Zestaw testowy
SilverStone LC10M Lascala stworzona jest do zabudowy pod zestaw HTPC. W założeniu taki zestaw ma służyć multimediom oraz rozrywce. My użyliśmy następującej platformy sprzętowej:Pasywny zasilacz, nowoczesna i szybka karta graficzna oraz procesor. Stanowi to nie lada wyzwanie dla ciasnego, raczej przeciętnie wentylowanego wnętrza Lascali. Jednak aby nie „przeciągać struny”, zamiast fabrycznego, pasywnego chłodzenia na karcie graficznej, zainstalowaliśmy miedziany cooler Zalman VF700-Cu. Podobny zestaw pracował przy okazji testów recenzowanej niedawno obudowy Zalman TNN 500AF. Można zatem orientacyjnie porównać wyniki temperatur panujących we wnętrzu naszego HTPC. W założeniu mieliśmy do Lascali użyć specjalnego coolera firmy SilverStone, o nazwie Nitrogon.
Jest on zbudowany w oparciu o ciepłowody, a jego konstrukcja jest jakby specjalnie przystosowana do użycia w Lascali. No właśnie - ”jakby”. Niestety cooler okazał się niekompatybilny. Zawadzał o stalowy kształtownik biegnący przez obudowę. Gdyby obudowa posiadała tradycyjne śruby do przykręcenia płyty (te z zestawu są o około 5 mm wyższe), wszystko byłoby w porządku. Jednak SilverStone nie przewidział takiej możliwości. Trudno się mówi. My na siłę nie będziemy kombinować. Z uwagi na niewielkie rozmiary obudowy, nie można użyć dużych, rozbudowanych coolerów, takich jak na przykład Thermaltake Sonic Tower. My użyliśmy wentylatora GlacialTech Igloo 7200. Należy on do tańszego segmentu. Jest w miarę cichy i oferuje zadowalającą wydajność.
Montaż podzespołów w obudowie firmy SilverStone wygląda podobnie jak w przypadku tradycyjnych komputerów. Jedyna różnica polega na tym, że testowana obudowa jest dość ciasna i należy pilnować ułożenia kabli.
Aby zamontować napęd optyczny, należy odkręcić dwie śrubki przytwierdzające część przedniego panelu. Po jej odsunięciu można włożyć napęd, zasunąć ją z powrotem i dopasować aluminiową zaślepkę na tackę. Zaślepka przyklejana jest za pomocą grubej taśmy, dwustronnie przylepnej. Ot, proste i szybkie rozwiązanie. Wnętrze, po zmontowaniu wszystkiego, przedstawia się następująco:
Jak widać, przestrzeni nie ma zbyt wiele. Dzięki długim śrubkom, w które wkręca się płytę (tym samym, które uniemożliwiły montaż Nitrogona) część kabelków można schować pod płytę główną. Niemniej, nie jest to sprzęt dla overclockerów, a o ile całość będzie pracować stabilnie w rozsądnych temperaturach, nie ma się czym przejmować.
4














