artykuły

SilverStone LC10M Lascala - salonowa obudowa "HTPC"

19
25 czerwca 2005, 13:21 Tomek Surmacz

Ogólne wrażenia i wyświetlacz VFD



Nasz HTPC jest już gotowy. Wszystko siedzi w środku, gotowe do pierwszego uruchomienia. SilverStone LC10M Lascala wyposażona jest w system zdalnego sterowania iMON. Jest on bardzo podobny do tego, który Zalman użył w swojej pasywnej obudowie TNN 500AF. System iMON zastosowany w obudowie SilverStone jest jednak nieco bardziej rozbudowany, głównie przez integrację z wyświetlaczem VFD.





Pilot, nieco inny niż w przypadku Zalmana, wyposażony jest w analogowy pad kierunkowy, który zastępuje myszkę przy poruszaniu kursorem po ekranie. Do dyspozycji mamy też przyciski start, stop, pauza, następny itp., których używa się przy korzystaniu z multimediów. Oczywiście dzięki systemowi iMON nie trzeba podchodzić do komputera, aby go włączyć lub wyłączyć. Pilot nas w tym wyręczy.

Komputer jest już złożony i zakręcony, baterie do pilota wsadzone. Teraz pozostaje tylko umieścić Lascalę na honorowym miejscu pod odtwarzaczem DVD i możemy zacząć zabawę.



Trzeba przyznać, że produkt SilverStone’a całkiem nieźle się prezentuje w towarzystwie reszty salonowego sprzętu. Obudowa ma 430 mm głębokości, zatem do większości szafek i stolików wejdzie pewnie na styk.



Oprócz ładnego wyglądu, główną zaletą Lascali jest wyświetlacz oraz wcześniej wspomniany system iMON. Wyświetlacz potrafi nas zasypać prawdziwą masą informacji. Jeśli są one bardziej rozbudowane, przewijają się przez ekranik. Oprócz tak trywialnych rzeczy jak data i godzina, informuje nas jeszcze o systemie operacyjnym, ilości pamięci operacyjnej, procencie jej użycia, modelu i szybkości procesora, stanie sieci (numery IP, ilość przesłanych danych), ilości wolnego miejsca na dyskach, nowej poczcie w skrzynce e-mail, a nawet pogodzie i temperaturze w wybranych miejscach na świecie (pod warunkiem, że mamy połączenie z internetem). Na powyższym animowanym gifie znajduje się jedynie skromna część informacji, jakie można zobaczyć na wyświetlaczu.





Oczywiście wyświetlacz można zaprogramować tak, aby wyświetlał tylko informacje, które chcemy widzieć. W końcu nie każdego interesuje temperatura powietrza w San Francisco. Oprócz informacji, wyświetlacz może pracować jako korektor graficzny, budując wykresy w rytm odtwarzanych dźwięków. Po uruchomieniu Winampa bądź Windows Media Playera, wyświetlacz automatycznie przestawia się na wyświetlanie nazwy, długości oraz czasu odtwarzania bieżącego utworu muzycznego. Nazwa oczywiście pobierana jest z informacji zawartych w pliku. Jeśli utwór muzyczny nie posiada kompletnego tagu ID3, wyświetlana jest nazwa pliku.



Po uruchomieniu aplikacji Multi-Median, wchodzącej w skład pakietu iMON, wyświetlacz ponownie zmienia tryb wyświetlanych informacji. Tu również podaje nazwy odtwarzanych utworów filmowych lub muzycznych. Jeśli przeglądamy akurat zdjęcia, również pokazuje się stosowna informacja na wyświetlaczu. Krótko mówiąc, wyświetlacz pokazuje wszystkie ważne informacje dotyczące komputera, trybu jego pracy, aktualnie odtwarzanych utworów. Możliwości tego maleństwa zostały wykorzystane w 100%.

5