Pomiary temperatury
Wspominaliśmy wcześniej, że opisywany procesor bardzo się grzeje. Aby zmierzyć temperaturę układu, zainstalowaliśmy na zestawie testowym pakiet Intel Desktop Utilities, którego jednym ze składników jest tzw. Hardware Monitor, czyli narzędzie monitorujące temperatury i napięcia na kluczowych komponentach komputera.
Według wskazań narzędzia, temperatura procesora w stanie spoczynku oscyluje wokół 55 st. C.
Gdy zaś podgrzaliśmy procesor narzędziem "Torture Test" w programie Prime 95, jego temperatura wzrosła do ponad 70 st. C!
Płyta automatycznie zwiększyła obroty wentylatora chłodzącego procesor. Podczas gdy w stanie spoczynku wiatrak obracał łopatkami z prędkością ok. 2100 obr/min, pod obciążeniem obroty zostały zwiększone do 2800 obr/min, co wiązało się z dość dużym natężeniem hałasu. Odkurzacz to jeszcze nie jest, ale zdecydowanie zrobiło się głośno.
Podkręcanie
Okazuje się, że mimo wysokiej emisji ciepła, testowany procesor całkiem nieźle się podkręca! Co prawda płyta Intela nie daje pełnej swobody przy podkręcaniu, jednak można wybrać jedno z kilku ustawień FSB (533, 800 lub 1066 MHz), a także płynnie regulować wartość mnożnika w zakresie od 14 do... 40. Mnożnik odblokowany jest jednak tylko w inżynieryjnych wersjach procesora, dostarczanych dziennikarzom do testów. Układ, który trafi do sprzedaży, najprawdopodobniej będzie miał zablokowany mnożnik.
Co ciekawe, procesory inżynieryjne dostarczane do naszego laboratorium przez firmę Intel zazwyczaj miały odblokowany mnożnik, ale można było jedynie obniżać jego wartość. Przykładowo, testowany przez nas układ Pentium 4 3,6 GHz miał odblokowany mnożnik, który można było regulować w zakresie 14-18x (co daje zakres regulacji zegara procesora 2,8 GHz do 3,6 GHz). Nigdy przez zmianę wartości mnożnika nie mogliśmy podbić taktowania procesora ponad specyfikację. Po raz pierwszy taką możliwość dał nam Pentium Extreme Edition 840. Czyżby Intel chciał pokazać, na co stać jego nowe dziecko?...
Postanowiliśmy skorzystać z możliwości podniesienia wartości mnożnika, a efekty przeszły nasze najśmielsze oczekiwania. Spodziewaliśmy się, że procesor odmówi współpracy już przy 3400-3500 MHz, a tymczasem on nadal działał stabilnie nawet przy 3800 MHz!
Grzał się wtedy niemiłosiernie, bo pod obciążeniem osiągał już niebezpieczne 85 stopni C.
Przy 3800 MHz trochę dziwnie się jednak zachowywał. Pracował w pełni stabilnie (co potwierdziliśmy narzędziem Prime 95) - jedynie pakiet Intel Desktop Utilities co chwilę wyrzucał okienko z ostrzeżeniem o przekroczeniu dopuszczalnej maksymalnej temperatury.
Niemniej jednak testową scenę 3ds max 6 renderował ponad dwie minuty, podczas gdy przy częstotliwości 3200 MHz zajęło mu to minutę i 27 sekund. Raz nawet w 3ds max wystąpił błąd:
Ciekawe, bo zawsze byliśmy przekonani, że to właśnie Prime 95 jest najlepszym wyznacznikiem stabilności komputera. Pomogło jednak podbicie napięcia na procesorze z 1,4 do 1,4625 V. Wówczas nawet 3ds max pracował już w pełni poprawnie. Tylko że wyniki testów nadal były dziwnie niskie.
Gdy jednak obniżyliśmy taktowanie do 3600 MHz, wszystko wróciło do normy. Czas renderingu sceny w 3ds max wyniósł minutę i 21 sekund (o 6 sekund krócej niż przy taktowaniu domyślnym). Czas renderingu sceny w Cinebench skrócił się o 5 sekund - z 43 do 38 sekund. Najwidoczniej więc przy taktowaniu 3800 MHz procesor automatycznie zatrzymuje obliczenia w celu ochłodzenia rdzenia - stąd spowolnienie jego pracy. Przy lepszym chłodzeniu układ powinien działać stabilnie i szybko przy 3,8 GHz.
Do testów podkręcania Pentium Extreme Edition 840 jeszcze powrócimy, jednak na innej płycie (może z chipsetem nForce4 SLI Intel Edition) i przy innym chłodzeniu.
