Spis treści
Pierwsze wrażenia
Urządzenie sprzedawane jest w typowym dla Logitecha pudełku "z szybką". W podobnych opakowaniach sprzedawane są myszy Logitech. Pilot Harmony 675 możemy zatem zobaczyć jeszcze przed otwarciem pudełka. Produkt wygląda jak trochę większy od typowego pilot zdalnego sterowania ze znaczną liczbą przycisków oraz niedużym ekranikiem. Rzucają się w oczy także zamienne panele, umożliwiające "personalizację" urządzenia. Na bocznej ściance opakowania (niewidoczna na poniższym zdjęciu) widnieje fotografia pilota Harmony z zainstalowanym czerwonym panelem. Czerwony jest ostatnio modny - Acer wybrał ten kolor dla swoich notebooków z serii Ferrari, a podobną "limitowaną" serię czerwonych aparatów cyfrowych oferuje także Olympus.
W środku pudełka znajduje się sam pilot, dwa dodatkowe panele (niebieski i czerwony), którymi można zastąpić domyślny panel o kolorze srebrnym, cztery baterie alkaliczne typu AAA, płytę z oprogramowaniem oraz dość lakoniczną instrukcję obsługi w czterech językach (brak polskiego). Instrukcja w języku polskim znajduje się natomist na dołączonej płycie CD (w formacie PDF).
Sam pilot, po instalacji baterii, jest "przyjemnie" (acz nie przesadnie) ciężki. Czujemy, że coś mamy w ręce. Trzyma się go zdecydowanie lepiej od wielu pilotów dołączonych do mniej markowych urządzeń, które sprawiają wrażenie tandetnych, pustych w środku i delikatnych (takie piloty dołączone są m.in. do popularnych, tanich odtwarzaczy DVD/DivX). Harmony 675 wykonany jest z plastiku, ale w dotyku sprawie wrażenie, jakby był od spodu gumowy. Nie ślizga się zatem w dłoni, czemu dodatkowo zapobiegają także dwa rowki od spodu urządzenia, przeznaczone na palec wskazujący i serdeczny.
Logitech Harmony 675 wyposażony został w 56 przycisków i niewielki, monochromatyczny ekran LCD (84x48 punktów). Wszystkie przyciski oraz ekranik są podświetlane (na niebiesko), więc z pilota można komfortowo korzystać także w zupełnych ciemnościach. To duży plus, bowiem podświetlenie jest w pilotach spotykane dość rzadko (a szkoda).
Zwracają uwagę kolorowe przyciski "aktywności", umieszczone nad ekranem. O ich przeznaczeniu napiszemy za chwilę. Pilot ma ponadto czterokierunkowy kontroler, przyciski do regulacji głośności czy zmiany kanału, popularne i obecne w każdym odtwarzaczu przyciski "Odtwarzaj", "Pauza", "Stop", "Następny" czy "Poprzedni", a także dziesięć przycisków z cyframi od 0 do 9.
Logitech Harmony 675 łączy się z komputerem przez interfejs USB. U góry pilota, między diodami IR, umieszczono gniazdko mini USB.
Jak zapewnia producent, przy pomocy Logitech Harmony 675 można przejąć kontrolę nad praktycznie wszystkimi urządzeniami, które są sterowane pilotami na podczerwień. Urządzenie może zostać zaprogramowane tak, by współpracować z 15 urządzeniami jednocześnie: telewizorami, magnetowidami, projektorami multimedialnymi, odtwarzaczami DVD, wzmaczniaczami audio, tunerami satelitarnymi, a nawet klimatyzatorami czy systemami oświetlenia.
Wyobraźmy sobie, że w pokoju dziennym mamy telewizor, odtwarzacz DVD, odtwarzacz CD, amplituner i tuner telewizji satelitarnej. To dość typowy zestaw urządzeń w wielu polskich domach. Każde z urządzeń sterowane jest przy pomocy własnego pilota. Aby wszystkimi operować, musimy zatem wykorzystywać aż pięć różnych pilotów. I to w typowych warunkach! Nie dość, że kłopotliwe jest przechowywanie tych pilotów (na ogół układamy je na stoliku stojącym przed telewizorem), to jeszcze czasem któryś z nich się potrafi gdzieś zawieruszyć. Idealnie byłoby mieć możliwość sterowania wszystkimi urządzeniami przy pomocy tylko jednego pilota. I do tego właśnie służy Logitech Harmony 675.

imho najlepszym pomysłem na uniwersalnego pilota jest palmtop albo wynalazek typu motka 925 - dotykowy ekran na którym można wyświetlić aktualnie potrzebne przyciski jest imho lepszy niż 50 guziczków z których i tak przez 99,9% czasu nie kożysta
apropo sony kiedyś produkowało dwustronne piloty z jednej strony kilka dużych najczęściej używanych przycisków, a z drugiej dziesiątki guziczków aby pobawić się ustawieniami - nieużywaną stronę zasuwało sie plastikową klapką (jak niektóre kalkulatory...
sądzę że to był dobry pomysł ...
imho najlepszym pomysłem na uniwersalnego pilota jest palmtop albo wynalazek typu motka 925 - dotykowy ekran na którym można wyświetlić aktualnie potrzebne przyciski jest imho lepszy niż 50 guziczków z których i tak przez 99,9% czasu nie kożysta
apropo sony kiedyś produkowało dwustronne piloty z jednej strony kilka dużych najczęściej używanych przycisków, a z drugiej dziesiątki guziczków aby pobawić się ustawieniami - nieużywaną stronę zasuwało sie plastikową klapką (jak niektóre kalkulatory...
Brzydki, fakt. 880 jest o wiele ładniejszy
http://reviews.cnet.com/Logitech_Harmony_8...7-31337419.html
Palmtop to średni wynalazke, ze względu na długość pracy - ale są rozwiązania pośrednie - piloty z dotykowymi ekranami (np Philips pronto) - sony też takie produkuje, ale są już w ogóle szkaradne
Za 500 pln wole sam ustawiać prace urządzeń z kilkoma pilotami, a te 500 pln wydać na bardziej sensowne rzeczy.
Mało tego... na Allegro można za niecałe 500 pln kupic dotykowego uniwersalnego pilota Sony
No niech zgadne... na tym pilocie marża Logitecha to pewnie jakieś... 70% i jak zwykle płacimy za image, design i takie tam marketingowe bzdety.
http://reviews.cnet.com/Logitech_Harmony_8...7-31337419.html
ten 880 prezentuje się duzo ciekawiej - a nie jak zabawka dla pięciolatka/ gryzak dla niemowlęcia...
Nic dodać, nic ująć!
Czytałem arta, cały czas zadając sobie pytanie: "ile?".
Jak doszedłem do 4. strony, moja reakcja była taka sama jak w cytacie.
Pila. Nie zapomniałeś w wadach dopisać ceny...?
sam używam pilota uniwersalnego OneforAll Kameleon 6 i juz się do niego przyzwyczaiłem (chodź były z nim poważne problemy i do ko nca bnie jestem z niego zadowolony...)