artykuły

SilverStone ST30NF NightJar - pasywny zasilacz 0 dB

39
7 września 2005, 13:08 Tomek Surmacz

Podsumowanie

Pora na podsumowanie. Zasilacz SilverStone ST30NF NightJar wypada całkiem dobrze w testach. Jak dało się zauważyć, duży wpływ na jakość napięć ma konkretna platforma sprzętowa. W obu przypadkach (stary Athlon XP i nowy Athlon 64) zasilacz zachował spory dystans do granicznych wartości. Komputer był zupełnie zadowolony z napięć, nie zachowywał się dziwnie, wszystko było stabilne. Redaktor również był zadowolony z pracy zasilacza, ponieważ było cicho... i wbrew pozorom czerwona lampka temperatury też nie zapaliła się ani razu. Kable, dzięki umiarkowanej długości i ilości, nie sprawiają większych kłopotów z ułożeniem, chyba że mamy je ułożyć w ciasnej obudowie HTPC - tam trzeba się już starać. Szkoda, że nie wszystkie mają taki estetyczny oplot, jak główne wtyczki.

Wady zasilacza? Pierwsza i podstawowa to cena. Zasilacz kosztuje blisko 700 złotych. Nie będę tu wspominał, jaki tradycyjny odpowiednik można za to kupić, bo są to produkty skierowane do zupełnie innych grup odbiorców. Jednak jest to cena dobrego procesora lub nieźle wyposażonej płyty głównej z górnej półki. To, czy taki zakup jest opłacalny, zależy już od portfela i zamiłowania do ciszy potencjalnego nabywcy. Jeśli oba są duże, nie ma o czym mówić. Warto kupić ten zasilacz. Jednak dla przeciętnego użytkownika, dla którego Chieftec czy Tagan to sprzęt na granicy zasięgu, SilverStone NightJar pozostanie w sferze marzeń.

Wadą zasilacza jest również "stary" standard ATX 1.3. Na rynku jest coraz więcej płyt, które wymagają wtyczek 24 i 8-pin, kart graficznych PCI-E wymagających wtyczki 6-pin i innych wynalazków standardu ATX 2.0. Osoby planujące zakup tego zasilacza do nowoczesnej platformy sprzętowej, będą musiały wydać jeszcze trochę pieniędzy na odpowiednie przejściówki. Nie należy również zapomnieć o chociaż symbolicznej wentylacji obudowy. Jeszcze wiele komputerów pracuje dziś korzystając tylko z wentylatorka w zasilaczu. Wstawienie do takiego sprzętu pasywnego zasilacza "wyłączy" wentylację, co może się skończyć "małym" rozczarowaniem.



Tradycyjne pytanie. Dla kogo jest taki sprzęt ? Jak już wspomnieliśmy, dla osób, które przykładają bardzo dużą wagę do ciszy. Być może nie jest to takie oczywiste, ale podczas pracy biurowej szum komputera powoduje zmęczenie. Im mniej go występuje, tym praca przyjemniejsza. Jeśli ktoś dużo pracuje na przykład w studiu graficznym, biurze rachunkowym, a męczy go szum komputera, taki zasilacz jest dobrym pomysłem. NightJar również świetnie nadawałby się jako uzupełnienie zestawu HTPC. Dobrym zastosowaniem są też wszelkiego rodzaju miejsca, gdzie pożądana jest cisza, chociażby biblioteki i czytelnie, nie wspominając o "sypialniach", w których komputery po nocach ściągają legalne oprogramowanie z sieci P2P. Zastosowań jest dużo. Barierą pozostaje cena.

Zakup takiego zasilacza wiąże się również z wymianą lub chociaż modernizacją całego systemu chłodzenia. Wymiana zasilacza na pasywny i jednocześnie pozostawienie "boxowego" wentylatorka na CPU mija się z celem. Uzupełnieniem pasywnych zasilaczy są rozbudowane radiatory oparte o ciepłowody i wolnoobrotowe, ciche wentylatory. Dopiero to wszystko połączone w całość zagwarantuje wysoki komfort pracy przy komputerze. Może nie tak wysoki, jak całkowicie pasywna obudowa Zalmana, ale zbliżony ;-).

ZaletyWady
  • prawdziwa cisza 0 dB
  • wysoka jakość wykonania
  • duży margines bezpieczeństwa dzięki użyciu "mocniejszych" komponentów
  • stabilne napięcia
  • 3 lata gwarancji
  • wysoka cena
  • brak "nowych" wtyczek (ATX 24-pin, PCI-E 6-pin)


Sprzęt do testów dostarczyła firma 4MAX
www.4max.pl

Cena zasilacza SilverStone ST30NF NightJar:
699 zł
Strona:
*Konto usunięte*2005.09.26, 16:43
Witam, tu Jurek, z Silvertone'a. Ciesze sie z zywosci komentarzy na temat naszego produktu. Tak poprawdzie to wszyscy maja racje. Z jednes strony probuje sie zmniejszyc poziom halasu usuwajac wiatraczek a z drugiej strony trzeba odreagowac uzyciem dodatkowej wentylacji. I rownez sie zgadza, ze nie jest to zasilacz do "high end-ow" do takich mamy 650W i 600W a wkrotce dojda 750W i 850W. Odpowiadajac na zwiekszone zaporzebowanie PC rowniez w systemach z pasywnym zasilaniem bedzie wkrotce oferowac zasilacz pasywny 400W. I znana juz werjsa 300 W zostala ulepszona: posiada 24+4 MB pin connector i PCI -Express connector jak i rownierz 4 x SATA. Nowa werja jest juz w sprzedazy wiec decydujac sie na nia, bedziecie kupowc na 99,99% te ulepszona.l gdyby sie cos nie tak wydarzylo osobiscie postaram sie o wymiane. Co do spraw jakosci napewno orientujecie sie, ze nie wygrywamy wszystkich testow zasilaczy, gdzie wiekszosc testujacych przyklada ponad 50% wartosci oceny do cichosci pracy. Podczas gdy inni producenci probuja sie wkupic w rynek po prostu redukujac RPM wiatraczka i osiagajac krotkofalowy effekt marketingowy my staramy sie dostarczyc produkt , ktory bedzie pracowal dlugo i to pod staly duzym obiazeniem. Sprawdzcie testy enduro na toms hardware, przy 17 zasilaczach osiem odpadlo w ciagu 24 godzin jak dalej bylo nie sledzilem. Nie bez potrzeby mozna znalezc hotline telefony dla reklamacji i natychmiastowej wymiany w przypadku problemow, taki servis jest kosztowny oferuje sie jak sie jest do tego zmuszonym by ratowac imie marki. U nas nie ma tej potrzeby. Gdybysci eieli jakies pytania chetnie na nie odpowiem, jesli tylko czasu wystarczy natychmiast.
*Konto usunięte*2005.09.09, 18:44
CYTAT(period @ Sep 8 2005, 21:05)
Z punktu widzenia projektu płyty nieracjonalne, bardzo trudne (lub prawie niewykonalne) i kompletnie komplikujące życie. Jak wyobrażasz sobie pogodzenie tego z gniazdami PCI/PCI-X/etc? Pytanie co dla ciebie znaczy "jak najbliżej tylnej ścianki" bo być może się nie rozumiemy.  smilies/scratchhead.gif  smilies/wink.gif


No może nie całkiem blisko ale blisko. Już tłumaczę.
Jeżeli by zaprojektować odpowiednio płytę i obudowę to przy pomocy ciepłowodów dało by się bez większych problemów odprowadzić ciepło na zewnątrz obudowy gdzie jest o wiele lepsze chłodzenie. Mniejszym nakładem środków da się wychłodzić radiatory, na zewnątrz niż wewnątrz obudowy.

Dlaczego procesor musi być tu gdzie jest ????. Odpowiedź jest jedna. Taka jest specyfikacja ATX. Ktoś kiedyś załozył, że to tak ma wyglądać i już. Są coprawda pewne przesłanki nazwijmy to w skrócie elektryczne ale nie przesadzajmy. Zmieniają pozycję gniazd pamięci itd. można by coś wykombinować.
Tak czy inaczej kiedyś do tego dojdzie. Ewnetualnie rozwiązaniem będzie terminal w domu a komputer w piwnicy. Nikt nie wytrzyma na dłuższa metę dziesiątek wiatraczków.
Technologia powoli się kończy i żeby uzyskać więcej mocy zaczną powstawać konstrukcje wielkojądrowe i wieloprocesorowe. To będzie się grzało i wymagało aktywnego chłodzenia.
KowalZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Kowal2005.09.09, 15:01
CYTAT(ArturNOW @ Sep 9 2005, 14:28)
Wiesz, to są kompy uczelniane, więc grafa to zintegrowany Extreme 2 intela, dysk to jakies 100GB czegoś. Taka maszynka do Excela czy innych statystycznych PCgive'ow itp


No to się nie dziwie smilies/bigsmile.gif
*Konto usunięte*2005.09.09, 14:28
CYTAT(Kowal @ Sep 9 2005, 13:14)
a jaka reszta ?

Wiesz, to są kompy uczelniane, więc grafa to zintegrowany Extreme 2 intela, dysk to jakies 100GB czegoś. Taka maszynka do Excela czy innych statystycznych PCgive'ow itp
KowalZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Kowal2005.09.09, 13:14
CYTAT(ArturNOW @ Sep 8 2005, 23:04)
Zestawy firmowe sa niesłyszalne. Sam na uczelni mam zestawy Dell na P4 2,8GHz których zupełnie nie słychać...

a jaka reszta ?
*Konto usunięte*2005.09.08, 23:04
Zestawy firmowe sa niesłyszalne. Sam na uczelni mam zestawy Dell na P4 2,8GHz których zupełnie nie słychać...
Nurek_Zobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Nurek_2005.09.08, 21:47
Zasilacz pasywny ale dobrze byłoby mieć wentylowana obudowę - czyli i tak wentyle są potrzebne. W takim razie wolę ten wentylator mieć w zasilaczu wyjdzie taniej...
KowalZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Kowal2005.09.08, 21:15
CYTAT(period @ Sep 8 2005, 20:58)
Nieprawda. Kiedyś sam miałem okazję przekonać się co to znaczy niesłyszalny komputer z wiatrakami. Był to oryginalny zestaw Compaq (niestety nie pamiętam nazwy) z procesorem Pentium III 666Mhz i kartą graficzną ATI Rage Fury. Nic nie było w nim modyfikowane a był kompletnie niesłyszalny poza dyskiem (ale na to niewiele można poradzić). Dysk był słyszalny dopiero po zbliżeniu głowy do obudowy na ok 0.5 metra. Bajecznie wyciszony sprzęt. Może to był tylko ten jeden model - nie wiem. Nie wierzyłem dopóki sam tego nie "usłyszałem" ale to były stare dobre czasy... Prawdziwej ciszy juz nie ma  smilies/lol2.gif


No dobra ale Wy ciągle mówicie ciągle o dosyć już wiekowych sprzetach. Nowych urządzeń nie da się tak naprawde kompletnie wyciszyć już nie mówiąc o tych które są po O/C ...
wiegulZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
wiegul2005.09.08, 21:14
CYTAT
Wiem. Brzmi jak kompletna teoria spiskowa. Przeto idę na ulicę głościć End Of Days spowodowany przez Cyklistów i Biedronki

NIe, nie jesteś objęty jakąś fobią, to "naturalne" podejście w sprzedaży komercyjnej, coś ma działaś do końca gwarancji i jak najmniej później, mało firm dba o to by coś było sprawne, np takie pamięci z wieczystą gwarancją smilies/smile.gif, ale tu ciężko cos "nadpsuć, więc można wieczystością nadrabiać smilies/bigsmile.gif
*Konto usunięte*2005.09.08, 21:05
CYTAT(tacman @ Sep 8 2005, 12:55)
Procesor powinien być mozliwie blisko tylnej ścianki obudowy. Można by wtedy zastosować ciepłowód i radiator też wywalic na zwenątrz. Jeżeli sam radiator nie wystarczy to zawsze można go ochłodzić jakimś małym wiatrakiem. Wychłodzić radiatory z tyłu obudowy jest o wiele prościej niż te wewnątrz. Wewnątrz panuje zazwyczaj ukrop i tak naprawdę wiatraki mielą ten ukrop co nie prowadzi do bardzo dobrych efektów.
Podejrzewam, że technicznie jest to wykonalne, ale ktoś dobrze zauważył tu na forumu - elektronika staje się coraz bardziej niezawodna i trzeba jej troszke pomóc. Stąd pewnie ten nieszczęsny ATX i zasilacze typu zamknięta puszka nadal królują w naszych puszkach.

Małe próby tego co napisałem podejmują takie firmy jak HP czy Dell. Nie jest to może, aż tak zaawansowane, ale naprawde daje się odczuć różnicę.
Ja w swojej maszynie mam tylko dwa wiatraczki. Oba seterowane w zalezności od temperatury. Normalnie stoją bo po co mają hałasować. Dobrze rozwiązane kanały powietrzne i nawet na MAX obciążenia kompa w nocy praktycznie nie słychać.

Z punktu widzenia projektu płyty nieracjonalne, bardzo trudne (lub prawie niewykonalne) i kompletnie komplikujące życie. Jak wyobrażasz sobie pogodzenie tego z gniazdami PCI/PCI-X/etc? Pytanie co dla ciebie znaczy "jak najbliżej tylnej ścianki" bo być może się nie rozumiemy. smilies/scratchhead.gif smilies/wink.gif
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
6