Podsumujmy. Oba urządzenia to niewątpliwie ciekawa propozycja. Ich obsługa nie nastręcza wielu kłopotów. Pilot jest wygodny i zapewnia dostęp do wszystkich potrzebnych funkcji. Bez niego ani rusz. Jakość obrazu z popularnych plików DivX czy XviD jest bardzo dobra. Oczywiście sprzęt cudów nie zdziała, i kiedy zechcemy obejrzeć materiał zbytnio skompresowany, pojawienie się wad obrazu będzie nieuniknione.
Szkoda, że niektóre filmy lekko się „przycinały”. Niestety taki odtwarzacz to nie komputer, gdzie w razie kłopotów można dokonać rozbudowy o nowocześniejszy element i wykorzystać dodatkową moc.
Aktualizowanie oprogramowania firmware nie jest skomplikowane. Odpowiednie pliki wypala się na płycie, czytnik automatycznie ją odczytuje i gotowe. Mam nadzieję, że osoby odpowiedzialne za opracowywanie nowych sterowników zajmą się polskimi literami w DP-1504, tak jak sprawę tę rozwiązano w modelu DP-1000. Przyszłe sterowniki mogłyby też pozwolić na obsługę nowych kodeków, które pojawiają się w najnowszych filmach. Wtedy oba „Buziaki” będą sprzętem godnym polecenia w stu procentach. Choć ta cena...
DP-1000
Sugerowana cena: 599 zł
DP-1504
Sugerowana cena: 1990 zł (plus ewentualnie 200 zł za kartę Zyxell WiFi)
Do testów dostarczył:
Veracomp
//www.kissdivx.pl/
Szkoda, że niektóre filmy lekko się „przycinały”. Niestety taki odtwarzacz to nie komputer, gdzie w razie kłopotów można dokonać rozbudowy o nowocześniejszy element i wykorzystać dodatkową moc.
Aktualizowanie oprogramowania firmware nie jest skomplikowane. Odpowiednie pliki wypala się na płycie, czytnik automatycznie ją odczytuje i gotowe. Mam nadzieję, że osoby odpowiedzialne za opracowywanie nowych sterowników zajmą się polskimi literami w DP-1504, tak jak sprawę tę rozwiązano w modelu DP-1000. Przyszłe sterowniki mogłyby też pozwolić na obsługę nowych kodeków, które pojawiają się w najnowszych filmach. Wtedy oba „Buziaki” będą sprzętem godnym polecenia w stu procentach. Choć ta cena...
DP-1000
| Zalety | Wady |
|
|
Sugerowana cena: 599 zł
DP-1504
| Zalety | Wady |
|
|
Sugerowana cena: 1990 zł (plus ewentualnie 200 zł za kartę Zyxell WiFi)
Do testów dostarczył:
Veracomp
//www.kissdivx.pl/

co do recenzji jest ok, ale autor nie wpsomniał, ze KiSS PC Link nie jest idealny, za jego pomocą nie da się wyswietlać napisów, dlatego ogladanie bezpośrednio z komuptera dla osob nieznajacych angielskiego jest powaznie utrudnione, ale jak napisałem w swoim arrtykule, są inne aplikacje, ktore usuwaja tą niedogodność
ps. teraz, w dostepnych ogólnie odtwarzaczach jest już polski firmware, ma swpore możliwości, w tym rozrywka sieciowa na polskich stronach, tez autor recenzji nic na ten temat nie wspomniał...
ale ja tam wole mojego XBOXA ...
pisałem gdiześ o tym na forum ..ale ...ale ....nie iwem gdzie ;(
1. transport jest OEMem Philipsa (wczesniejsze modele mialy Sony), co calkiem niezle swiadczy o mechanice (jak na sprzet tej klasy)
2. KISS nie stosuje firmware sensu stricte. To co jest tam "firmwarem" jest w istocie mikrodystrubucja linuksa, o proweniencji wegiersko-dunskiej. Odtwarzacze te wiec mozna uwazac za b. wasko specjalizowane komputery. Oznacza to, ze "new players will comply the newest standards" tak dlugo jak starczy mocy obliczeniowej i samozaparcia producentowi, aby pracowac nad kolejnymi rewizjami oprogramowania. W kazdym razie DivX 6.0 (aka Pro Plasma) bedzie obslugiwana. Nie kazdy jest w tej szczesliwej sytuacji (np. najnowsze odtwarzacze Pioneera najprawdopodobniej nie dadza sobie rady z najnowszym kodekiem). Pisalem zreszta o tym kiedys na forum.
taaa, a ile radosci dla ogladajacych ;p