Gry i konsole
Artykuł
Krzysztof Marcinkiewicz, Niedziela, 14 listopada 2004, 18:42
Czy jest jednak coś, co wyróżnia True Crime od GTA w tym rodzaju misji? Tak! To rozbudowany "tryb policyjny", jaki znamy z Grand Theft Auto (możliwość wcielenia się w gliniarza i łapanie przestępców). W TC cały czas jesteśmy na służbie - niezależnie od tego, czy wykonujemy misje ze scenariusza, czy akurat jeździmy sobie po ulicach miasta. A Los Angeles bezpieczną mieściną nie jest. Pełno w nim bandziorów, rabusiów, gwałcicieli, nękających gwiazdy filmowe maniaków, czy też handlarzy narkotyków. Gra zawiera imponujący "wachlarz przestępstw". Wszystkie jednak sprowadzają się do prostego zlokalizowania przestępcy i... albo aresztowania podejrzanego, albo zastrzelenia go podczas próby ucieczki. Jeżdżąc po mieście często będziemy dostawać komunikaty o różnych przestępstwach. Moimi faworytami są nękający gwiazdy filmowe maniacy, którzy biegają z tasakami lub strzykawkami. Fajnie też jest rozprawić się z nielegalnymi wyścigami ulicznymi - pościgi za wściekłymi furiatami dostarczają sporej dawki emocji. Nie zabraknie też wojny gangów, handlarzy narkotyków, czy zwykłych złodziei. Nick Kang rozprawi się z nimi wszystkimi. Co jest ważne i wyróżnia zabawę w policjanta od GTA? True Crime zawiera wskaźnik "Dobry i Zły Glina", który w praktyce oznacza to, czy dobrniemy do jedynego pozytywnego zakończenia gry.

Kiedy Kang jest dobrym, a kiedy złym policjantem? Jeśli aresztuje zbirów, to dostaje punkty pozytywne. Jeśli podejrzany ginie podczas ucieczki czy strzelaniny, to wówczas punkty się odejmuje. Jeśli mamy więcej negatywnych niż pozytywnych punktów, wtedy zaczynają się kłopoty - niektóre epizody automatycznie stają się dla nas niedostępne i musimy brać udział w tych alternatywnych (czyt. karnych). Niestety, ale ten wskaźnik ma decydujący wpływ na przebieg scenariusza gry. Pamiętać o tym musimy zarówno wtedy, kiedy wypełniamy misję ze scenariusza, jak i podczas niezobowiązującej jazdy ulicami Los Angeles.

Drugim rodzajem misji są te, które wykonujemy bez użycia samochodu. Zazwyczaj będą się one rozgrywać na małych "arenach", a nie w mieście. Nick będzie wchodzić do wnętrza budynku i tam realizować swoje cele. Twórcy starali się stworzyć hybrydę Maxa Payne'a z Enter The Matrix - niektóre misje wymagać od nas będą skradania się i cichego eliminowania przeciwników, podczas gdy kolejne postawią nas w samym środku strzelaniny, w której bez spowolnienia czasu nie będziemy mieć szans na przetrwanie. Owe spowolnienia są bardzo kontrowersyjne w przypadku True Crime - Kang rzuca się na boki jak Payne i wówczas mamy kilka sekund na przycelowanie przed oddaniem strzału. Wszystko dzieje się jednak znacznie krócej, niż to było w Maxie i przez to trudniej jest oddać precyzyjny strzał. Poza tym wielkie, żółto-zielone celowniki, które pojawiają się podczas celowania, każdego będą irytować. Spowolnienie podczas celowania można stosować bez rzucania się na boki. Nick może po prostu się zatrzymać i przycelować dokładnie w uciekającego oprycha. Podobny efekt można też osiągnąć podczas jazdy samochodem.

Ocena artykułu:
Brak ocen
Zaloguj się, by móc oceniać
Artykuły spokrewnione
Aktualności spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane