Chłodzenie
Artykuł
Maciej Janowski, Czwartek, 30 grudnia 2004, 19:18

Hałas

Oto jak przedstawiało się natężenie hałasu emitowanego przez poszczególnych zawodników. Dla ułatwienia oznaczyliśmy słupki kolorami, gdzie każdy kolor oznacza inną kategorię hałasu, według schematu:

I sam wykres:

Zanim omówimy poszczególne wyniki, chciałbym przypomnieć, iż decybel (dB) jest jednostką logarytmiczną, więc rzeczywisty hałas nie rośnie liniowo wraz ze wzrostem natężenia podawanego w decybelach. Wzrost hałasu o 1 decybel oznacza tak naprawdę wzrost o 26% w stosunku do stanu poprzedniego (1 decybel to najmniejsza zmiana, jaką potrafi wychwycić przeciętne, ludzkie ucho). Tak więc średnio co 3 dB hałas rośnie nam dwukrotnie.

Najcichsze (bo bezszelestne) okazały się oba wentylatory (zwolnione do prędkości minimalnej) zamontowane na produktach firmy Scythe (Kamakiri i Kamkaze 2). Oba na łożyskach olejowych - trwałych, niezawodnych, ale przede wszystkim cichych. Wentylatory Scythe są dosyć ciekawymi jednostkami ze względu na rzadko spotykany, ogromny zakres obrotów – od 1300 do aż, uwaga, 4600 obr/min. Taka elastyczność umożliwia każdemu dostosowanie poziomu hałasu (a więc i wydajności) do aktualnych potrzeb. Test odbywał się przy prędkości ok. 1500 obr/min. Zaraz za Scythe uplasował się Zalman CNPS 7000B, również z niesłyszalnym z odległości 1 m wiatrakiem. Nasz przyrząd wychwycił jednak różnicę aż 3 dB, co oznacza, że Zalman jest dwa razy bardziej hałaśliwy niż znajdujący się na pierwszym i drugim miejscu wentylator Scythe. Tak naprawdę nie ma to znaczenia, bo Zalman przy 1400 obr/min. również był bezszelestny.

Lekko słyszalny Pentagram Freezone QC-80 znalazł się na czwartej pozycji razem z innym Penatagramem – modelem QVC-100. Jednak aby usłyszeć wiatrak QC-80 przy 1700 obr/min. (i analogicznie QVC-100 przy 1550 obr/min.), trzeba mieć naprawdę wyciszony komputer. Podwójne łożysko kulkowe nie powoduje też zbytniego wzrostu hałasu.

Następne trzy miejsca zajęły kolejno Noiseblocker Scraper (1130 obr/min), Zalman CNPS7700-Cu (1210 obr/min.) oraz Noiseblocker Tower (1640 obr/min.) z niemal identycznym wynikiem (NB Scraper o 0,4 dB lepiej od Towera i 7700-Cu). Wszystkie trzy wiatraki pracowały na łożyskach kulkowych, jednak tylko w Zalmanie występował nieprzyjemny terkot (jednak jako jego źródło wskazałbym raczej na silnik). Nie mniej jednak we wszystkich przypadkach trzeba naprawdę wytężyć ucho, aby cokolwiek usłyszeć, a ponadto podejrzewam, że w większości domowych pecetów nie byłyby one słyszalne (szczególnie, że terkot Zalmana staje się wyraźny dopiero powyżej pewnej prędkości obrotowej).

Rzutem na taśmę do pierwszej, najcichszej grupy wentylatorów dostał się Panaflo – 92 mm wiatrak kręcący się z prędkością ok. 1850 obr/min. Słychać lekki szum, lecz jego natężenie jest naprawdę bardzo niewielkie. Ze względu na specyficzną budowę łożysk oraz silnika (łożyska olejowe) słychać również lekki terkot (zagłuszany przeważnie przez szum powietrza). Oczko przed nim – Pentagram QVC-120, z dużym, wolnoobrotowym wiatrakiem.

W drugiej kategorii (ciche, lecz już słyszalne wentylatory) znalazł się między innymi Panaflo 120 mm założony na doskonałego XP-120. Obroty zredukowane do ok. 1350 na minutę nie powodowały dużego szumu powietrza, ale terkot silnika był już słyszalny. Dalej mamy LG ThermoTechnologies Calmera ks10 z 92 mm wentylatorem X-Fan oprawionym w specjalną obudówkę zakładaną na radiator (jej zdjęcia znajdziecie w opisie Calmery) z 2400 obr/min (nieco mniej niż podane w specyfikacji), dalej dwa 80 mm wiatraki GlacialTech po 1900 obr/min. każdy, zamontowane na Turbine 4500. Zalman CNPS 7000B zajął kolejne miejsce kręcąc się z prędkością 2400 obr/min – słychać wyraźny szum, ale nie jest on w żaden sposób denerwujący. Stawkę coolerów cichych zamyka Pentagram QC-80 z wynikiem 48 dB na maksymalnych obrotach (2800 obr/min.).

Kolejną grupę (o średniej emisji hałasu) zaczyna "Intel BOX" – cooler dodawany do procesorów Intela (w tym wypadku do Intel Pentium 4 2.8C) z zamontowanym wentylatorem Sanyo-Denki o prędkości 2750 obr/min. Za nim uplasowały się Noiseblocker Scraper z wentylatorem ustawionym na maksymalną prędkość (1900 obr/min.), Pentagram Freezone QVC-120 na pełnych obrotach (1950 obr/min.), Noiseblocker Tower, również z pełną prędkością (3100 obr/min.), Pentagram QVC-100 (2900 obr/min.) oraz Zalman CNPS7700-Cu (2000 obr/min., wydawał specyficzny, niższy dźwięk). Wentylator Panaflo zamontowany na XP-90 przy maksymalnej prędkości obrotowej uzyskał wynik 52 dB. Słychać już wyraźny, ale nie denerwujący szum powietrza. 52 dB to również wynik 120 mm Panaflo dmuchającego na XP-120 (przy okazji w takiej konfiguracji zajął pierwsze miejsce, prędkość wentylatora to 2100 obr/min.). Wyraźnie głośny, lekko świszczący (ze względu na budowę radiatora i umieszczenie wentylatorów) jest Turbine 4500 Pro z zamontowanymi dwoma wentylatorami o dużej prędkości (po 3100 obr/min. każdy).

Pomijamy jedną kategorię, do której nie zakwalifikował się żaden z uczestników testu i przechodzimy od razu do najgłośniejszych z głośnych. Dwa ostatnie miejsca z takim samym wynikiem (66 dB) zajmują Scythe Kamakiri oraz Scythe Kamakaze 2 (posiadające notabene ten sam wentylator). Hałas podczas normalnej pracy jest nie do zaakceptowania, ale są ludzie zdolni do takich poświęceń. Chciałem zwrócić jednak uwagę, iż obroty obu wentylatorów są regulowane w bardzo szerokim zakresie, więc nie jesteśmy skazani na głuchotę w wyniku użytkowania produktów Scythe :-).

Ocena artykułu:
Ocen: 1
Zaloguj się, by móc oceniać
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane