artykuły

Test 12 wentylatorów dla platformy Socket 478

91
30 grudnia 2004, 19:18 Maciej Janowski
Od naszego ostatniego zestawienia coolerów dla Pentium 4 minęło kilka miesięcy. Okres ten to jednocześnie popularyzacja gorących procesorów z linii Prescott. W ciągu tego czasu można było zaobserwować pewną tendencję na rynku chłodzenia. Mamy coraz więcej rozwiązań opartych o ciepłowody, a coraz mniej tradycyjnych radiatorów, które wykorzystują tylko przewodnictwo cieplne miedzi bądź aluminium. Nowe modele coolerów, które nie posiadają ciepłowodów, znacznie przybrały na masie i rozmiarach – osiągając w pewnym sensie punkt krytyczny. Przy zastosowaniu tradycyjnej technologii, dużo więcej już się nie da zrobić. Przynajmniej nie w obecnych komputerach w standardzie ATX. Poniżej znajdziecie porównanie dwunastu coolerów, z których tylko czwórka nie posiada rurek cieplnych. Jeśli jesteście ciekawi, jak wypadły na tle nowoczesnej konkurencji, to zapraszamy dalej.

Spis treści

Na wstępie jeszcze trochę statystyki. Jak już pisaliśmy, spośród dwunastu przetestowanych wentylatorów, osiem jest wyposażonych w ciepłowody, pozostałe cztery to rozwiązania tradycyjne. Najlżejszy cooler w teście waży ok. 350 g, najcięższy 918 g. Ze względu na cenę, wszystkich zawodników można zaliczyć do segmentiu "high-end". Najtańszy z nich kosztuje 115 zł, najdroższy aż 300 zł. Jak widać, wydajne chłodzenie procesorów Pentium 4 i Celeron tanie nie jest.

A oto lista zawodników:

 

  • GlacialTech Turbine 4500
  • GlacialTech Turbine 4500 Pro
  • LG ThermoTechnologies Calmera ks10
  • Noiseblocker Cool Tower
  • Noiseblocker Cool Scaper
  • Pentagram Freezone QVC-100
  • Pentagram Freezone QVC-120
  • Scythe Kamakaze 2
  • Scythe Kamakiri
  • Thermalright XP-90
  • Thermalright XP-120
  • Zalman CNPS7700-Cu

W zdecydowanej większości, wszystkie coolery to produkty, które weszły na rynek całkiem niedawno. Zatem zaczynamy – na początek GlacialTech.

GlacialTech Turbine 4500 oraz Turbine 4500 Pro

Z produktami GlacialTech spotykaliśmy się już wielokrotnie podczas naszych testów. Zazwyczaj coolery GlacialTech radzily sobie całkiem nieźle – ale miały dość pospolity i nie zwracający uwagi wygląd. Tym razem firma postanowiła odbić sobie na wyglądzie nowych produktów. Tak powstała seria "Turbine".

Zdecydowaliśmy się opisać oba coolery w jednym akapicie, ponieważ z wyglądu są identyczne – różnią się tylko wentylatorami.


Opakowanie GT Turbine 4500 Pro

Opakowanie to karton z przezroczystą wstawką, przez którą widać zawartość. Dla modelu Turbine 4500 jest podobny – różni się jedynie odcieniem.

W kwestii wyposażenia jest raczej ubogo. Mamy cooler i zestaw do montażu na procesorach Pentium 4 i Xeon (Socket 603/604). Pasta termoprzewodząca nałożona jest już fabrycznie. Od polskiego przedstawicielstwa GlacialTech (nTec) dowiedzieliśmy się, że nie jest to tradycyjne, pospolite mazidło, które można znaleźć w najtańszych coolerkach. Rzeczywiście, podczas wstępnych testów nałożona pasta zachowywała się podobnie do Arctic Ceramique. Tak więc jeśli ktoś nabędzie model "Turbine 4500", to proszę odruchowo nie czyścić podstawy ;-). Przejdźmy teraz do bohaterów akapitu.


Jak widać, oba radiatory są identyczne. Seria "Turbine 4500" posiada dwa wentylatory i to w nich leżą różnice. W modelu "4500 Pro" są one podświetlane na niebiesko i kręcą się szybciej niż w "4500" (3200 vs 1900 obr/min). Sam radiator wygląda dość dziwnie. Z podstawy wychodzą trzy ciepłowody, które w górnej części są chłodzone przez pewnego rodzaju "radiatory". Właściwie ciężko znaleźć inne określenie, ponieważ zazwyczaj do ciepłowodów bezpośrednio przylutowane są aluminiowe bądź miedziane blaszki. Tutaj blaszek nie ma, za to z obu stron ciepłowodów mamy takie właśnie radiatorki. No cóż, pojedyncze blaszki są zawsze lżejsze niż aluminiowy blok, zatem odbiło się to na masie coolerów – razem z dwoma wentylatorami ważą 800 g.

Po zdjęciu wentylatorów, radiator prezentuje się następująco:

Dość nietypowa konstrukcja, aczkolwiek działa. Żeberka umieszczone są po obwodzie, tam gdzie łopatki wentylatora tłoczą powietrze, za to środek jest pusty. Dzięki temu wyeliminowano wpływ tzw. "martwej strefy" (obszar, który nie może być chłodzony, bo znajduje się pod silnikiem wentylatora).

Podstawa jest gładka i płaska. Nie jest to może lustro, ponieważ aluminium ciężko doprowadzić do takiego stanu, ale prezentuje się bardzo dobrze.

Turbine 4500 wykorzystują dwa wentylatory o rozmiarach 80×80×20 mm. W wersji zwykłej, bez przyrostka "Pro", obracają łopatkami z szybkością 1900 obr/min. Bardzo niewiele, ale dzięki temu jest dość cicho. W wersji "Pro" wentylatory obracają się już z szybkością 3200 razy na minutę. Szum znaczny, zwłaszcza że generowany przez dwie sztuki, a nie jedną, jak zazwyczaj. Ogólnie poziom hałasu jest raczej średni. Ani model "Pro" nie jest "suszarką", ani też zwykła wersja nie jest wcale ultra cicha.

Kilka słów należy się instalacji. Wbrew pozorom nie jest łatwa, choć elementów mamy mało. Są one po prostu zbyt dopasowane. Ich założenie wymaga bardzo dużej siły i jeśli ktoś straci panowanie nad naciskiem, może coś uszkodzić (wentylator, a nawet płytę główną). Z jednej strony to dobrze, bo docisk jest silny i te 800 g metalu będzie się trzymało pewnie na płycie, ale sam proces montażu, w przypadku naszych przedpremierowych egzemplarzy, to mały horror. Wydajność Turbine 4500 i Turbine 4500 Pro stoi na całkiem przyzwoitym poziomie – zwłaszcza biorąc pod uwagę to, że GlacialTech w tych modelach skoncentrował się głównie na ciekawym wyglądzie.

Krótka specyfikacja:
Radiator: alumiowo-miedziany z ciepłowodami, masa 800 g
Wentylator: 80×80×20 mm (2 sztuki), 1900 obr/min, 29 CFM (Turbine 4500)
80×80×20 mm (2 sztuki), 3200 obr/min, 45 CFM (Turbine 4500 Pro)

Strona:
SztopaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Sztopa2004.12.30, 19:44
Hmm pierwszy smilies/wink.gif
*Konto usunięte*2004.12.30, 19:57
Szkoda, że w recenzji nie znalazło się miejsce dla produktów Arctic Cooling, np http://www.cooling.pl/product_info.php?cPa...products_id=393
SzprychuZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Szprychu2004.12.30, 20:14
a kiedy będzie test dla procków AMD64 bo jestem bardzo ciekaw jak ktoś ma linka prosze o wiadomość do mnie smilies/smile.gif
pilaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
pila2004.12.30, 20:16
CYTAT(Marek @ Dec 30 2004, 19:57)
Szkoda, że w recenzji nie znalazło się miejsce dla produktów Arctic Cooling, np http://www.cooling.pl/product_info.php?cPa...products_id=393

Już były opisywane na PCLab.pl:

http://pclab.pl/art10936.html
*Konto usunięte*2004.12.30, 20:24
bardzo fajna recenzja smilies/smile.gif

A co do A64, to budowa procesora jest bardzo podobna do P4 (też duży rdzeń i odpromiennik) więc można uznać że wyniki na A64 też byłyby zbliżone do tych z P4.
SzprychuZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Szprychu2004.12.30, 20:25
CYTAT(tomek_s @ Dec 30 2004, 20:24)
bardzo fajna recenzja smilies/smile.gif

A co do A64, to budowa procesora jest bardzo podobna do P4 (też duży rdzeń i odpromiennik) więc można uznać że wyniki na A64 też byłyby zbliżone do tych z P4.

ok dzięki smilies/smile.gif
StilloZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Stillo2004.12.30, 20:31
Recka spoko, fajnie się czyta smilies/bigsmile.gif
Widze że cahe się pnie w góre... smilies/Up_to_something.gif
lawrenceZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
lawrence2004.12.30, 20:32
czyli wedlug tej recenzji Pentagram Freezone QVC-120 Cu jest gorszy od modelu z liczba 100 a tytule, a przeciez jest to wyzszy model smilies/scratchhead.gif
w statystykach tez rzeczywiscie ma gorsze wyniki
tam chocdzi o to, ze ten model 120 owiewa komponenty, ktore znajduja sie blisko procesora czy o cos wiecej?
chcialbym sobie ktorys z nich kupic do mojego prescott'a dlatego pytam
FlashManZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
FlashMan2004.12.30, 21:01
Fajna recenzja. Gratuluje smilies/smile.gif Ale wiecie co? Balbym sie montowac takich ciezkich wentylatorow do mego kompa do procka AMD Athlon bo pewnie gniazko by odpadloby smilies/wink.gif Juz dla swietego spokoju bym stawial obudowe nie pionowo ale poziomo smilies/smile.gif No podoba mi sie ten Zalman smilies/smile.gif Gdybym mial P4 to bym go kupil.

Pozdrawiam.
caheZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Autor publikacjicahe2004.12.30, 22:11
CYTAT(lawrence @ Dec 30 2004, 20:32)
czyli wedlug tej recenzji Pentagram Freezone QVC-120 Cu jest gorszy od modelu z liczba 100 a tytule, a przeciez jest to wyzszy model  smilies/scratchhead.gif
w statystykach tez rzeczywiscie ma gorsze wyniki
tam chocdzi o to, ze ten model 120 owiewa komponenty, ktore znajduja sie blisko procesora czy o cos wiecej?
chcialbym sobie ktorys z nich kupic do mojego prescott'a dlatego pytam


Co moge powiedziec... tak wyszlo z testow smilies/wink.gif
Zaloguj się, by móc komentować
1