Poradnik
Agnieszka Serafinowicz, Czwartek, 5 kwietnia 2012, 22:38
Każdy program w systemie Windows jest reprezentowany przez co najmniej jeden proces. Wiedza o tym, czym są procesy, jak je przeglądać i jak zdobywać o nich szczegółowe informacje, może uchronić przed przykrymi konsekwencjami niestabilności jakiegoś programu. Przedstawiamy kilka narzędzi ułatwiających zarządzanie procesami w systemie Windows 7, wyjaśniamy istotne terminy i obalamy kilka pseudoporad.
Każdy program w systemie Windows jest reprezentowany przez co najmniej jeden proces. Wiedza o tym, czym są procesy, jak je przeglądać i jak zdobywać o nich szczegółowe informacje, może uchronić przed przykrymi konsekwencjami niestabilności jakiegoś programu. Przedstawiamy kilka narzędzi ułatwiających zarządzanie procesami w systemie Windows 7, wyjaśniamy istotne terminy i obalamy kilka pseudoporad.

Niemal na każdym forum internetowym zajmującym się tematyką komputerową można znaleźć pytanie typu: „Co to za proces i czy można go wyłączyć?”. Często nawet pytający nie do końca zdaje sobie sprawę z tego, czym tak naprawdę jest proces w systemie („Kolega powiedział, że to wirus”), i dlaczego celowe miałoby być wyłączenie go („Bo procesy spowalniają system”). Porady udzielane w odpowiedzi na takie pytania niekiedy pozostawiają wiele do życzenia.

Przytoczone cytaty pochodzą z faktycznych wpisów na internetowych forach i są przykładami błędnych twierdzeń na temat procesów. U niektórych mogą wywołać śmiech, lecz my nie zamierzamy tu nikogo wyśmiewać. To, że ktoś wysilił się na tyle, by zadać pytanie na forum o komputerach, świadczy o tym, że szuka wiedzy i rozwiązań. Mamy nadzieję, że ten artykuł wyjaśni wiele wątpliwości. Od razu jednak zaznaczamy, że nie sposób szczegółowo omówić wszystkich problemów w jednym tekście. Staraliśmy się, by zagadnienia związane z zarządzaniem procesami w systemie Windows przedstawić w sposób zrozumiały dla użytkowników komputerów, a nie jedynie wykwalifikowanych programistów tworzących rozbudowane aplikacje na tę platformę.

Ocena poradnika:
Ocen: 34
Zaloguj się, by móc oceniać
BuShMaN (2012.04.05, 22:44)
Ocena: 12

0%
Przydatne :thumbup:
Olafo (2012.04.05, 22:50)
Ocena: 20

0%
Spoolsv.exe jak najbardziej można całkowicie wyłączyć jak ktoś nie korzysta z drukarki.
traktor (2012.04.05, 23:02)
Ocena: 28

0%
Im więcej takich artykułów będzie tym bardziej będę kochał PCLaba.
q-12 (2012.04.05, 23:08)
Ocena: 13

0%
hm, przydałby się jeszcze opis jak odpalać procesy w tle - tj np narzędzie hstart i podobne, no i gdzie szukać informacji jakie procesy się uruchamiają na starcie, tj np msconfig, i klucze Run, RunOnce w rejestrze (+ klucze WoW64)
HΛЯPΛGŌN (2012.04.05, 23:12)
Ocena: 5

0%
No no... sporo cennych informacji.
raximus (2012.04.05, 23:29)
Ocena: -2

0%
Im mniej procesów tym lepie. Dlatego zawsze wyłączam różne procesy typu jushed(java update) czy inne updatory(przeglądarek, flasha, adobe itp) z tak zwanego autoruna.
Agnieszka Serafinowicz (2012.04.05, 23:42)

0%
Olafo @ 2012.04.05 22:50  Post: 561274
Spoolsv.exe jak najbardziej można całkowicie wyłączyć jak ktoś nie korzysta z drukarki.


Teoretycznie można, ale wolałam tego nie pisać wprost, ponieważ z tego procesu korzystają także wirtualne drukarki, czyli większość 'generatorów PDF' itp.
fajny Rafałek (2012.04.05, 23:47)
Ocena: 15

0%
Dobre, przydałoby się jeszcze, które pliki można bezpiecznie usuwać, a które nie. Wiem np. że zawartość softwaredistribution/downloads można bezpiecznie wywalać, ale jest sporo rzeczy, których strach ruszać.
Telvas (2012.04.05, 23:57)
Ocena: 3

0%
raximus @ 2012.04.05 23:29  Post: 561291
Im mniej procesów tym lepie. Dlatego zawsze wyłączam różne procesy typu jushed(java update) czy inne updatory(przeglądarek, flasha, adobe itp) z tak zwanego autoruna.

I potem ludzie łapią syf w necie na 6-letnie dziury w Javie czy flashu... Bo wyłączają 'niepotrzebne badziewie'... Taki np. jusched to 'Java Update SCHEDuler', który np. u mnie w tej chwili zjadł 15 milisekund czasu procesora przez ostatnie 7h oraz zajmuje ~5MB pamięci... Niewielka cena za trzymanie aktualnej Dżawy bez konieczności robienia tego ręcznie.

Co do artykułu - tykając już tematykę procesów, można było od razu teorię jakoś w miarę spójnie podać, choćby wspomnieć o schedulerach systemowych czy o wątkach.

P.S. A ProcessExplorer to jedna z pierwszych rzeczy, która u mnie ląduje na dysku po instalacji Windowsa ;]
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane