Monitory i projektory
Artykuł
Michał Szulowski, Piątek, 20 maja 2005, 08:02
Choć spadek cen monitorów LCD postępuje wolniej niż byśmy sobie tego wszyscy życzyli, to jednak wciąż występuje. Co jednak ważniejsze, towarzyszy mu polepszanie jakości i parametrów tych przyjaznych dla oczu urządzeń. W naszej redakcji przetestowaliśmy jeden z najnowszych produktów firmy LG Electronics - model L1750S. Producent reklamuje go jako produkt o bardzo krótkim czasie reakcji, czy też włączenia i zgaszenia punktu, wynoszący 12 ms. Jak model ten sprawdza się w praktyce i czy wart jest swojej ceny?
Pierwsze popularne monitory wykorzystujące wyświetlacze LCD o przekątnej 17 cali kosztowały kilka tysięcy złotych i były stosunkowo duże. Choć w porównaniu z monitorami CRT, z głęboką obudową kryjącą kineskop, LCD wydawały się bardzo małe. Jednak producenci tych ostatnich, biorąc przykład z najnowszych trendów mody, postarali się odchudzić obudowy, w efekcie czego współczesne 17-calowe LCD wyglądają jak o "numer mniejsze" LCD starsze. Widać to doskonale na zdjęciu obok. Oba przedstawione na nim monitory mają matryce o przekątnej 17 cali.

Monitory korzystające z ciekłych kryształów (ang. Liquid Crystal Display) charakteryzują się brakiem migotania, gdyż obraz na nich wyświetlany jest w sposób ciągły, a nie tak jak w przypadku CRT (ang. Cathode Ray Tube), gdzie obraz rysowany jest na nowo (odświeżany) kilkadziesiąt razy na sekundę. W CRT warstwa luminoforu pokrywająca od spodu ekran (przednią część lampy kineskopowej) przemiatana jest przez wiązkę elektronów, czego wynikiem jest emisja fotonów. Monitory LCD są znacznie zdrowsze dla naszych oczu, gdyż obraz wyświetlany jest w ich przypadku w sposób ciągły, natomiast przypadku ekranów CRT dany punkt obrazu zapalany jest kilkadziesiąt razy na sekundę na krótką chwilkę. Powoduje to zmęczenie oczu, a jednocześnie konieczność stosowania bardzo szybkich przetworników DAC potrafiących pracować z bardzo dużymi częstotliwościami dla zapewnienia ergonomicznych częstotliwości odświeżania obrazu (przynajmniej 75 Hz, a więc 75 odświeżeń obrazu na sekundę). Monitory LCD mają również tę zaletę, że są mniejsze i zużywają mniej energii. Testowany przez nas monitor LG w czasie normalnej pracy pobiera do 43 W energii, a w uśpieniu - 1 W; porównywalny monitor CRT (T910B) pobiera nawet 83 W, zaś w trybie uśpienia 3 W.

Czemu więc, mimo tylu zalet, LCD jeszcze nie wyparły zupełnie CRT? Otóż oprócz tych wszystkich zalet mają dwie poważne wady. Pierwszą i najważniejszą jest to, że prawidłowe kolory obserwowane są jedynie przez te osoby, które siedzą dokładnie na wprost monitora. W starszych urządzeniach kąt widzenia był tak wąski, że osoby siedzące obok tej siedzącej na wprost praktycznie nie widziały niczego. Obecnie producenci monitorów LCD chwalą się, że kąt widzenia zarówno w pionie jak i w poziomie osiąga wartości 160 i więcej stopni. Jednak w przypadku testowanego monitora pod takim kątem widać jedynie, że coś na monitorze jest wyświetlane. Swobodną obserwację można jednak prowadzić pod kątem do około 120 stopni. Natomiast większy problem jest w przypadku obserwowania obrazu powyżej prostopadłej do płaszczyzny monitora, bowiem już przy kącie przekraczającym 45 stopni w górę, znacznie zmniejsza się kontrast, co powoduje przekłamania obrazu.

Drugi istotny mankament dotyczył starszych monitorów LCD i polegał na zbyt długim czasie włączania i wyłączania się poszczególnych punktów. Powodowało to powstawanie tzw. efektu smużenia, a więc pozostawania śladu po poruszającym się obiekcie. Oczywiście taka wada była szczególnie uciążliwa dla oglądających filmy bądź graczy. Przy pracy w aplikacjach biurowych efekt ten nie był tak dokuczliwy, choć można go było również zauważyć w postaci śladu za kursorem myszki. Jednak wraz z rozwojem technologii opracowane zostały takie monitory, które charakteryzują się skróconym czasem reakcji, czego przykładem jest testowany właśnie LG Flatron L1750S. Wg producenta czas ten został skrócony z 25 do 12 ms, co pozwala na 83-krotne zapalenie i zgaszenie danego punktu obrazu w ciągu sekundy. Choć czasu tego nie mierzyliśmy, to pozostaje nam uwierzyć, że został on skrócony, gdyż w czasie testów nie stwierdziliśmy pozostawiania śladu ani przez szybko poruszający się kursor myszki, ani też przy oglądaniu filmów DVD.

Ocena artykułu:
Brak ocen
Zaloguj się, by móc oceniać
BusteR (2005.05.20, 08:27)
Ocena: 0

0%
smilies/smile.gif
Znowu artykulik i znowu fajny smilies/smile.gif brawo smilies/smile.gif pcab nowa tendencja do codziennych testow??smilies/smile.gif


P..s.

literowa na 2 stronie na poczaru " analogowy przewód D-Dub," ;]
cebit (2005.05.20, 08:30)
Ocena: 0

0%
Fajny artykuliik i monitor tylko szkoda ze taka cena!! I fajnie ze znowu rano smilies/smile.gif

A juz mialem nadzieje ze bede pierwszy smilies/sad.gif


Pozdro
Orson (2005.05.20, 08:32)
Ocena: 0

0%
Zastanawia mnie dlaczego nikt przy testach monitorów LCD nie pisze nic o trwałości tych monitorów. Z tego co wiem większość świetlówek montowanych w LCD ma trwałość około 10 000 godzin. Przy trochę intensywniejszym użytkowaniu wychodzi około 3 lat. Po tych 3 latach mamy 2 wyjścia: wymienić zużyte świetlówki, w przypadku jeśli w serwisie są nadal dostępne lub wyrzucić monitor na śmietnik.

Proszę autora testu o dopisanie informacji o trwałości świetlówek - jeśli producent te informacje podaje.
Pablo_el (2005.05.20, 08:33)
Ocena: 0

0%
12ms to jednak chyba nie tak dobry wynik - Hyundai zrobil 19 taka smilies/wink.gif

17 Hyundaia ma tesz automatyczne dostrajanie wlaczone domyslnie - przy instalacji systemu oszczedza oczy smilies/wink.gif

Przydalyby sie jakies testy w grach, najlepiej q3 - pastelowe barwy i wartka akcja wycisnelyby siodme poty z monitorka. Jezeli przeszedlby test pomyslnie bym sie nad nim zastanowil - tylko ten kat widzenia smilies/kwasny.gif Wypada podobnie jak Hyundai L90D+ tylko ze jest mniejszy... i tanszy raptem o 30$ (na newegg)
witmann (2005.05.20, 08:42)
Ocena: 0

0%
Nie rozumiem dlaczego producenci wytwarzają jeszcze monitory bez złącza DVI. Przecież D-Sub nie ma szans mu dorównać. Skoro przy D-Sub obraz jest tak dobry, to z użyciem DVI byłby jeszcze lepszy.
BusteR (2005.05.20, 09:01)
Ocena: 0

0%
CYTAT(witmann @ May 20 2005, 07:42)
Nie rozumiem dlaczego producenci wytwarzają jeszcze monitory bez złącza DVI. Przecież D-Sub nie ma szans mu dorównać. Skoro przy D-Sub obraz jest tak dobry, to z użyciem DVI byłby jeszcze lepszy.


Niekoniecznie
Zauwaz ze testowany monitor to matryca TN+ [ o czym ani slowa w tescie Panie redaktorze!! ] a one charakteryzuja sie o wiele slabsza jakoscia obrazu od matryc MVA [najlepiej premium] u ktorych w znakomitej wiekszosci obecnie zlacze DVI wystepuje. Korzysc z takiego zlacza przy TN+ jest nieadekwatna do wzrostu ceny monitora.

Pozdrawiam

literoofki
arekw99 (2005.05.20, 09:15)
Ocena: 0

0%
Swiete slowa. Troche slaby ten artykul. Trzeba bylo dadac testy rzeczywiste czyli jak gra sie na nim np. w far cry itp., zmierzyc wartosc czasu reakcji, bo deklarowana przez producenta jest najnizszym, a sredni moze byc duzo inny, jak dobrze wyswietlana jest czern czy biel, i pare jeszcze innych spraw... Bardziej to przypomina opis reklamowy produktu niz jego test:)

Odsylam na stronke mva.pl

Pozdrawiam

Arek
pila (2005.05.20, 09:32)
CYTAT(BusteR @ May 20 2005, 08:27)
smilies/smile.gif
Znowu artykulik i znowu fajny smilies/smile.gif brawo smilies/smile.gif pcab nowa tendencja do codziennych testow??smilies/smile.gif

Tak smilies/smile.gif. Takie tempo utrzymywać będziemy co najmniej przez najbliższe dwa tygodnie smilies/smile.gif. Jutro kolejny artykuł!

CYTAT(Orson @ May 20 2005, 08:32)
Zastanawia mnie dlaczego nikt przy testach monitorów LCD nie pisze nic o trwałości tych monitorów.

Producenci takich danych na ogół nie podają, a podczas testów (które trwają od tygodnia do dwóch) nie jesteśmy ich w stanie zmierzyć...

CYTAT(witmann @ May 20 2005, 08:42)
Nie rozumiem dlaczego producenci wytwarzają jeszcze monitory bez złącza DVI.

Tylko i wyłącznie ze względów marketingowych. Dodanie monitorowi złącza D-Sub zwiększa koszty jego produkcji (!). Monitor ze złączem DVI (tylko) jest tańszy w produkcji niż monitor ze złączem D-Sub, w którym trzeba dołożyć elektronikę odpowiadającą za przetwarzanie obrazu z postaci analogowej na cyfrową. W przypadku złącza DVI taka elektronika jest zbędna, bowiem monitor otrzymuje dane w postaci cyfrowej, których nie musi już konwertować.


CYTAT(arekw99 @ May 20 2005, 09:15)
Trzeba bylo dadac testy rzeczywiste czyli jak gra sie na nim np. w far cry itp.,

Jest o tym wspomniane w artykule - krótko, ale jest informacja, że problemów ze smużeniem nie ma.

CYTAT(arekw99 @ May 20 2005, 09:15)
zmierzyc wartosc czasu reakcji, bo deklarowana przez producenta jest najnizszym

Jak zmierzyć?...
Pablo_el (2005.05.20, 09:36)
Ocena: 0

0%
CYTAT(pila @ May 20 2005, 08:32)
Jak zmierzyć?...


tak mierza na thg i wydaje sie byc to rozsadne rozwiazanie
witmann (2005.05.20, 09:38)
Ocena: 0

0%
CYTAT(pila @ May 20 2005, 09:32)
Tylko i wyłącznie ze względów marketingowych. Dodanie monitorowi złącza D-Sub zwiększa koszty jego produkcji (!). Monitor ze złączem DVI (tylko) jest tańszy w produkcji niż monitor ze złączem D-Sub, w którym trzeba dołożyć elektronikę odpowiadającą za przetwarzanie obrazu z postaci analogowej na cyfrową. W przypadku złącza DVI taka elektronika jest zbędna, bowiem monitor otrzymuje dane w postaci cyfrowej, których nie musi już konwertować.

To wiem. Dlatego dziwię się, że nie dodają DVI, skoro nie jest to taka droga sprawa, a ten LG ma tylko złącze D-sub, więc całą tę elektronikę musieli umieścić. Rozumiem, że D-Sub musi być, bo nie wszyscy (zwłaszcza w biurach) posiadają kartę graficzną z DVI. Dlatego bardziej mnie satysfakcjonuje odpowiedź BusteRa, że połączenie poprzeż DVI nie dałoby poprawy wyświetlanego obrazu z powodu niedomagań matrycy smilies/smile.gif
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane