Do niedawna, często na hasło „odtwarzacz plików z wbudowanym dyskiem twardym”, nieodparcie na myśl przychodził jeden z modeli iPod. Działo się tak, mimo że na rynku nie brakowało konkurentów, opierających działanie swoich grających gadżetów o ten sam sposób magazynowania danych. Chociaż Apple nadal dominuje w tym segmencie, sprzedając kwartalnie kilka milionów odtwarzaczy, niektórzy producenci zawzięcie gonią „jabłko”. Jednym z tych konkurentów jest Creative, firma walcząca o klientów zarówno wśród użytkowników odtwarzaczy wyposażonych w pamięć flash, ale i tych z wbudowanymi dyskami twardymi. Co więcej, to właśnie Creative był pierwszą firmą na rynku, która zaprezentowała przenośny odtwarzacz plików MP3 z wbudowanym dyskiem twardym - Nomad Jukebox. Dziś prezentujemy urządzenie o nazwie Zen Micro. Pojemność jego dyskowej pamięci stawia go nieco wyżej od odtwarzaczy opartych na układach flash, ale poniżej tych z wielogigabajtowymi napędami HDD, zdolnymi pomieścić grubo ponad 10 tys. plików muzycznych.
Spis treści
W opakowaniu
Pudełko odtwarzacza jest dużo większe od samego urządzenia. Wewnątrz znajdować może się jedna z dziesięciu kolorystycznych wersji Zen Micro. Paleta plastikowych obudów proponowanych przez Creative pozwala praktycznie każdemu amatorowi grających gadżetów znaleźć odpowiadającą mu barwę. Model, który trafił do redakcji dostał czerwony przedni panel. Pozostałe kolory to biały, błękitny, niebieski, różowy, fioletowy, czarny, pomarańczowy srebrny oraz zielony niczym Kermit z Muppetów :).
Już patrząc na opakowanie można się zorientować, jaka wersja kolorystyczna znajduje się wewnątrz. Producent oznacza ją specjalną naklejką oraz opisuje przy kodzie kreskowym produktu.

Przy kolorowych obudowach zwraca uwagę dziwna co najmniej rzecz. O ile niektóre z nich, w tym oglądany przez nas czerwony model, są podświetlane równomiernie, o tyle w innych, przykładowo w zielonym egzemplarzu, diodowe podświetlenie wręcz przebija się przez przedni panel. Można dokładnie stwierdzić, gdzie umieszczono diody. Całość wygląda mało estetycznie, tak jakby niektóre z obudów były wykonane ze zbyt cienkiego materiału. Na szczęście feler nie dotyczy wszystkich modeli.

W pudełku znajdziemy, prócz Zen Micro, słuchawki, kabel USB i zasilacz oraz stojak dla odtwarzacza, który można zamienić w kilka chwil w instalowany przy pasku futerał. Mamy tam też płytę z oprogramowaniem, w przypadku Zen Micro bardzo ważnym, oraz instrukcję obsługi.




Szkoda ze nie jest troche tanszy, za 600zl moglby zrobic niemala furore
-nie haczy muzyka przy wstrząsach bo dane zapewne (tak jak przy innych odtwarzaczach tego typu) są buforowane w pamięci i doczytywane tylko co jakiś czas (dlatego zresztą wzrasta zużycie baterii przy "przewijaniu" utworów - muszą być częściej doczytywane z dysku) dlatego krótkotrwałe potrząsanie o ile nie macie pecha nie powoduje żadnych słyszalnych efektów. Trzeba by z nim parę minut pobiegać, pojeździć po bruku żeby sprawdzić jak sobie radzi.
-zablokowana możliwość kopiowania z odtwarzacza do komputera to oczywiście nic innego jak ukłon w stronę RIAA. Skutkiem tego jest też wymóg osobnej partycji na danej - jak inaczej odtwarzacz miał by wiedzieć, które dane pozwolić skopiować na dysk a które zablokować.
Czy transfer mp3 jest porównywalny z transferem tego 700 mb pliku?
Czy transfer z playera na komputer jest taki sam?
BTW. Może by tak jakieś porównanie odtwarzaczy? Creative-iPod-iRiver ? Dopiero wtedy byłby sens przyznawać jakieś wyróżnienia.
http://www.iriver.at/harddisc_player.html?...0&view=features (20GB)
http://www.iriver.at/harddisc_player.html?...0&view=features (20GB)
http://www.iriver.at/flash_player.html?p_i...0&view=features (1GB - ale obsługa video i ciągnie na baterii 40h
Czy transfer z playera na komputer jest taki sam?
tak, usb 2.0 sprawdza sie niezle, ale jesli ktos odwazy sie na korzystanie z usb 1.1 i kopiowanie filmu, kilku filmow, albo wypelnienie odtwarzacza muzyka "po brzegi", spokojnie mozna isc na spacer...
Postaramy sie niebawem cos takiego przygotowac...
przeczytalem dopiero 3 strony, bo jakos nie moge sie przemoc dalej
...można podłączyć przecież duże głośniki stacjonarne, chociażby Megaworks THX 2.1. Zbudzą wszystkich w promieniu 100m
Gorzej gdy ktoś ma tendencje do rzucania budzikiem gdy ten próbuje dzielnie stanąć na wysokości zadania
eee... tam, przecież ten Zen jest odporny na wstrząsy
Gdybym tylko jeszcze mial za co to kupic....