Poradnik
Agnieszka Serafinowicz, Wtorek, 26 lipca 2011, 06:30
Chcesz sprzedać komputer? A może tylko dysk twardy? Skasowałeś pliki, wyrzucając je z systemowego kosza, może nawet sformatowałeś dysk? To za mało. Jeżeli nie chcesz, by Twoje prywatne dane czy ważne informacje o firmie trafiły w niepowołane ręce, przeczytaj ten oto artykuł.
Chcesz sprzedać komputer? A może tylko dysk twardy? Skasowałeś pliki, wyrzucając je z systemowego kosza, może nawet sformatowałeś dysk? To za mało. Jeżeli nie chcesz, by Twoje prywatne dane czy ważne informacje o firmie trafiły w niepowołane ręce, przeczytaj ten oto artykuł.

Dysk twardy to integralna część każdego współczesnego komputera. Urządzenie to służy nie tylko do zapisywania danych użytkownika, jest także wykorzystywane do przechowywania informacji generowanych przez sam system operacyjny i zainstalowane w nim aplikacje. Praktycznie każda czynność, jaką wykonujemy na komputerze, znajduje odzwierciedlenie w zapisach danych na nośniku: wysłanie e-maila, odwiedzenie jakiejś strony internetowej – wszystko pozostawia ślady. Wiele współczesnych programów (nawet tak popularne przeglądarki internetowe) zapewnia funkcje „ochrony prywatności”, które w znacznym stopniu polegają na możliwości automatycznego usunięcia z dysku śladów po działaniach użytkownika.

Warto jednak pamiętać o tym, że zazwyczaj czyszczenie historii przeglądarki nie usuwa fizycznie danych z nośnika. Podobnie jest ze zwykłymi plikami i folderami, którymi manipulujemy podczas codziennej pracy na komputerze. Funkcje pozwalające skasować niepotrzebny plik są wbudowane w każdy system operacyjny, jednak ich działanie nie powoduje trwałego usunięcia danych. Wyrzucenie takiego pliku z dysku skutkuje jedynie zabraniem reprezentującej go ikonki sprzed oczu użytkownika, a zawartość pozostaje na dysku i każda osoba o odpowiedniej wiedzy technicznej i wyposażona w odpowiednie oprogramowanie może łatwo ją odzyskać.

Ocena poradnika:
Ocen: 22
Zaloguj się, by móc oceniać
SunTzu (2011.07.26, 06:57)
Ocena: 9

67%
Przydałby się test :P

A tak na poważnie, to mogliście spróbować odzyskać te dane. (niby się nie da), wtedy spróbować posłać do labolatorium by ci po waszych zabiega spróbowali. BO taki artykuł to reklamówka bardziej.

Fajnie, ale more...

-------------------
Ja czuję się bezpieczny. Pracuję w wirtuallnych środowiskach głównie. Wystarczy skompresować, zaszyfrować dysk i zapomnieć o problemie. Wątpię by dało się coś odzyskać.
Andree (2011.07.26, 07:10)
Ocena: 11

0%
Ja używam darmowego Active Kill Disk. Co prawda tylko zeruje dysk, ale trwa to znacznie krócej niż metoda Gutmanna.
W zdecydowanej większości przypadków jest to wystarczające, gdyż odzyskanie danych z wyzerowanego dysku wymagałoby specjalistycznej i bardzo kosztownej usługi.
A poza tym jak się człowiek zwalnia z pracy, to uprzejmość nakazuje pozostawić komputer w takim stanie w jakim się go zastało :E
Soplic (2011.07.26, 07:22)
Ocena: 17

0%
Zacytuję gościa który zęby zjadł na grzebaniu przy dyskach:

'Chodzą plotki, że tajne laboratoria służb specjalnych mogą odzyskać nadpisane dane poprzez wykorzystanie efektu pozostającego namagnetyzowania dysku.

Pojęcie 'residual magnetism - rezydualny, pozostający magnetyzm' w tym przypadku oznacza ślady poprzedniego nagrania, podobne do śladów przy nagraniu analogowym na taśmie magnetycznej. W takim przypadku, ślady poprzedniego nagrania mogą być znalezione na nowo powstałym nagraniu w obszarach słabego sygnału, jeżeli pole magnetyczne użyte do kasowania było słabe.
Jednak w przypadku metody cyfrowego nagrywania używanej w HDD (tak zwane nagrywanie 'Non-return-to-zero', NRZ), nie występują nienamagnetyzowane obszary i poziom magnetyczny jest taki sam w każdym z obszarów. Uprzednie kasowanie nie jest potrzebne w przypadku tej metody, bity danych są kodowane poprzez przejścia kierunku namagnesowania (magnetization direction transitions) i każda strefa jest magnetyzowana do nasycenia dającego najmocniejszy sygnał odczytu. W porównaniu do analogowego nagrania na taśmie, ta metoda nie pozostawia miejsca na 'cienie' poprzedniego nagrania.
Cienie mogą pozostać tylko w obszarach, które nie zostały nadpisane. Na przykład, przy pozycjonowaniu głowic magnetycznych silnikiem krokowym, następne wykonywane nagranie może odbyć się z pewnym przesunięciem głowicy w porównaniu do poprzedniego nagrania, poprzednie nagranie zostaje nienadpisane na skraju ścieżki. Taki przypadek może wystąpić w dyskietkach i z pewnymi wyjątkami w przypadku zabytkowych dysków z pozycjonowaniem głowicy silnikiem krokowym bez sprzężenia zwrotnego. Wszystkie współczesne dyski posiadają solenoidowy aktuator w bloku magnetycznych głowic, pozycjonowanie poprzez 'embeded servo-marks' serwo ścieżki wbudowane w strukturę dysku. Pozycjonowanie głowicy odbywa się kilkukrotnie podczas jednego obrotu dysku, dlatego nagrywanie ze stałym przesunięciem od środka ścieżki jest praktycznie niemożliwe w przypadku współczesnych dysków. Stąd nie ma stabilnych śladów poprzedniego nagrania danych, które mogą być użyte do odczytania nadpisanych danych.

Twierdzenia, że istnieje możliwość odzyskania danych w ten sposób, tak jak takie, że istnieje sprzęt który wykonuje 'mapę magnetyzacji' całego dysku są tworzone zwykle w celach promocji i reklamy sprzętu do szyfrowania/niszczenia danych.'
Ocena: 19

0%
Chyba trochę dla nikogo ten artykuł. Nazwy trzech narzędzi do niszczenia plików ( jedyna informacja z całego artykułu?) to ja znajdę w dziesięć sekund na dobreprogramy. Kto ma zniszczyć ten znajdzie sposób, a jak ktoś jest lekkomyślny, to do takiego arta nawet nie zajrzy.
Krzychu1977l (2011.07.26, 08:31)
Ocena: 15

0%
Ostatnio ponad rok temu zakupiłem twardziele używkę na allegro od prywatnej osoby w celach podłączenia Raid-a.
Jak go podłączyłem i sprawdziłem twardziela czy działa to się okazało że ma dane i to nie bele co jakaś wielka firma coś z budowami.
I wszystko podane jak na tacy numery kont /piny inne ważniejsze dane transakcje.
Odpisałem tej osobie że się kasuje dane bo nie wiadomo na kogo natrafi.
I gdyby nie moja uczciwość to bym pewnie dane wykorzystał.
yaji (2011.07.26, 09:04)
Ocena: 2

0%
Ja bym tak to robił:

sudo dd if=/dev/zero of=/dev/sda
ccwrclimited (2011.07.26, 09:12)
Ocena: 5

0%
Krzychu1977l @ 2011.07.26 08:31  Post: 493516

Odpisałem tej osobie że się kasuje dane bo nie wiadomo na kogo natrafi.
I gdyby nie moja uczciwość to bym pewnie dane wykorzystał.


Logiczne, że odpisałeś.
Ile przelali ci na konto? :)

P.S. zwykły ccleaner ma możliwość nadpisywania danych i to w wielu przebiegach. Trochę niedopracowany ten artykuł.
Telvas (2011.07.26, 09:28)
Ocena: 15

0%
Artykuł rodem z Komputer Świata. Dużo treści i opisów tego, co każdy widzi sam po odpaleniu programu. Dla ludzi totalnie niewtajemniczonych - spoko. Ale na PCLab zdecydowanie za mało.

Poza tym całkowicie nietknięty temat dysków SSD...
crott (2011.07.26, 09:43)
Ocena: 15

0%
Krzychu1977l @ 2011.07.26 08:31  Post: 493516
Ostatnio ponad rok temu zakupiłem twardziele używkę na allegro od prywatnej osoby w celach podłączenia Raid-a.
Jak go podłączyłem i sprawdziłem twardziela czy działa to się okazało że ma dane i to nie bele co jakaś wielka firma coś z budowami.
I wszystko podane jak na tacy numery kont /piny inne ważniejsze dane transakcje.
Odpisałem tej osobie że się kasuje dane bo nie wiadomo na kogo natrafi.
I gdyby nie moja uczciwość to bym pewnie dane wykorzystał.

Parafrazując znanego trola: bez sensu ;-)
Albo kasujesz dane i trzymasz język za zębami albo lecisz z grubej rury podając numer konta ;-)
Robiąc tak jak zrobiłeś nadstawiasz własną d.. W razie jakiś problemów po ich stronie (nieuprawnionego wykorzystania danych, które były na dysku zakupionym przez Ciebie) Ty możesz mieć bardzo bardzo duże problemy, tj podstawiłeś swoją d.. pod odstrzał, co więcej mają dowód w postaci e-maila od Ciebie. Brawo ;-)
No ale tak to jest, witaj w świecie szczerych ludzi. Ucz się jeszcze życia trochę ;-)

-- edit ---
A artykuł bardzo laicki. Brakuje stanowczo testów.
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane