Gry i konsole
Artykuł
Krzysztof Marcinkiewicz, Niedziela, 14 listopada 2004, 18:42
Jeśli jeszcze Wam mało, to wprowadzono trzeci rodzaj zadań - stricte nawiązujący właśnie do Enter The Matrix: bijatyki Kung-Fu. Kang niejednokrotnie będzie się bić z przeróżnymi oprychami, stosując wschodnie sztuki walki i wszelakie wyuczone "combosy". Co tylko stanie na drodze jego pięści lub stóp, ulegnie zniszczeniu. Jeśli będzie taka potrzeba, to można też zabrać przedmiot nadający się na broń i nim okładać oponentów. Ten typ walki został później zapożyczony w Catwoman, jednak został on tam kompletnie spartolony. Przyznam, że to właśnie walki Kung-Fu są jednym z najmocniejszych elementów True Crime. Na szczęście bić się będziemy często, a trup ścielić się będzie równie gęsto.

San Andreas zawiera element, który jako pierwszy pojawił się właśnie w True Crime. Chodzi o salę ćwiczeń. Co prawda w nowym GTA pomysł ten został o wiele bardziej rozbudowany, ale jego protoplastą są siłownie z TC. Prowadzi je brat Kanga i można się w nich nauczyć nowych combosów. Oczywiście jasne jest, że combosy pozwalają nam w coraz to bardziej spektakularne sposoby rozprawiać się z oponentami. Jednak siłownie to nie jedyne miejsca, w których Nick może zwiększyć swoje zdolności. Oprócz nich są jeszcze strzelnice, gdzie udoskonalamy mistrzostwo władania bronią palną. Możemy nauczyć się szybszego lub bardziej precyzyjnego celowania. Możliwości jest multum. Zanim jednak zaczniemy korzystać z combosów, czy też nowych umiejętności strzeleckich, czeka nas egzamin (oczywiście płatny). Skoro oblejemy, to ponosimy straty, a Nick niczego się nie nauczy. Jeśli natomiast osiągniemy wymagany pułap punktów, wówczas możemy rozprawiać się z kolejnymi oprychami na nowe sposoby.

Wspomniałem, że True Crime jest grą z dobrym scenariuszem, z wielkim potencjałem, jednak jednocześnie jest koncertem nieudolności developerskiej. TC w produkcji był szmat czasu, a premierę ciągle przekładano. Nic więc dziwnego, że gdy zanosiło się na kolejną zmianę terminu wydania gry, wydawca, firma Activision, postawił sprawę jasno: albo wydajemy, albo rezygnujemy. I wydali... tyle, że grę kompletnie do wydania nieprzygotowaną. Wersja podstawowa zawiera mnóstwo błędów i niedopracowań, które sprawiają, że rozgrywka jest irytująca. Obiekty nachodzą na siebie, a przez niektóre można po prostu przejechać. Celowniki sprawiają wrażenie, jakby zostały dodane w ostatniej chwili, bez jakiegokolwiek pomyślunku. Kolizje aut również pozostawiają wiele do życzenia - możecie zapomnieć o jakiejś rozbudowanej fizyce. Auta prowadzi się jak wielkie cegły z kółkami, zaś model uszkodzeń jest bardzo ograniczony w porównaniu do Grand Theft Auto. Realizmu za grosz. Niestety.

Jak oceniam True Crime? Kiedy ukończyłem grę jeszcze w czasie wakacji, to oceniałem ją wysoko, bo na całe 7 na 10 punktów. Dzisiaj, kiedy mam za sobą Driv3ra i prawie ukończoną San Andreas, zaniżam finalny werdykt do 4 i pół (nawet Christopher Walken jako narrator nie uratuje przed redukcją punktów). Obiektywnie nie da się wyżej ocenić True Crime. Gra ma świetny potencjał, szkoda tylko, że został on tak zmarnowany. Jedyna pociecha w fakcie, że Activision jest zadowolona z zysków i zamierza w roku 2006 wydać kontynuację. Miejmy nadzieję, że nie będzie to wersja deluxe obecnej True Crime, tylko produkt mogący konkurować z San Andreas. W przeciwnym wypadku produkcja sequela okazałaby się prawdziwą zbrodnią!

OCENA:

Grafika:6/10
Dźwięk:5/10
Grywalność:6/10
Ogółem:4,5/10


Platforma: Playstation 2
Dystrybutor: LEM

Cena: 139 zł


Ocena artykułu:
Brak ocen
Zaloguj się, by móc oceniać
*Konto usunięte* (2004.11.14, 18:50)
Ocena: 0
Pierwszy smilies/bigsmile.gif zabieram się za czytanie smilies/bigsmile.gif
*Konto usunięte* (2004.11.14, 19:23)
Ocena: 0
Drugi, ja nie czytam bo recenzje gier na tym serwisie są spóżnione i stronnicze oraz bezsensowne, patrz: hitman.
czesiu (2004.11.14, 19:29)
Ocena: 0

0%
mafia gorsza od gta? o_O

IMO duzo, duzo lepsza smilies/smile.gif
spieq (2004.11.14, 19:32)
Ocena: 0

0%
Heh, fciale nie.



Pozdrawiam niezwykle serdecznie.
CarnAge (2004.11.14, 20:30)
Ocena: 0

0%
też Mafia bardziej mi się podobała niż GTA3, chociaż np w Vice City grało mi się miło, ale Mafia - poodbał mi się klimat, fabuła... wszystko smilies/smile.gif
*Konto usunięte* (2004.11.14, 21:51)
Ocena: 0
Mafia to najlepsza gra ever !

Jak ktoś twierdzi inaczej, to chyba kierownicy nie ma smilies/wink.gif

"nieco skostniała, Mafia" - hehe
MDX (2004.11.14, 22:27)
Ocena: 0

0%
GTA począwszy od pierwszej części rozkłada wszystkie gry na łopatki ;D smilies/bigsmile.gif smilies/bigsmile.gif
Kokosz (2004.11.14, 22:32)
Ocena: 0

0%
Ale Mafia (nie ujmując jej fabularnych walorów, które są wielkie i zajebiste) jest hermetyczna i skostniała - w koncu to gra sprzed kilku lat i nawet wtedy nie wyglądała lepiej od podstawowego GTA3 - nie wspominajac juz o konkurentach z dzisiejszych czasow - Driv3r, czy przede wszystkim San Andreas...



No i tryb biegania po mieście też pozostawia wiele do życzenia. Co nie oznacza, że nie grało mi sie w Mafię fajnie. Chętnie zagrałbym w kontynuację smilies/smile.gif
Pietrucha (2004.11.15, 10:00)
Ocena: 0

0%
Po kilkunastu latach grania w przeróżne gierki szukam w grach czegoś więcej, niż tylko odtworzenie w świeżej formie starych tytułów. Mafia dała wspaniałą fabułę, dzięki której można było się wczuć w lata trzydzieste (czy tam dwudzieste) i grało się po prostu całym sobą. GTA III, mimo swojej wielkości, nie powoduje przywiązania do gry w warstwie fabularnej, nie pozwala się wczuć (GTA: VC już jakoś lepiej). Przy Mafii prezentuje się od tej strony jak prosta arcadówka na jakąś nędzną konsolę. Wg mnie Mafia jest jedną z najlepiej dopracowanych fabularnie gier.



Oczywiście gry są rozłączne (od strony technicznej rozgrywki) i nie jestem specjalnym zwolennikiem ich porównywania.
CarnAge (2004.11.15, 10:06)
Ocena: 0

0%
Pietrucha miałem podobne odczucia co do Mafii.

Po prostu piękna gra! grało mi się cudownie. No i to zakończenie...smilies/smile.gif

GTAIII pograłem ciutes... dłużej w Vice City... Ale Mafia rządzi dla mnie smilies/smile.gif
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane