artykuły

Anachronox - niezwykła, zapomniana gra RPG

17 27 lutego 2005, 15:33 Michał Speier
Niniejsza recenzja gry Anachronox powstała koło roku 2000. Pięć lat to cała epoka w świecie gier komputerowych. Mimo to, nie powstało nic choćby zbliżonego do Anachronoxa, gry, która na pozór jest kopią Final Fantasy. Wyszły kolejne części sagi Final Fantasy – IX i X, choć już nie na PC, a tylko na konsolę PlayStation (na PC dostępne są części VII i VIII bezpośrednio, a za pomocą emulatorów – części 1-6 – w wersjach zarówno na SNES, jak i PSX). Ale Anachronox jest inny niż Final Fantasy, niż Chrono Trigger i Chrono Cross, inny niż saga Star Ocean, po prostu inny niż wschodnie RPG. Anachronox nie jest kopią wschodniego pomysłu na RPG. Jest bardziej twórczą wariacją powstałą na bazie skądinąd wygodnego, turowego systemu walk. RPG zachodnie kojarzą się z Morrowind, Baldurs Gate, Might & Magic czy Ultimą. Anachronox pozostaje swoim rodzynkiem zarówno pod względem unikalnej fabuły (naprawdę unikalnej), cudownej muzyki i wysmakowanej grafiki. Gra pomimo swojego wieku i oparcia silnika na starożytnym Quake'u 2 nadal robi wrażenie. Wrażenie rozmachem, wysmakowaniem i klimatem. Ale przede wszystkim fabułą. Anachronox w dobie takich gier jak Half-Life 2, któremu nie udało się być więcej niż naszpikowanym shaderami odgrzewanym kotletem mielonym, pełnym dobrze znanych elementów z innych gier, w dobie takich gier jak Far Cry czy Doom 3, niezbyt przejmujących się słowem “fabuła”, po prostu świeci treścią, pomysłami, dowcipem, inteligencją i przede wszystkim dystansem i zabawą z graczem. A to naprawdę jest rzadkość w szalenie poważanie traktujących swoją rozrywkową funkcję gier. Jeżeli ktoś przeszedł Chronicles of Riddick: Escape from Butcher Bay w trybie “Commentary”, to może mieć pewne pojęcie o podejściu Anachronoxa do gracza... Anachronox był i jest grą unikalną. Mimo iż minęło już parę lat od jego premiery, warto poznać ten znakomity tytuł.

Spis treści

Pierwsze wrażenie

Anachronox

Gry są jak kobiety. Niektóre potrafią człowieka zaczarować jednym spojrzeniem, gestem poprawiającym włosy czy uśmiechem. Są i takie, które powalają na ziemię całą furią doznań, zapachów, kolorów, słów, gestów – na podobieństwo cyklonu, obiecującego wszystko, prócz spokoju... Anachronox nie jest czupiradełkiem, nad którym trzeba się zastanawiać, czy jest piękny czy li tylko ładny. Anachronox jest szaleństwem pyszności, wizualną ucztą, scenariuszem dla smakoszy, podlanym skrzącą się muzyką. Anachronox jest... piękny.

Anachronox

Zostałem oczarowany Anachronoxem. Nie powiem, nie często się to zdarza, aby gra do tego stopnia mi się spodobała. Tym milej jestem zaskoczony. Moje oczarowanie nie jest z gruntu łatwych – ot, przyszła panienka rzuciła uśmiechem i człek leży. O nie, nic z tych rzeczy, broniłem się na całego, aby nie wpaść. Daremnie. Już intro rzuciło mnie na kolana. Seledynowa planeta Anachronox, poprzecinana szarymi strukturami budowli, dookoła których majestatycznie szaleją kolorowe smugi wszędobylskich statków kosmicznych. I muzyka, która perfekcyjnie kreśli specyficzną, cyberpunkową estetykę obrazu...

Urzekło mnie... Uśmiechnąłem się.

A potem zapoznajemy się z głównym bohaterem gry, Sly Bootsem. Nader, co prawda, w niekorzystnych dla niego okolicznościach. Sly bowiem z wdziękiem otrzymuje solidny łomot, po czym równie wdzięcznie wylatuje przez okno swojego biura detektywistycznego.

I tak właśnie Anachronox się rozpoczyna...

Kim jesteś, piękna pani?

Anachronox

Anachronox jest wybitną grą. Chociaż na pierwszy rzut oka wygląda jak kalka Final Fantasy VIII, to szybko okazuje się, iż twórcy wykorzystali na swój sposób konwencję dalekowschodnich RPG. Gdyby Anachronox był zachodnią wersją FFVIII, byłby tylko grą dobrą, nie zaś wybitną. Co czyni ją inną? FFVIII i Anachronox są bardziej opowieściami, niż grami sensu stricte. Anachronox jest prostszy niż FFVIII – patrząc od strony ilości zadań, jakie musi wykonać gracz, a z drugiej strony bardziej skomplikowany, bowiem bardziej bawi się konwencją gry RPG. Obie gry mają w sobie wiele uśmiechu, poczucia humoru, choć FFVIII bawi bardziej młodszych graczy, a Anachronox oferuje coś dla tych starszych. Anachronox to fabuła, inteligenta i iskrząca się dosłownie humorem. Anachronox to absolutnie nieprawdopodobna, klimatycznie grafika. Anachronox to wspaniała muzyka. Świat Anachronoxa jest jakby żywcem wzięty z jaśniejszych stron ponurych zazwyczaj powieści Philipa K. Dicka.

Recenzja nietypowej gry musi być trochę nietypowa. Bardziej staram się w niej uchwycić wyjątkowość Anachronox, niż zwyczajnie go opisać. Bowiem Anachronox nie oferuje całego swojego smaku od razu.

Strona:
*Konto usunięte*2005.02.27, 15:57
Mam ta gre w szafie i mobilizuje sie od 2 lat żeby zagrać smilies/bigsmile.gif
Może ta recka przełamie mój opór smilies/smile.gif
*Konto usunięte*2005.02.27, 16:41
Litości, poprawcie to. Final Fantasy, a nie "Fantasty" :/
Administratorpila2005.02.27, 16:51
CYTAT(Gacek @ Feb 27 2005, 16:41)
Litości, poprawcie to. Final Fantasy, a nie "Fantasty" :/

Dwa razy czytałem artykuł i nie zauważyłem tego "Fantasty" smilies/smile.gif. Już poprawione!
obcyZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
obcy2005.02.27, 16:55
och, ach, och... tyle mniej wiecej zrozumiealem... ale juz szukam ISO zeby sprawdzic "co autor mial na myśli" smilies/smile.gif
tackaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
tacka2005.02.27, 17:04
a mi się ta gra nie podobała jakoś :/ może po prostu nie jest w moim smaku smilies/wink.gif
JędrzejZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Jędrzej2005.02.27, 18:21
CYTAT
a za pomocą emulatorów – części 1-6 – w wersjach zarówno na SNES, jak i PSX)

IX również była na PSX więc i ją można odpalić za pomocą emulatora PSX bz problemów.
*Konto usunięte*2005.02.27, 20:03
"Przypadkiem" (?!) gra jest dodana w tym miesiącu to gazety "Click!"
Pozdrawiam
tackaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
tacka2005.02.27, 21:18
hehe smilies/smile.gif Dersan czyżbyś coś sugerował ? smilies/tongue.gif
Administratorpila2005.02.27, 21:28
CYTAT(Dersan @ Feb 27 2005, 20:03)
"Przypadkiem" (?!) gra jest dodana w tym miesiącu to gazety "Click!"
Pozdrawiam

To powinni nam teraz zapłacić za reklamę!!! smilies/wink.gif
man5onZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
man5on2005.02.27, 22:08
hm, musze przyznac, że swego czasu sporo sie w Anachronox nagralem, chociaz ukonczyc mi sie nie chcialo smilies/tongue.gif mimo to rowniez uwazam, że to świetna gra chociaz nie tak doskonala jak Outcast (ktos go jeszcze pamieta? ew. wogole o nim slyszal? smilies/wink.gif, ktorego razem z Falloutami uwazam za najlepsza gre na pc smilies/smile.gif

pozdr.
love, peace & shit
Zaloguj się, by móc komentować
1