artykuły

Full Spectrum Warrior - pocztówki z Zekistanu

36
20 lutego 2005, 06:14 Piotr Czyszczoń
Marketing! To jedyna rzecz, która odstrasza mnie czasami od gier komputerowych. Propagandowa papka, bez żenady wtłaczana do głów żądnych sensacji dziennikarzy przez speców od rynku i „branży”. Nie inaczej było w przypadku Full Spectrum Warrior. Chwytliwe, nadęte hasełko o wkładzie programistów z Pandemic Studios w tworzenie ultra-realistycznego symulatora pola walki na potrzeby U.S. Army, było motorem napędowym promocji tego tytułu na całym świecie. Do tych wszystkich rewelacji podchodziłem z wrodzonym sceptycyzmem. Wielokrotnie zapowiedzi twórców gier mijały się z rzeczywistością. Jak jest w przypadku Full Spectrum Warrior? Czy twórcy średnio udanego Battlezone 2 i Dark Reign 2 oraz fatalnej strategii czasu rzeczywistego – Army Men, stanęli na wysokości zadania? Czy tworząc swoisty melanż kilku gatunków gier nie popełnili błędu? Zaraz się o tym przekonamy.

Spis treści

Fabuła: Co tam panie w Zekistanie!

Biedny wujek George W. Bush! Nie dość, że cały muzułmański świat uważa go za krwawego despotę, a reszta narodów ma o nim równie mało przychylne opinie, to w dodatku musi uganiać się za pasterzami kóz po bezdrożach Afganistanu, tudzież kończyć sprzątanie Iraku po tym, jak szanowny tatuś obecnego (czterdziestego trzeciego) prezydenta nie miał swego czasu odwagi obalić tyrana na Bagdadzkim dworze. Programiści ze słonecznej Kalifornii również dołożyli swoje trzy grosze. Twórcy z Pandemic Studios zapewne plują sobie w twarz i pomstują w niebogłosy. Dlaczego? No cóż, Afganistan już przebrzmiał i stał się niezbyt ciekawą pożywką medialną. Irak z kolei to nadal tocząca się wojna. Mit szybkiej stabilizacji prysnął jak bańka mydlana. Byłoby więc co najmniej niezręcznością ze strony twórców gry umiejscowienie fabuły konfliktu między Tygrysem i Eufratem. Nawet rynek – nastawiony przecież na zysk – ma swoją wrażliwość i liczy się z nastrojami społecznymi. W momencie, kiedy media huczą o każdym zabitym amerykańskim wojaku, Full Spectrum Warrior, oparty na rzeczywistych wydarzeniach, mógłby liczyć jedynie na potępienie i ostracyzm każdego codziennego brukowca od Nowego Jorku po Los Angeles. Programiści z Pandemic Studios zapewne doskonale zdawali sobie sprawę z ryzyka. Dlatego też uszyli nieco niezgrabny garniturek – fabułę rodem z sennych majaków zachlanego studenta I roku Stosunków Międzynarodowych z pośledniego College’u w Utah ;-)

Full Spectrum Warrior

Oto Zekistan, pustynno-górzysta (cytat z instrukcji!) kraina leżąca między Pakistanem, Indiami i Chinami. Istna mutacja Afganistanu z Irakiem! Do tego szczypta Czeczenii zmiksowana z Sudanem. Tam oto – w tym wyimaginowanym kraiku - według twórców Full Spectrum Warrior schroniły się niedobitki Talibów oraz poplecznicy reżimu Saddama Husajna. To jedyne nawiązanie do rzeczywistych wydarzeń na scenie (geo)politycznej ostatnich lat. Dalej mamy już czystą fikcję.

Azylu wszelakiej maści terrorystom udzielił Zekistański watażka Mohammed Jabbar Al-Afad, wsławiony w wojnie Afgańskiej bezwzględny bojownik. Tak więc biedny Al-Afad – zwany przez swoich wiernych ludzi „Lwem Chajberu” - znalazł się na liście „państw bandyckich”, tudzież został zaliczony do „Osi zła” przez wujka Georga’a i jego ekipę „jastrzębi” z Białego Domu.

Pod egidą Organizacji Narodów Zjednoczonych, wraz z siedmioma innymi członkami NATO, amerykańskie wojsko rozpoczęło naloty na górzyste państewko. Niestety tony inteligentnych bomb i regularne rajdy z udostępnionych przez Pakistan lotnisk wystraszyły co najwyżej pasące się kozy i biednych Zekistańskich bezzębnych pastuszków umykających z okrzykiem „Allach Akbar” przed nadlatującymi F14. To nie mogło podobać się decydentom z Waszyngtonu. Jedynym rozwiązaniem było wprowadzenie do walki wojsk lądowych. Tak oto dochodzimy do naszej ośmioosobowej drużyny... ekhem... marzeń.

Bohaterowie: Albo amerykański patos w wydaniu militarnym...

Full Spectrum Warrior

Oto oni! Obrońcy Wolności, wybrani aby stłuc na kwaśnie jabłko zapchlonego „Lwa” z przełęczy Chajber oraz jego paskudnych popleczników z Islamskich Brygad Czarnego Wichru (szczere gratulacje dla autora tych idiotycznych określeń). Amerykański Żyd, potomek kubańskich emigrantów, zwariowany na punkcie broni palnej szeregowiec o polsko brzmiącym nazwisku i wreszcie Kalifornijczyk arabskiego pochodzenia. Do tej wesołej brygady hippisów dorzucono jeszcze (a jakże!) murzyna, o pardon! Afroamerykanina – dyszącego z chęci odwetu za wydarzenia z 11 września, nowojorskiego policjanta–rezerwistę, a teraz sierżanta Erica Williamsa, który porzucił „niebieski” mundurek, aby krzewić swoim M16 idee wolności i demokracji w krajach ogarniętych rakiem terroryzmu. W sumie mamy odział składający się z dwóch drużyn po czterech członków w każdej sekcji. Uwierzcie na słowo, szanowni czytelnicy, że każdy z ósemki żołnierzy pod naszą komendą jest równie oryginalną osobowością, jak wyżej przytoczona przeze mnie piątka wojaków. Do tego całego wojennego cyrku, podlanego amerykańskim patosem i karykaturalną „poprawnością polityczną” brakuje jedynie przedstawiciela mniejszości seksualnej oraz amerykańskiej ikony z ostatnich lat – dzielnego strażaka. No cóż... nowojorski gliniarz musi nam wystarczyć. Ta cała pompatyczna otoczka wokół bohaterów i fabuły Full Spectrum Warrior jest sporym kontrastem na tle rynsztokowego słownictwa, jakim posługują się nasi podopieczni. Ale do słuchowych „doznań”, jakie serwują nam bez żenady panowie z Pandemic Studios jeszcze wrócimy. Tymczasem przejdźmy do konkretów.

Strona:
*Konto usunięte*2005.02.20, 06:27
"Do zobaczenia na krwawych polach Zekistanu!"
I tam wam tez dokopiemy smilies/smile.gif
Pozdrowienia
CarnAgeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Autor publikacjiCarnAge2005.02.20, 06:28
a ten kitech to co za cudak mi wyskoczył??? Znowu coś spitoliłem.... w Administracji? No na siedem bram piekielnych!!! smilies/szczerbaty.gif smilies/rotfl.gif


seller ano w FSW kopią ich zdrowo oj zdrowo smilies/smile.gifsmilies/smile.gif
szek-spirZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
szek-spir2005.02.20, 06:36
Ładny masz pseudonim artystyczny CarnAge smilies/tongue.gif. Zabieram się za czytanie.

Narazie pierwsza strona żadnych błędów, ale nie dużo dowiedziałem się o grze, język całkiem dobry do czytania nawet się wkręciłem.

CYTAT
Oto oni! Obrońcy Wolności, wybrani aby stłuc na kwaśnie jabłko zapchlonego „Lwa” z przełęczy Chajber oraz jego paskudnych popleczników z Islamskich Brygad Czarnego Wichru (szczere gratulacje dla autora tych idiotycznych określeń). Amerykański Żyd, potomek kubańskich emigrantów, zwariowany na punkcie broni palnej szeregowiec o polsko brzmiącym nazwisku i wreszcie Kalifornijczyk arabskiego pochodzenia. Do tej wesołej brygady hippisów dorzucono jeszcze (a jakże!) murzyna, o pardon! Afroamerykanina – dyszącego z chęci odwetu za wydarzenia z 11 września, nowojorskiego policjanta–rezerwistę, a teraz sierżanta Erica Williamsa, który porzucił „niebieski” mundurek, aby krzewić swoim M16 idee wolności i demokracji w krajach ogarniętych rakiem terroryzmu. W sumie mamy odział składający się z dwóch drużyn po czterech członków w każdej sekcji.


smilies/rotfl.gif
Popłakałem się ze śmiechu.




To jak się w to grało? Braki mi jakiś wrażeń z gry, możliwości itp.
CarnAgeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Autor publikacjiCarnAge2005.02.20, 06:37
nie mam zielonego pojęcia skąd ten "kitech" się wziął! Słowo skauta!
wiegulZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
wiegul2005.02.20, 07:23
"najwyraźniej zbyt długo obcowałem z chłopcami z rynsztoka... to jest z amerykańskim korpusem piechoty morskiej!"
no nie mów ze gdańsku stacjonowali? smilies/Up_to_something.gif

ten tryb dla dwoch graczy mi się nawet podoba, gdyby nie te bluzgi, juz kiedys w podobnie bluzgającą gierkę grałem i jest to niezbyt miłe ale dla wcielenia się w superhero z amerykańskiej marines chya warto smilies/szczerbaty.gif
CarnAgeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Autor publikacjiCarnAge2005.02.20, 07:54
wiegul wiesz Ja też nie jestem jakimś harcerzykiem, którego uszka ranią inwektywy w filmie/ książce/grze itd. w FSW jest tego po prostu...zbyt dużo, aż do przesady. Naprawdę ile można podczs rozgrywki słuchać i słuchać tego potoku bluzgów. To tworzy klimat gry - owszem, lecz po np godzinie grania to wszystko zaczyna być męczące.
Z drugiej strony, co napisalem zresztą!!!! - tylko "tekst" jest po polsku, więc te angielski "maderfakery" dochodzące z głośnika tak nie rażą smilies/szczerbaty.gif smilies/szczerbaty.gif smilies/szczerbaty.gif

A ogólnie to ja już za duży chłopiec jestem, żeby się podniecać "pozbawioną cenzury" wersją gry smilies/bigsmile.gif
Jednym słowem FSW nie straciłby nic ze swoich walorów - grywalności itd. gdyby w sferze słownictwa dzielnych wojaków gra była bardziej cywilizowana
pilaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
pila2005.02.20, 11:03
CYTAT(CarnAge @ Feb 20 2005, 06:28)
a ten kitech to co za cudak mi wyskoczył??? Znowu coś spitoliłem.... w Administracji?

Nie Ty, tylko ja! Jak podpinałem artykuł pod Ciebie w bazie, walnąłem literówkę (a właściwie "cyfrówkę" smilies/wink.gif) w polu author_id i się tekst podpiął pod kitecha smilies/bigsmile.gif. Już poprawione!
CarnAgeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Autor publikacjiCarnAge2005.02.20, 11:07
no wyszło ciekawie smilies/bigsmile.gif z tym "kitechem" nawet ksywka oryginalna smilies/wink.gif
FlashManZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
FlashMan2005.02.20, 11:09
CarnAge, świetna recenzja! Krótko i treściwie. Nic mi więcej nie potrzeba smilies/smile.gif Bo ja po prostu w tą grę nigdy nie zagram. Nie lubie tematyki wojennej i nie lubię słuchania non-stop wulgaryzmów - znudzi mi się w mig...

Domyślam się że autorze wybrałeś najladniejsze screeny i słusznie smilies/smile.gif Po co mamy oglądać brzydkie takie tam miejsca czy krajobrazy (i oraz wulgarnych polskich napisów smilies/szczerbaty.gif ).

Pozdrawiam.

PS. Jaką następną grę będziesz recenzował? smilies/smile.gif
CarnAgeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Autor publikacjiCarnAge2005.02.20, 11:19
Flashmann na screenach gra wyglada jakoś tak...hm... gorzej niż w rzeczywistości, może to przez tę kolorystykę smilies/scratchhead.gif Postacie natomiast są naprawdę bardzo ładnie zrobione, twarze, animacja itd.
btw na pudełku jest oznaczenie PEGI od 16+ oraz znaczek "wulgaryzmu" smilies/wink.gif ale rozbroił mnie tekst rzucony przez Rangersa w jednej z misji do "moich" Marines - wybacz że to napiszę - cytat "pie*dolonych..." itd smilies/bigsmile.gif
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
1