Grafika: 6/10
Grafika poprawna scenariuszowo – ładne projekty poziomów i lokacji. Jakość tekstur nie najlepsza, widać, iż to port z konsoli, która wykorzystuje jako medium TV. Animacja, jak chyba już w każdej grze, zrobiona za pomocą techniki motion capture, więc idealna. Inną rzeczą jest zupełny brak realizmu przy walkach. Filigranowa panienka Sydney, gdyby naprawdę znała sztuki walki, walczyłaby zupełnie inaczej.
Dźwięk: 6/10
Dźwięki całkiem miłe – przy takiej różnorodności sprzętów, jakimi może walczyć panienka Sydney – realizacja tego wypadła całkiem sensownie. Głosy lektorów są poprawne i „nie drewniane” (no cóż, jeżeli gra będzie miała pecha i ją spolszczą, to proszę spodziewać się najgorszego...). Muzyka? Coś tam w tle leci. Muzyka nie gra żadnej roli w grze. Siedzi sobie w podkładzie i się nie wynurza w jakikolwiek sposób. Można i tak.
Grywalność: 7/10
W Alias gra się całkiem miło i słodko. Najpierw słodko, bo gra jest naprawdę łatwa przez parę pierwszych poziomów. A potem miło, jak trzeba już wykorzystać wszystkie talenty panienki Sydney. I mówię tutaj o jej różnorodnych talentach jako agentki C.I.A, nie zaś o walorach wizualnych... Alias to i walka, i dyskrecja, i wkurzające elementy czasowe tudzież jeden niespodziewany zwrot akcji.
Ogólnie: 6/10
W recenzji użyłem słowa “słodka” i, jak sądzę, dobrze oddaje ono smak gry. Alias naprawdę nie ma żadnych aspiracji do bycia nowatorską grą komputerową. Po prostu chodzimy zgrabną panienką, która potrafi naprawdę zgrabnie tłuc złych panów i jedną złą panią. Robi to czym tylko wpadnie jej w ręce – a jest tego całkiem spora lista. Alias wygląda miło wizualnie. Alias jest grą łatwą, miłą i przyjemną. Ot, taka bijatyka-cukierczek...
| Grafika: | 6/10 |
| Dźwięk: | 6/10 |
| Grywalność: | 7/10 |
| Ogółem: | 6/10 |
Platforma: PC
Cena: b.d.
Dystrybutor: gra niedostępna w Polsce

Stolen
Eeee... A o Cate Archer to piszący recenzję przypadkiem nie zapomniał?
O gustach sie nie dyskutuje ale...
no wlasnie, zwykly pacman z paru pixeli wciagal bardziej niz niektore gry wydawane obecnie, a ktore oszalamiaja grafika (tylko nie zabijcie mnie za to, ze nie podoba mi sie Doom3
To musi byc jakis komp z przyszlosci bo z nazwy wynika ze ma 128 bitow
Ech to byly czasy jak sie gralo paroma pixelami zamiast panienek ubranych w PS3.0,VS 3.0 i kilkadziesiat milionow wielokatow
A commodore 128 pamięta się to cudo ?
A propos: Wenus jest dyskryminowana w stosunku do Afrodyty (w końcu odpowiadały za to samo, były więc tą samą "osobą"). Prosty przykład: afrodyzjaki a choroby weneryczne - co wolicie
PS: Po nazwach
PS2: Zajefajna laska, najlepszy jest ten rozkrok w miniówie: http://pclab.pl/zdjecia/artykuly/qualis/alias/05.jpg
poproście pclabówki (jak to brzmi
PS3:
PS4: Ja wolę progresywny stopień trudności ale jeden, niż kilka poziomów (easy / normal / hard), początek gry jest wtedy treningiem dla słabszych. Oczywiście trzeba dopasować fabułę
PS5: http://pclab.pl/zdjecia/artykuly/qualis/alias/07.jpg te dziwne bronie może z "Gwiezdnych Wrót"
PS6: Wszystkiego można używać? Czyżby silnik source wysiadał
Chyba sproboje sobie zalatwic ta gierke i zobaczyc jak sie porusza Alice