artykuły

Pojemne talerze - test dysków twardych 160-250 GB

49
11 sierpnia 2004, 06:14 Artur Wyrzykowski
Jak testowaliśmy?

Wpływ na wydajność dysku ma nie tylko jego własna konstrukcja, ale także kontroler ATA, sterowniki, system operacyjny, a także inne podzespoły komputera. By uniknąć porównania kontrolerów, a skupić się na dyskach, wykorzystaliśmy kontroler Adaptec Serial ATA RAID 1210SA. Wybór ten jest nieprzypadkowy, bowiem właśnie on został wyróżniony w naszym teście sprzed roku. Wykorzystuje popularny układ SiI3112, natomiast ma firmware, sterowniki i dodatkowe oprogramowanie przygotowane przez Adapteca.





Dyski, które miały złącza równoległe, podłączaliśmy do kontrolera za pośrednictwem przejściówki ABIT Serillel. Dla porównania przeprowadziliśmy jeszcze kilka próbnych testów z wykorzystaniem kontrolerów HighPoint HPT374 oraz Promise PDC 20378 – okazało się, że najczęściej wyniki były na tych kontrolerach nieco słabsze.

Pozostałe ważne elementy zestawu testowego to płyta główna ABIT AT7-MAX2, procesor AMD Athlon XP 2700+, pamięć Kingston DDR333 (512 MB). Możemy jeszcze dodać istotny szczegół dotyczący chłodzenia dysków – wszystkie były chłodzone dodatkowymi wiatrakiem zamontowanym w przedniej części obudowy komputera, więc miały dobre warunki pracy, a ich temperatura raportowana przez S.M.A.R.T. wahała się w granicach 30-33 stopni. Testy zostały wykonane w systemie Windows XP SP1a, za pomocą znanych programów – HD Tach, Iometer oraz testu File-Copy przygotowanego przez X-bit Laboratories.

Na początku testów przełączyliśmy wszystkie dyski w tryb najlepszej wydajności, określany jako PERF (na wykresach używamy tylko litery P, by były bardziej czytelne). Niemal każdy z producentów dostarcza własne DOS-owe programy służące do wybory trybu pracy, ale są one kiepskie, bo tylko w niektórych konfiguracjach sprzętowych potrafią wykryć dysk i odpowiednio go skonfigurować. Zależy to od interfejsu, kontrolera, a nawet od kanału, do którego jest podłączony napęd. Nie dotyczy to dysków Seagate, które nie mają funkcji zarządzania akustyką – chyba założeniem producenta jest to, by były zarazem ciche i wydajne ;-). Natomiast my wykorzystaliśmy linuksowy hdparm, który działa dobrze ze wszystkimi napędami i kontrolerami. Dysk przełączony w dany tryb pamięta swoje ustawienie, więc bez problemu można uruchomić Windows i przeprowadzić pomiary.

Każdy z dysków był testowany pięciokrotnie – przede wszystkim za pomocą programu Iometer (wersja 2003.12.16), dzięki któremu wiadomo, jaka jest rzeczywista szybkość zapisu i odczytu danych, rzeczywisty czas odpowiedzi dysku (czyli czas dostępu do danych) podczas zapisu i odczytu, a także wydajność w niektórych zastosowaniach (File Server, Web Server, OLTP – operacje charakterystyczne dla baz danych). Ten test wykonaliśmy na dyskach bez partycji, co pozwala wyeliminować wpływ systemu plików na końcowy wynik.

Ważnym testem jest także File-Copy, który testuje napędy poprzez zapisanie dużej ilości danych, później ich odczytanie, a także skopiowanie we wskazane miejsce. Wiadomo, że szybkość odczytu i zapisu jest największa na "początku" dysku (na zewnętrznych cylindrach). Jednak dane zazwyczaj znajdują się także w dalszych obszarach dysku, natomiast rzadko na końcu – szczególnie jeśli pojemność dysku jest rzędu setek GB i trudno go zapełnić. Wykorzystaliśmy więc partycję o wielkości 15 GB, z systemem plików NTFS, umieszczoną w 1/3 obszaru dysku. Na przykład jeśli napęd miał pojemność 160 GB, to pierwsza partycja miała 53 GB, a druga 15 GB i właśnie ona była wykorzystywana w teście File-Copy. Trzykrotnie uruchamialiśmy także program HD Tach 2.70, który pozwala szybko i dość dokładnie ocenić wydajność pojedynczego dysku.

Po takiej procedurze napędy przełączyliśmy w tryb cichej pracy, określany jako QUIET (na wykresach używamy litery Q), po czym wszystkie testy zostały powtórzone. Dzięki temu możliwe było sprawdzenie, jak każdy dysk działa przy dwóch skrajnych ustawieniach – najbardziej wydajnym i najcichszym.

2