Poradnik
Mieszko Krzykowski, Czwartek, 3 stycznia 2013, 14:55

Właśnie kupiłeś albo dostałeś swój pierwszy smartfon z Androidem. I co teraz? Jak się dogadać z „robocikiem”? W takiej sytuacji niektórzy mogą żałować, że ludzie jeszcze nie wymyślili czegoś podobnego do gwiezdnowojennego C3PO, bo pierwsze zetknięcie ze światem smartfonów może być trudne. Ich możliwości mocno przekraczają to, do czego są przyzwyczajeni użytkownicy „zwykłych” telefonów, a niektóre z rozwiązań mogą się wydawać dziwne i niewygodne. Jak się odnaleźć w tym gąszczu funkcji? Jakie programy warto mieć? Co wyłączyć, aby nie zostać zaskoczonym najbliższą fakturą od operatora?

5. Skopiuj do smartfona swoje ulubione filmy, utwory i zdjęcia

Jedną z dużych zalet Androida jest to, jak łatwo dogaduje się on z różnego rodzaju multimediami. Po podłączeniu smartfona do komputera na ekranie urządzenia pojawia się okienko tego typu:

Wystarczy potwierdzić zamontowanie pamięci i w komputerze telefon będzie działał prawie jak pendrive. Szybkie kopiowanie i wklejanie folderów z multimediami, i po krzyku. Większość producentów smartfonów (a w szczególności HTC, Samsung i Sony) instaluje w swoich produktach przygotowane przez siebie odtwarzacze i przeglądarki zdjęć, które różnią się funkcjonalnością i wyglądem, ale przeważnie są dopracowane i wygodne w użytkowaniu. Android od wersji 3.0 obsługuje popularne otwarte formaty plików, takie jak MKV i FLAC. Większość nowszych smartfonów ze średniego segmentu radzi sobie z odtwarzaniem wideo o rozdzielczości przynajmniej 720p. Krótko mówiąc, raczej nikt nie powinien mieć większych problemów ze swoimi ulubionymi filmami i muzyką. Sytuacja trochę się komplikuje z punktu widzenia kogoś, kto chciałby skorzystać z napisów wczytywanych z plików albo z plików z wieloma ścieżkami audio. Wtedy konieczne jest zainstalowanie alternatywnego odtwarzacza filmów, takiego jak MX Player albo Dice Player (oba są dostępne za darmo). A jeśli szukasz zamiennika standardowej galerii fotografii (często te narzędzia mają zaskakująco duże problemy z właściwym sortowaniem ponumerowanych zdjęć...), to warto, abyś się przyjrzał programowi QuickPic.

Skoro już jesteśmy przy zagadnieniu podłączania telefonu do komputera, to warto pamiętać o pewnym folderze znajdującym się w pamięci każdego smartfona z Androidem: jego nazwa to zawsze DCIM i są w nim umieszczane wszystkie zdjęcia i filmy wykonane aparatem urządzenia.

6. Daj szansę autokorekcie

Przyzwyczajenie się do pisania na ekranie dotykowym wymaga czasu i początki bywają trudne. Sprawę dodatkowo komplikuje to, że wszyscy ważniejsi producenci mają swoje klawiatury ekranowe i związane z nimi słowniki języka polskiego, a w dużej mierze to właśnie od słownika zależy wygoda użytkowania smartfona. To zaskakujące, jak dużo osób rezygnuje z funkcji automatycznego poprawiania błędów w Androidzie przez to, że działa ona po prostu kiepsko, bo korzysta z kiepskich słowników. Chyba najczęściej narzekają na to posiadacze modeli HTC i LG. Samsung i Sony radzą sobie z tym trochę lepiej, ale nadal ich rozwiązaniom brakuje do ideału.

Czy lepiej po prostu wyłączyć autokorektę albo przesiąść się na coś z iOS lub Windows Phone, bo tam działa ona sporo lepiej? Nie. Trzeba pamiętać o tym, że prawie wszystkie nowoczesne klawiatury ekranowe uczą się sposobu pisania użytkownika: z biegiem czasu uzupełniają swoje słowniki i coraz lepiej wyczuwają, co autor ma na myśli. Dzięki temu po kilku dniach lub tygodniach funkcje autokorekty i podpowiadania słów działają lepiej niż na początku i pomagają (a nie przeszkadzają) w szybszym pisaniu. Warto też przetestować różne metody wprowadzania tekstu przeciągnięciami, co jako pierwsza umożliwiła klawiatura ekranowa Swype. W tym momencie zarówno Samsung, Sony, jak i HTC pozwalają włączyć ten mechanizm w swoich smartfonach (trzeba wejść do ustawień systemowych i poszukać odpowiedniej opcji w menu Język i klawiatura). Jak to działa i po co to komu? Otóż kolejne znaki wstawia się, przesuwając palec po ekranie od litery do litery, przy czym nie trzeba go odrywać od powierzchni. Bywa to bardzo wygodne w środkach transportu publicznego albo w czasie marszu, bo nie trzeba się przejmować precyzją trafiania w znaki. Naprawdę polecamy sprawdzenie tej funkcji.

Zapoczątkowana przez Swype technika wpisywania tekstu przeciągnięciami jest coraz popularniejszym dodatkiem do smartfonów z Androidem

A co, jeśli czas mija, a Ty nadal nie umiesz się dogadać z klawiaturą ekranową? Zawsze możesz pobrać inną z Google Play Store. My polecamy aplikację SwiftKey 3, która ma bardzo duże możliwości konfiguracji (da się zmienić jej wygląd, układ przycisków, „agresywność” autokorekty itp.), świetne algorytmy uczenia się sposobu pisania użytkownika i bardzo dobry mechanizm przewidywania kolejnych wpisywanych słów. Nie jest tania, ale każdy może zainstalować jej wersję testową i ocenić, jak sprawuje się w praktyce.

Klawiaturze SwiftKey 3 warto dać szansę, bo działa bardzo sprawnie i ma bardzo rozbudowane możliwości konfiguracji

Ocena poradnika:
Ocen: 23
Zaloguj się, by móc oceniać
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane