąć bardzo niskie poziomy częstotliwości. Bez większych problemów odtwarzał naszą próbkę dźwiękową z falą sinusoidalną o częstotliwości 30 Hz. W takich warunkach subwoofer z zestawu GigaWorks już miał duże problemy i dźwięk o tak niskiej częstotliwości był już odtwarzany dość cicho.

Subwoofer z GigaWorks miał ponadto tendencję do dudnienia i zacierania różnic między poszczególnymi dźwiękami o bardzo niskich częstotliwościach. Słychać to było dość wyraźnie w utworze Sing Sang Sung w wykonaniu kapeli Gordona Goodwina Big Phat Band (utwór znajduje się m.in. na płycie THX Ultimate Demo Disc). Dolne partie grane na kontrabasie zlewały się w jeden niski pomruk. Zestaw Z-5500 Digital radził sobie tutaj lepiej, bo dało się odróżnić od siebie poszczególne nuty, chociaż przy niskich częstotliwościach też nie było już słychać szarpięć strun.

Chociaż w zakresie tonów niskich preferujemy dźwięk z zestawu Z-5500 Digital, o tyle tony średnie i wysokie odtwarzane były przez oba zestawy bardzo podobnie. Zwłaszcza wokale brzmią bardzo wyraźnie i czysto, co ocenialiśmy w utworze Karma (pochodzącym z płyty Rambient - So Many Worlds), który także znajdował się na krążku THX Ultimate Demo Disc. Głos wokalistki, Miho Hatori był bardzo realistyczny i czytelny. Wokale ocenialiśmy także na podstawie świetnego kawałka Shut Up Vanessy Lausdei z płyty Creative DVD-Audio Sampler Disc. Chociaż satelitki z zestawu Logitech Z-5500 Digital pozbawione są głośnika wysokotonowego, wcale nie ustępowały brzmieniem kolumienkom Creative z tytanowym gwizdkiem. Co więcej, wysokie brzmienia (np. trójkąt w utworze Mujaka w wykonaniu Luisa Conte, Davida Garfielda i Davida Carpentera z płyty Creative DVD-Audio Sampler Disc) są bardziej wyraziste na zestawie Logitech, chociaż odnieśliśmy wrażenie, że trwają jakby krócej. Wysokie tony są cieplejsze i bardziej soczyste na satelitkach Logitecha. Na tych z zestawu GigaWorks sprawiały wrażenie "suchych". Różnice są jednak bardzo subtelne przy obu zestawach. Dla porównania odsłuchaliśmy wspomniane utwory na zestawie MegaWorks i ku naszemu (pozytywnemu) zaskoczeniu, wcale nie ustępował on wiele swojej droższej konkurencji. Dźwięk był bardzo silny i wyrazisty i brak gwizdków zestawowi specjalnie nie przeszkadzał. Trzeba mieć naprawdę świetny słuch, żeby usłyszeć różnicę między głośnikami GigaWorks S750 i MegaWorks 5.1 550. Co prawda subwoofer z zestawu GigaWorks jest dość wyraźnie silniejszy, to jednak zakres tonów średnich i niskich głośniki MegaWorks reprodukują naprawdę dobrze.

Filmy DVD
Gra utwór Karma z płyty Rambient

Nie należy jednak zapominać, że zestaw Creative góruje nad Logitechowym liczbą satelitek. W pomieszczeniu, w którym przeprowadziliśmy testy, szczególnych różnic nie było słychać, a dodatkowe kolumienki były raczej nadmiarowe. Jednak jeśli potrzebujecie zestawu głośnikowego do większego pomieszczenia, o powierzchni przynajmniej 30 metrów kwadratowych, a zwłaszcza podłużnego, zestaw typu 5.1 może nie być wystarczający. Będzie się dało zauważyć granicę oddzielającą przód od tyłu.

Creative ustępuje Logitechowi natomiast pod względem braku dekodera Dolby Digital/DTS. Jeśli zamierzamy podłączyć do głośników odtwarzacz DVD lub konsolę do gier (Xbox, PlayStation2), dekoder może się bardzo przydać, zwłaszcza jeśli chcielibyśmy jednocześnie do zestawu podłączyć także komputer. W przypadku zestawu Logitech nie ma żadnego problemu: podłączamy komputer do trzech analogowych wejść liniowych, konsolę do cyfrowego wejścia elektrycznego S/PDIF, a odtwarzacz DVD do wejścia optycznego. Wyboru, które wejście jest aktywne, dokonujemy przy pomocy panelu SoundTouch.

W przypadku zestawu Creative oprócz 8-kanałowego źródła dźwięku (np. komputera) można jeszcze podłączyć dodatkowe analogowe wejście 2-kanałowe (stereo). Można do zestawu dokupić dekoder Dolby Digital, na przykład model Creative DDS-100, jednak wiąże się to z dodatkowym wydatkiem rzędu 400 złotych.

Werdykt

Oba zestawy głośnikowe grają bardzo dobrze i na pewno większość z Was będzie z nich więcej niż zadowolona. Brzmienie jest silne, bas niski, a soprany wysokie i wyraźne. Zestawy najlepiej sprawdzą się w grach oraz podczas oglądania filmów DVD z wielokanałowym dźwiękiem Dolby Digital. Biedni będą Wasi sąsiedzi, bo subwoofery dołączone do zestawów są naprawdę silne i potrafią bardzo hałasować. Przy pełnej głośności filmy oglądać będą mogli tylko ci z Was, którzy mieszkają w domkach jednorodzinnych. Reszta musi się przygotować na wizytę wściekłych sąsiadów ;-).

Nieco gorzej jest z odsłuchem muzyki, zwłaszcza jeśli dysponujemy materiałem o wysokiej jakości zapisanym na płytach DVD Audio czy SACD (Super Audio CD). Tutaj wychodzą na jaw pierwsze niedoskonałości głośników: dudnienie w zakresie tonów niskich (ciężko odróżnić od siebie poszczególne tony), lekko plastikowy środek i trochę za mało "otwarta" góra. Przy muzyce pop czy techno takich detali raczej nie zauważycie, ale jeśli ktoś lubi muzykę klasyczną, jazz czy country, plastikowe satelitki dołączone do zestawów nie będą go w pełni zadowalać. Takim osobom polecamy kupno pary dobrych drewnianych kolumn głośnikowych i dobrego wzmaczniacza. Za cenę 1500 złotych można nabyć dobry zestaw. Trzeba jednak liczyć się z tym, że tracimy potężny bas i wielokanałowy dźwięk.

Gdybyśmy mieli wybierać pomiędzy obydwoma zestawami, skłaniamy się raczej ku Logitechom, chociaż - podkreślamy to raz jeszcze - różnica między nimi a zestawem GigaWorks S750 nie jest wcale duża. Logitechy mają silniejszy subwoofer, który jednocześnie odtwarza niskie tony z mniejszym wysiłkiem, niż robi to głośnik Creative'a. Poszczególne dźwięki są także lepiej odseparowane. W zakresie wysokich tonów różnice są mniejsze, gdyż oba zestawy są tutaj już bardzo porównywalne. Satelitki Creative'a potrafią osiągnąć bardzo wysokie częstotliwości, ale dźwięk jest "suchawy" z racji zastosowania tytanowej kopułki głośników wysokotonowych. Tutaj także preferujemy Logitecha z jego bardziej soczystym dźwiękiem.

Jeśli dodamy do tego wbudowany dekoder Dolby Digital i DTS, możliwość podłączenia wielu źródeł dźwięku jednocześnie i bardzo elegancki wygląd, Logitech jeszcze bardziej wysuwa się na prowadzenie. Z dwóch opisanych zestawów, Z-5500 Digital to nasz wybór. Możemy nawet zrezygnować z dodatkowych dwóch satelitek, które otrzymujemy w zestawie GigaWorks.

Rekomendacja PCLab.pl
dla zestawu Logitech Z-5500 Digital

Pamiętajcie jednak, że my mieliśmy oba nasze zestawy w redakcji, a utwory testowe odtwarzaliśmy raz na jednym, raz na drugim zestawie. Gdybyśmy otrzymali najpierw jeden zestaw, potem go odesłali i zabrali się za testy drugiego kompletu głośników, prawdopodobnie ciężko byłoby nam wskazać różnice między tymi zestawami.

To, że my wybraliśmy zestaw Logitecha nie oznacza, że przekreślamy komplet GigaWorks S750. Gra naprawdę świetnie i pewnie niektórym z Was jego brzmienie może nawet bardziej odpowiadać, niż dźwięk Z-5500 Digital. Jeśli zatem macie wyczulony słuch, najlepiej by było, byście sami posłuchali obu zestawów i dokonali wyboru. Jeśli sami o sobie wiecie, że do grona audiofilów nie możecie się zaliczyć, dekoder Dolby Digital nie jest Wam potrzebny, a potrzebujecie zestawu 7.1, kupcie GigaWorksy. Logitech - póki co - nie ma jeszcze w swej ofercie zestawu w tym standardzie.

Do testów zestawy dostarczyły firmy:

Creative Labs
Logitech
Ceny obu zestawów to ok. 1500 złotych


Strona:
serek25Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
serek252005.07.20, 03:02
Hmmm..., dobrze jest czasem poczytać kogoś znającego się na rzeczy! Arcyciekawy artykuł!
HasikZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Hasik2005.07.20, 03:16
mi też się podoba, wkońcu coś nowego smilies/smile.gif
bRaveZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
bRave2005.07.20, 03:26
Uwaga, dla wszystkich korzystających ze skryptu pclabOnePageArt, pojawiła się krytyczna aktualizacja Greasemonkeya, szczegóły tutaj: http://forum.pclab.pl/index.php?showtopic=...4&#entry1392854

Przepraszam, że spamuję tu nie na temat ale dziura jest poważna a część osób może mieć wyłączone wyświetlanie sygnaturek.
cavarrZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
cavarr2005.07.20, 07:13
witam smilies/smile.gif artykuł ciekawy ale głośniczki nie na moją kieszeń i tu mam prośbę do PCLab o zrobienie artykułu dotyczącego głośników 2.1, gdyż ludzie mający np. 600zł na kupno zestawu głośników nie wiedzą co kupić smilies/sad.gif.

np.
1. Logitech Z-2300 THX
http://sklep.komputronik.pl/pelny.php?id=14445
2. JBL Zestaw 2.1 Encounter II
http://www.pixmania.com/pl/pl/78040/art/jb...unter-ii-b.html
3. HARMAN KARDON Zestaw 2.1 Soundsticks II http://www.pixmania.com/pl/pl/78042/art/ha...dsticks-ii.html
4. Altec Lansing FX 6021
http://sirius.pl/product.php?action=info&id=14120&sid=1 (trochę droższe)
5. Creative MegaWorks™ 2.1 THX 250D
http://sklep.komputronik.pl/pelny.php?id=5820
6. ALTEC LANSING Głośniki MX5021THX 2.1
http://www.pixmania.com/pl/pl/48938/art/al...thx-2-1-cz.html
sitemanZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
siteman2005.07.20, 08:43
hmn....za 1500 zł można nabyć już całkiem dobre zestawy,pozbawione"plastiku".Nie da się ukryć,że kolumienki przeznaczone są do szeroko pojętej zabawy multimedialnej i niczego więcej.Odsłuch muzyki na poziomie chociażby dobrym znacznie wykracza poza ich możliwości.Także mają dość ograniczone mozliwości do zastosowania w kinie domowym,ale nie zostały zaprojektowane jako takie.Moim zdaniem do PC można nabyć głośniki 3 i więcej razy tańsze,które wcale tym testowanym ustępować nie będą(Modecom) a bynajmniej pozbawione są"plastikowych " naleciałości.Bardziej wymagający słuchacze i tak nie zwrOcą na nie uwagi.Dla mnie jest to sprzęt dla bogatych dzieciaków dla których ważniejsze jest to,jakiej marki sprzęt mają,niż jak ten sprzęt gra.Osobiście twierdzę,że jest to przyrost formy nad treścią.W szeroko pojętej kulturze muzycznej obie marki nie znaczą wiele i identyfikowane są prawie i wyłącznie jako element składowy PC.Tak postrzegane,mogą zostać zaliczone do urządzeń z górnej półki jednak przypisywanie im jakichkolwiek wyrafinowanych cech muzycznych nie ma najmniejszego sensu...
mg87Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
mg872005.07.20, 09:19
Test naprawde pożądny smilies/thumbup.gif

Ale i tak wole swoje stereo smilies/tongue.gif smilies/szczerbaty.gif
*Konto usunięte*2005.07.20, 09:52
Posłuchajcie mojej historii.. (a raczej przeczytajcie...)

Gdzieś na początku tego roku, okazało się, że mi biednej istocie wpadnie jakaś kaska w łapki około 500-600zł gdzieś koło marca/kwietnia.. A że mam w miarę nowy komputer ale głośniki jakieś z lat 90 więc wypadało zakupić coś do tego 5.1 SoundStorm smilies/wink.gif

Jako, że nie lece do Mediamarkt nie kupuje tego co ma największą promocję, zacząłem się rozglądać po forach, grupach dyskusyjnych, sklepach internetowych, sklepach normalnych, hipermarketach, czyli wszędzie gdzie tylko sie dało smilies/smile.gif

I po tych poszukiwaniach doszłem do wyobru między:

- I-Box SP 9100F
- Genius SW 5.1 Home Theater
- Logitech x-530
- MediaTech AV2000

Ja zawsze byłem przeświadczony, że drewno to drewno dlatego 3 pozycja odpadła odrazu. głośniki typu 7.1 creative za 400zł wywoływały u mnie szeroki ironiczny uśmiech smilies/smile.gif Takie pierdziawki to ja na bazarze se skompletuje ^^. I o mały włos nie kupił bym pozycji drugiej.. tak.. Geniusy, wygląd no już nawet, nawet, pilot i te inne bajery.. jak na tę kategorię cenową (wtedy ok. 347zł) byłyby idealnym wyborem gdyby nie... Co do czwartego to mi firma i opinie ludzie odradziły (słaba jakoś wykonania, szumy, itp)

http://www.apollo.pl/do_cmd_win.php?menu=s...detail&id=15809

tam zobaczycie jak wyglądają.. choć fakt, że miesiąc mi te głośniki siągali w 3 sklepach w Olsztynie pozostawiam bez komentarza.. (Sam znalazłem w sklepie powyżej) i jeszcze kupiłem o ok. 100zł taniej niż teraz jest cena ^^

Dla tych co patrzą na RMS.. uwierzcie mi cięzko wysiedzieć w moim pokoju jak grają na Full.. zresztą pokój jest chyba zamały na taką moc....ok. 40m2 nie mam metrówki w oczach smilies/tongue.gif

Ale co najważniejsze.. te głośniki (kolumny) naprawdę wyglądają zajefajnie. połyskujące podstawki i topy (górne wykończenie znaczy sie) wysokie kolumny z drewna (a raczej MDF) 2x sredniotonowy 1x wysokotonowy i otwór (refleks?). Fajny sub z super wykończeniem (jak cały zestaw). (fajnie płytki przy veluxie drżą ^^)

Naprawdę zadowolnoy jestem z wydania 609zł z transportem do Olsztyna z Krakowa, głośniki naprawdę się prezentują w pokoju, super grają (audiofil nie jestem) i są warte swojej ceny!

Chętnie napisze recke na PCLab jak kto mi pozwoli ^^

co do recenzji:

CYTAT
Nie należy go jednak stawiać w rogu pomieszczenia, a także zbyt blisko ścian.


Z tym napewno się nie zgodze, zwłaszcza, że niektóre suby (np. mój) mają głośnik z prawej strony
Autor publikacjipila2005.07.20, 10:04
CYTAT(Fallout @ Jul 20 2005, 09:52)
co do recenzji:
Z tym napewno się nie zgodze, zwłaszcza, że niektóre suby (np. mój) mają głośnik z prawej strony

Ustawienie subwoofera w rogu pomieszczenia, zwłaszcza jeśli ma głośnik z boku (jak Twój) może spowodować powstanie fali stojącej lub - wręcz przeciwnie - nienaturalnego podbicia basów z jednoczesnym zatraceniem wszystkich detali dźwięku. Poeksperymentuj z różnymi ustawieniami subwoofera, to się sam przekonasz.
Pixel@ngeLZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Pixel@ngeL2005.07.20, 10:05
Fajny artykulik,wkońcu to opis głośniczków do zastosowań multimedialnych więc niema co się czepiać tego że naprzykład są to plastikowe głośniki .
Sinbad76Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Sinbad762005.07.20, 10:43
Mam Logitechy Z-5300 już od kilku/kilkunastu miesięcy i moje odczucia są wręcz identyczne jak autora artykułu. W grach i filmach są świetne w muzyce wystarczające - zwłaszcza jeśli się nie słyszało muzyki z konkretnych zestawów audiofilskich. Z-5300 różnią się od Z-5500 głównie brakiem dekoderów AC3/DTS. Gigaworksów nigdy nie słyszałem.

PS. Zestaw kupiłem głównie z myślą o filmach, muzyki słucham okazyjnie.
Zaloguj się, by móc komentować
7