artykuły

Czy można grać i zarabiać?

23 lipca 2004, 13:29 Kylo
Gram już chyba szóstą godzinę, gdy za oknem zaczyna wstawać słońce. Nie jest dobrze. Najpewniej cały dzień mam już z głowy – nie dość, że się nie wyśpię, to na dodatek będę zupełnie nie do życia dla wszystkich dookoła. Wszystko to dlatego, że tak bardzo lubię grać na komputerze. Ile już dni zeszło mi na tej rozrywce? Sam nie wiem, bo nawet tego nie liczę! Najgorsze jednak, że tak naprawdę nic z tego nie mam - może poza własną satysfakcją. Granie na komputerze jest niewątpliwie relaksujące, a niektórzy twierdzą nawet, że wyrabia dość przydatne cechy charakteru, o zdolnościach manualnych już nie wspominając. Niestety, są one także złodziejem czasu, a co gorsza, są złodziejem czasu zupełnie bezproduktywnym.
Gdyby spojrzeć na całe zjawisko z perspektywy historycznej, to okazuje się, że gry komputerowe są po prostu współczesnym przedłużeniem rozrywek o charakterze hazardowym, które od zawsze były integralną częścią życia ludzi. Wybierz dowolne miasto na świecie, w dowolnym momencie historii, wejdź do jednego z lokali w jego centrum, a jestem pewien, że spotkasz tam grupkę ludzi, oddających się jakiejś grze o pieniądze. Co jednak najważniejsze, pierwiastek zarobkowy został z tych gier w pewnym momencie usunięty. Era fliperów i gier telewizyjnych wprowadziła nową formę wynagradzania zwycięzcy – poprzez satysfakcję ze swoich osiągnięć. Satysfakcja? Zrobiłem mały eksperyment. Poszedłem do kilku znajomych sobie lokali, i próbowałem kupić piwo za zdobytą w wyniku całonocnej gry na komputerze satysfakcję. Wynik? Podbite oko, parę siniaków, zero piwa. Z mojej perspektywy satysfakcja nie wystarcza. Chciałbym, aby moje hobby równocześnie procentowało w jakiś sposób i żebym moje zdobyte procenty mógł przekuć w dobra jak najbardziej doczesne! Staje się to możliwe dzięki internetowi. Historia zatacza właśnie koło, a gra znowu toczy się o pieniądze.

Jak zwykle z ratunkiem przychodzi Internet. Nigdzie indziej na świecie nie znajdziesz w jednym miejscu tak wielu możliwości zarobienia pieniędzy. Gdzie jednak zacząć? W jaki sposób nie dać się oszukać, a równocześnie zacząć osiągać dochód z samego faktu, że lubi się spędzać przed komputerem całe godziny, po prostu grając? Lubimy być pomocni. Pomożemy wam zorientować się w tym, jak zacząć przygodę z graniem on-line. Od nas dowiecie się, w jaki sposób zarobić pierwsze pieniądze na grze przez Internet.

Pierwsza myśl, jak przyszła mi do głowy, to że zarabiać można chociażby na turniejach. Nieraz czytałem o pryszczatych nastolatkach z Kalifornii, którzy za sam fakt zastrzelenia kogoś wirtualnymi nabojami otrzymują najnowszy model Ferrari. Wystarczy znaleźć jakiś w miarę popularny tytuł, zapisać się na zawody, zmierzyć się z elitą najlepszych graczy i zgarnąć nagrodę, a wynosi ona zazwyczaj od kilku do kilkudziesięciu tysięcy dolarów, przynajmniej w realiach zachodnich. Jak zapewne widać, ten tok rozumowania ma zasadniczą wadę. Może i jestem całkiem niezły w Unreala, ale na pewno daleko mi do poziomu mistrzów. Może i przeszedłem kiedyś Starcrafta, ale czy moje umiejętności stoją na wystarczająco wysokim poziomie, aby mierzyć się z najlepszymi, jeżeli pokonuje mnie pierwszy lepszy czternastolatek na Battlenecie? Nie działa dopingująco także fakt, że w Polsce dużych pieniędzy w turniejach raczej się nie zarobi, gdyż nagrody stanowią najczęściej wszelkiej maści urządzenia peryferyjne o raczej niezbyt zawrotnej wartości. Jeżeli jednak pokonanie kolegów w jakimś FPSie nie stanowi dla Ciebie najmniejszego problemu, to czemu nie przejść na zawodowstwo? Wystarczy zapisać się do jednego z klanów albo od razu skoczyć na głęboką wodę i wystartować w jednym z coraz częściej w Polsce rozgrywanych turniejów.

Pula nagród jest zależna od sponsorów. To oczywiste, że sklep z częściami komputerowymi „U Bolka” nie będzie w stanie zasponsorować takiej nagrody, jak na przykład Logitech. Rachunek jest prosty - im głośniejsza impreza, tym większy zarobek. Średnia wartość za pierwsze miejsce w Polsce waha się w granicach około 10 000 zł. Jeżeli nawet nie jesteś mistrzem w danej grze, warto grać z najlepszymi, gdyż w ten sposób najlepiej udoskonalisz swoją technikę. Każdy turniej może przynieść dochód w jakiejś formie – jeżeli nie pieniężnej, to przynajmniej w postaci konkretnej wiedzy i umiejętności. Informacje o turniejach często można znaleźć w internetowych serwisach lub pismach specjalistycznych. Będziesz wiedział, że jest dobrze, gdy pokonasz każdego napotkanego w sieci przeciwnika.

Dla starszych użytkowników komputera właśnie w tym miejscu zaczynają się schody. Sukcesy w grach w dużej mierze zależą od zdobytego doświadczenia oraz od refleksu. Uzyskać umiejetności na odpowiednim poziomie można głównie dzięki tygodniom spędzonym przy komputerze. Ja próbowałem i po paru dniach miałem dosyć. Nie bez przyczyny nazywa się to e-sportem, gdyż wymaga niemalże takich samych poświęceń, jak każda inna dyscyplina – chociażby regularnych treningów. Niestety, nie każdy jest w stanie poświęcić codziennie na trening tyle czasu, co nastolatki. Warto pamiętać również, że turnieje są co prawda organizowane dla pojedynczych graczy, ale w większości przeznaczone są raczej dla klanów. Na zachodzie mamy do czynienia ze swego rodzaju ligami, które stanowią stałe źródło dochodów dla najlepszych. Wiąże się to jednak z potrzebą posiadania niemalże boskich umiejętności i brakiem innego zajęcia. Dla mnie, pospolitego polskiego gracza, jest to kwestia raczej z pogranicza science fiction, aniżeli bliskiej rzeczywistości. Barierą staje się dodatkowo język oraz brak możliwości wyjazdu na turnieje, z racji na wysokie koszta takiej wycieczki. W Polsce branża współzawodnictwa w grach on-line jest dopiero w fazie rozwoju, ale dla mnie jest już raczej za późno. Szukam dalej.

Zapraszamy jutro na kolejny odcinek artykułu o zarabianiu podczas gry. W kolejnej części przedstawimy inne formy relaksującego dochodu. Znasz się na sporcie? Przeczytaj koniecznie kolejną część.
1mikeZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
1mike2004.07.23, 13:32
Pierwszy smilies/smile.gif
spawaczZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
spawacz2004.07.23, 14:00
Drugi:)
gotrunksZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
gotrunks2004.07.23, 14:09
Trzeci:P
SveanZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Svean2004.07.23, 14:11
BOZE - CO TO ZA BZDURA?

Słyszałem już różne dziwne teorie na temat tego dlaczego mamy chęć sobie pograć, ew. kogos w tej grze rozwalić ale... porównać to z hazardem?????? Może z lotami kosmicznymi albo cerowaniem skarpetek???? Mnie osobiście odpowiada teoria, mówiąca, że ludzie od czasu neolitu nauczyli się posługiwać różnymi narzędziami ale zmiany w psychice nie były tak kolosalne i wciąż mamy poczucie szczęścia odpowiadające łowcom i zbieraczom. Stąd lubimy łowić ryby bądź "polować" na kompach. Stąd też niektórzy mogli czuć się w pewien sposób szczęśliwi w epoce PRL gdy udało im się "upolować" paczkę kawy - to zaspokajało potrzeby "szczęścia" myśliwego czy zbieracza. I to jest dla mnie wytłumaczenie a nie jakieś potzreby "hazardu".

Być może publikujecie jakiś materiał promocyjny, może też macie z tego jakieś profity (to będzie coś w stylu kampanii reklamowej "Czechom gratulujemy Pragi"?) ale nie publikujcie bzdur!!!!!!! Pila to czytał? Facet - ty masz być (jesteś?) doktorem?

Jak już piszecie o możliwościach zarobienia na grach to bez takich dziwnych teorii prosze chyba że dodacie, że np. również zakupy w promocjach w supermarkecie zaspokajają nasze potrzeby hazardu.
*Konto usunięte*2004.07.23, 14:17
bardzo fajny art smilies/smile.gif



spodobało mi się stwierdzenie: "Niestety, są one także złodziejem czasu, a co gorsza, są złodziejem czasu zupełnie bezproduktywnym" - skąd ja to znam smilies/wink.gif Ale niestety jest to prawda w 100%
ZybeksZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Zybeks2004.07.23, 14:28
Ech, te artykuły sponsorowane...
regisZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
regis2004.07.23, 15:16
"Zapraszamy jutro na kolejny odcinek artykułu o zarabianiu podczas gry. W kolejnej części przedstawimy inne formy relaksującego dochodu. Znasz się na sporcie? Przeczytaj koniecznie kolejną część. "



Artykul promocyjny...



A nizej - bannerek. Ciekaaaawe kto sponsoruje ten artykul:) To jak rozumiem ma byc taki wstep do promowania bukmacherstwa online....
XellosZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Xellos2004.07.23, 15:49
hehe smilies/smile.gif bez przesady smilies/wink.gif
3coenZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
3coen2004.07.23, 16:17
KYLO - KYLO[7TH] ?
pilaZobacz profil
Poziom ostrzeżenia: 0%
Autor publikacjipila2004.07.23, 16:44
Kolejne części artykułu (będą jeszcze dwie) wyjaśnią, o co chodzi smilies/smile.gif Owszem, mamy z tytułu publikacji tego tekstu profity - stąd przypisek "Artykuł promocyjny". To, czy tekst zawiera bzdury, czy też nie, pozostawimy do oceny Czytelnikom, jednak proponuję przeczytać kolejne części i dopiero wtedy wyciągać wnioski.
Funkcja komentowania została wyłączona. Do dyskusji zapraszamy na forum.
1