Multimedia i gadżety
Artykuł
Michał Szulowski, Środa, 6 lipca 2005, 22:44
Najszybciej rozwijającą się gałęzią elektroniki konsumenckiej są obecnie tanie aparaty cyfrowe. O ile jeszcze rok temu najtańsze aparaty pozwalające na kontrolę nad ekspozycją i zapewniające przyzwoitą jakość zdjęć kosztowały około 2000 zł, o tyle dziś możemy nabyć nowość firmy Pentagram, pozwalającą na rejestrowanie zdjęć złożonych z ponad 6 mln punktów, oferującą zarówno ręczne, jak i automatyczne tryby doboru parametrów, a ponadto kosztującą poniżej... 900 zł. Sprawdźmy zatem, jakie zdjęcia robi i co tak naprawdę potrafi Pentagram Photon 634.
Nasze dotychczasowe doświadczenia z aparatami tej klasy nie były najlepsze, a aparaty cyfrowe sprzedawane pod marką Pentagram dostępne są dopiero od niedawna. Dlatego też do testów zabieraliśmy się z pewną rezerwą, nie oczekując od aparatu jakichś wyśmienitych rezultatów. Zdawaliśmy sobie bowiem sprawę, że nawet najlepszy przetwornik rejestrujący obraz, jeśli ma być tani, musi mieć małą powierzchnię. A jeśli na jego ograniczonej powierzchni producent zdecyduje się umieścić tak dużą liczbę punktów rejestrujących obraz, wówczas spodziewać się możemy jednego - szumów widocznych nawet na zdjęciach wykonanych w dobrych warunkach oświetleniowych. Ponadto ograniczenie kosztów pociągać za sobą będzie również konieczność zastosowania słabszego obiektywu. O zastosowaniu właśnie nienajlepszego obiektywu świadczyć będzie również to, że na jego obudowie brak jest informacji o jasności (czyli przysłonie). Tak więc dwa niemal najważniejsze - poza fotografem ;) - czynniki wpływające na jakość rejestrowanych zdjęć w aparacie Pentagram nastawione są na taniość.

   



Pierwsze wrażenie po wzięciu aparatu do ręki jest jednak dość pozytywne. Pentagram Photon 634 jest nie wiele większy niż paczka papierosów, stosunkowo lekki i co ważne ma duży, 2-calowy wyświetlacz LCD. Do aparatu zachęcać także może sporych rozmiarów kółko zmiany trybu pracy, umieszczone na wierzchu obudowy, z czytelnie oznaczonymi trybami. Pozytywne wrażenie podtrzymuje również włączanie aparatu - wystarczy nacisnąć niepozorny przycisk, a po około 1 sekundzie obiektyw zostanie wysunięty i aparat jest gotów do pracy. Jest to czas znacznie krótszy, niż w moim prywatnym Canonie EOS 300D, w którym żaden element nie musi się wysuwać.

Czym jeszcze kusi nas Pentagram w modelu Photon 634? W wyposażeniu znajduje się karta pamięci SD o pojemności 128 MB, co pozwala na zarejestrowanie około 50 zdjęć w przyzwoitej jakości. Przełączenie w najwyższą jakość - zapis TIFFów ogranicza jednak tę liczbę do około 10, jednak użytkownicy tego aparatu raczej rzadko będą korzystać z takiej możliwości. Dodatkowo, Pentagram dołącza do swojego produktu stosowny pokrowiec, mający zapobiegać kurzeniu się i rysowaniu obudowy aparatu w czasie podróży.

Warto także zwrócić uwagę na zasilanie aparatu, które jest sprawą krytyczną dla możliwości posługiwania się nim w czasie dłuższego wyjazdu. Konstruktorzy aparatu zdecydowali się na zastosowanie dedykowanego akumulatora o napięciu 3,7 V oraz pojemności 1 Ah. Jego zaletą jest długi czas działania po naładowaniu, jednak... przydałaby się możliwość awaryjnego zastosowania baterii typu AA, które można kupić niemal w każdym miejscu na ziemi. Natomiast warto docenić ładowanie baterii bezpośrednio w aparacie, po dołączeniu zewnętrznego transformatora do odpowiedniego gniazdka w aparacie.

Ocena artykułu:
Ocen: 1
Zaloguj się, by móc oceniać
pila (2005.07.06, 22:52)
Komentarze "Pierwszy" pod artykułami będą usuwane. Właśnie jeden taki komentarz poleciał.
*Konto usunięte* (2005.07.06, 23:05)
Ocena: 0
W pierwszym akapicie piszecie, ze rok temu za 2kzł ciezko bylo kupic cos dobrego. Blad bo 1,5 roku temu za 1600 zl kupilem a80. W tym samym czasie a70-a75 kosztowaly zaledwie 1100 zl. Dzis za 800 zl sa do kupienia np. a510, fuji a330. Oba o niebo lepsze i sporo tansze. Za to pozbawione przewartosciowanego przetwornika!

Co do samej recenzji to nie wydaje mi sie, ze porownanie do eos 300d ma sens, to tak jakby autor sie chwalil, ze go ma. Lepiej porowanac do ps a510, ktory jest przeciez o 100 zl tanszy! Wynik 100 fotek na dedykowanej bakterii to delikatnie mowiac porazajaco slabo. A80 potrafi tych fotek zrobic 400 na 4 aku 2100 (4x2100=8400 mAh). Wydaje mi sie, ze wzrost wagi takiego rozwiazania nie bylby na tyle straszny zeby nie pokonal niewygody uzycia udziwnionego akumulatora, nie pasujacego do standardowych ladowarek. Jakosc samych zdjec rowniez nie usprawiedliwia tak wysokiej ceny, same 6Mpix jak widac nic nie daje bo odbitki 30x45 z tego balbym sie wykonac podczas gdy z 4Mpix z Canona wychodza bardzo ladne. Osobiscie nie widze zadnych zastosowan gdzie taki sprzet sie nadaje, na komunie za drogi i sezon sie skonczyl, na wakacje zbyt tandetny i stalby sie z powodu problemow z zasilaniem zrodlem frustracji.

PS. Na Boga test zdjec nocny zawsze robiony z okna na osiedle ... ladna pogoda jest! Warto wyprowadzic dziewczyne na spacer ze statywem w plecaku i skoro placicie wierszowke pstryknac cos fajnieszego.
*Konto usunięte* (2005.07.06, 23:13)
Ocena: 0
Tragedia to cos. To nie jest aparat. Te zdjecia sa fatalne...bateria jakby jej nie bylo. To cos jest niesamowicie drogie.
Zgadzam sie z braders[PL] ze ten aparat nie trafia na zaden segment rynku. Moze do marketow - 6mpix za jedyne 899 ?;>

Zaleta nie jest na pewno niska cena. To jakis zart.
obik (2005.07.06, 23:16)
Ocena: 0

0%
No wlasnie, za taka cene mozna kupic mase innych aparatow, ktore sa o wiele lepsze...
piotr.krol (2005.07.06, 23:28)
Ocena: 0

0%
Ja posiadam od niedawna Photonka 484 smilies/smile.gif i wgrałem sobie soft w wersji 717 - do modelu 484 nie mam zastrzeżeń - aparacik za tą cene bomba, dałem za niego 935 zł + akumulatorki i karta SD 512 MB, zdjecia naprawde super, zreszta kto sie nim bawił to wie smilies/smile.gif, ale ten mogel który przetestowaliscie to porażka przez duże P, zdjęcia masakryczne w huk, menu jakies takie dziwne, jedyne co mi sie podoba to duży wyświetlacz LCD i kolor smilies/szczerbaty.gif, mogliście przetestowac model 484 smilies/smile.gif

PS: Pentagram bieze aparaty od innych firm i sprzedaje je taniej smilies/krzywy.gif bo przecież płaci sie za marke smilies/szczerbaty.gif
CarnAge (2005.07.07, 01:33)
Ocena: 0

0%
CYTAT(braders[PL] @ Jul 6 2005, 23:05)
....

Warto wyprowadzic dziewczyne na spacer ....


Forumowiczki Cie zjedza zywcem smilies/szczerbaty.gif

CYTAT(obik @ Jul 6 2005, 23:16)
No wlasnie, za taka cene mozna kupic mase innych aparatow, ktore sa o wiele lepsze...


na przyklad Fuji S3500 za 820 zeta albo S5500 za 1140 juz te kilka zloty mozna dolozyc... smilies/Up_to_something.gif
gregorio (2005.07.07, 06:03)
Ocena: 0

0%
CYTAT(braders[PL] @ Jul 6 2005, 22:05)
W pierwszym akapicie piszecie, ze rok temu za 2kzł ciezko bylo kupic cos dobrego. Blad bo 1,5 roku temu za 1600 zl kupilem a80. W tym samym czasie a70-a75 kosztowaly zaledwie 1100 zl. Dzis za 800 zl sa do kupienia np. a510, fuji a330. Oba o niebo lepsze i sporo tansze. Za to pozbawione przewartosciowanego przetwornika!

Co do samej recenzji to nie wydaje mi sie, ze porownanie do eos 300d ma sens, to tak jakby autor sie chwalil, ze go ma. Lepiej porowanac do ps a510, ktory jest przeciez o 100 zl tanszy! Wynik 100 fotek na dedykowanej bakterii to delikatnie mowiac porazajaco slabo. A80 potrafi tych fotek zrobic 400 na 4 aku 2100 (4x2100=8400 mAh).


4x2100 mAh 1,2v to 2100 mAh 4,8V
Martin (2005.07.07, 09:06)
Ocena: 0

0%
Nigdy jakoś nie komentuję testów na pclabie, zazwyczaj są bardzo dobre, ale ten jest jakiś ... kiepski. Brakuje przede wszystkim porządnych zdjęć zrobionych za pośrednictwem tego aparatu. No bo co to jest pokazane w teście? Kilka nocnych zdjęć, w dodatku kiepskich. Żadnego zdjęcia w normalnych warunkach - ludzi, zwierząt czy krajobrazów, dosłownie nic - czyli tego, co dla aparatu jest najważniejsze - żeby osobiście można było ocenić jaka jest jakość zdjęć. Co z tego że ma matrycę 6 mln, jak reszta jest zupełnie do kitu?

No, zdjęcia są, na 7 stronie testu, nie zauważyłem przedtem, doszedłem do oceny i myślałem, że już koniec smilies/smile.gif Ale nadal twierdzę że są kiepskie
*Konto usunięte* (2005.07.07, 09:30)
Ocena: 0
CYTAT(braders[PL] @ Jul 6 2005, 22:05)
(...)Co do samej recenzji to nie wydaje mi sie, ze porownanie do eos 300d ma sens, to tak jakby autor sie chwalil, ze go ma. (...)

Nie, nie chodzi o to, by się chwalić. Porównanie zdjęcia miało na celu pokazanie różnicy w jakości zdjęć z dwóch aparatów o 6-milionowych przetwornikach. Bowiem wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, jak duża jest to różnica. Oczywiście, znaczna część PCLabowiczów jest tych różnic świadoma, jednak nie wszyscy.
*Konto usunięte* (2005.07.07, 09:46)
Ocena: 0
CYTAT(CarnAge @ Jul 7 2005, 00:33)
(...)na przyklad  Fuji S3500 za 820 zeta albo  S5500 za 1140 juz te kilka zloty mozna dolozyc... smilies/Up_to_something.gif

Tak, zdaję sobie z tego sprawę, ale żaden z tych aparatów nie ma matrycy 6 mln. pkt!! smilies/wink.gif. A chodzi właśnie o to, że takie sklepy jak np. Media Markt będą mamić klientów, jakie to super aparaty 6 mln. pktów mają w swojej ofercie.
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane