Poradnik
Łukasz Marek, Poniedziałek, 31 grudnia 2012, 13:02

Intel Z77 to obecnie z pewnością najpopularniejsza platforma wśród „entuzjastów”. Współpracująca z tym chipsetem podstawka LGA1155 jest przeznaczona dla użytkowników domowych i daje duże pole manewru, jeśli chodzi o możliwości sprzętu. Komu nie zależy na wydajności, ten może wybrać nawet procesor jednordzeniowy, co jednak nie znaczy, że w ofercie brakuje wydajnych czterordzeniowców. Zapraszamy do poradnika podkręcania procesorów na platformie z chipsetem Z77. Pokażemy, jak przyspieszać nie tylko układy z serii K, ale także tańsze modele.

Podkręcamy... Intel Core i5-3450 (lub inny Core i5 bez „K” w nazwie)

W tym poradniku będziemy przyśpieszać procesor z serii Core i5 bez literki „K” w nazwie. To przedstawiciel procesorów serii Core z częściowo odblokowanym mnożnikiem. Co to znaczy? Mnożnik możemy podnieść, ale tylko o 4. W przypadku tych układów w praktyce wykorzystujemy funkcję Turbo Boost wbudowaną w układy Intela. O co chodzi? Technika Turbo Boost sama ustala częstotliwość procesora na podstawie limitów temperaturowych i TDP. W praktyce wygląda to tak, że dana jednostka ma z góry ustalone mnożniki przy konkretnym obciążeniu, na przykład 3300 MHz przy obciążeniu wszystkich rdzeni i 3500 MHz przy obciążeniu jednego rdzenia. Z pomocą płyty Gigabyte GA-Z77X-UP7 możemy nakazać, aby poszczególne progi na stałe zwiększyły się o 400 MHz (czyli mnożnik +4). Jak to zrobić? Oczywiście – korzystając z UEFI płyty.

Podczas uruchamiania komputera wciskamy więc przycisk Del. Pojawia się główny ekran UEFI, a wtedy należy znaleźć opcję Advanced Frequency Settings, a zaraz potem Advanced CPU Core Features. Przy poszczególnych opcjach ustawiamy:

  • Turbo Ratio (1-Core Active) – 39
  • Turbo Ratio (2-Core Active) – 39
  • Turbo Ratio (3-Core Active) – 38
  • Turbo Ratio (4-Core Active) – 37.

Wszystkie mnożniki dla trybów Turbo zwiększyliśmy więc o 4.


Kliknij, aby powiększyć

Wszystko wygląda w porządku. Przy tak delikatnym, jak na standardy procesorów Sandy Bridge/Ivy Bridge, podkręcaniu nie trzeba się nawet martwić o napięcie.

Zanim jednak przejdziemy do tej kwestii, powinniśmy jeszcze ustawić parametry pamięci. Podążamy więc do zakładki M.I.T., a następnie do Advanced Frequency Settings. Tutaj udajemy się do opcji Extreme Memory Profile (X.M.P.) i wczytujemy profil pamięci, wciskając Enter i wybierając Profile 1. Ci, którzy nie mają pamięci z profilem XMP, powinni ustawić większość parametrów ręcznie. W tym celu zamiast w Advanced Frequency Settings należy znaleźć się w Advanced Memory Settings, a tam, w System Memory Multiplier, ustawić wybraną częstotliwość, odpowiednią do kupionych modułów. Nieco niżej mamy Channel A Timing Settings – wchodzimy w tę zakładkę i pojawia się następny stos opcji. Gdy jesteśmy (domyślnie) na wierszu DRAM Timing Selectable, po wciśnięciu klawisza Enter pojawia się okienko, w którym wybieramy opcję Quick, nie zaśExpert, ponieważ zamiast ustawiania ręcznego dziesiątek różnych opóźnień chcemy określić szybko tylko podstawowe cztery parametry: CAS, tRCD, tRP oraz tRAS. Wartości te wpisujemy z klawiatury zgodnie z oznaczeniami znajdującymi się na modułach RAM.

Pora na test!

Aby zweryfikować poprawność działania zadanych ustawień, trzeba przez chwilę pobawić się ustawieniami w programie LinX. Zależy nam przede wszystkim na sprawdzeniu, czy procesor poprawnie stosuje mnożniki.

Sprawdzenie, czy procesor w odpowiedni sposób operuje nowo ustalonymi mnożnikami, należy do użytkownika. Na początku sprawdzimy, czy taktowanie podczas obciążenia jednego rdzenia wzrośnie do 3,9 GHz (standardowo, przed podbiciem mnożników, było to 3,5 GHz). Trzeba zmienić ustawienia w programie LinX. Nie uruchamiamy testu przyciskiem Start od razu, tylko najpierw wchodzimy w opcje, klikając napis Settings.

Wyświetli się nowe okienko z szeregiem ustawień związanych z działaniem programu, ale my musimy zająć się tylko jednym parametrem: Number of threads. Obok tego napisu ustawiamy wartość 1. To sprawi, że LinX zamiast wszystkich rdzeni procesora obciąży tylko jeden z nich.

Dopiero teraz, uruchamiając test, sprawdzamy taktowanie poszczególnych rdzeni. Robimy to przez kliknięcie prawym przyciskiem myszy w oknie programu CPU-Z.


Kliknij, aby powiększyć

Wyraźnie widać, że jeden z rdzeni faktycznie pracuje od tej pory z taktowaniem 3900 MHz. A więc udało się! Pozwalamy więc programowi przeprowadzić nieco dłuższy test stabilności, aby zaraz potem sprawdzić, czy nowo ustawiony mnożnik (37 zamiast 33) działa również po obciążeniu czterech rdzeni.

Zatem znowu musimy wejść do opcji programu LinX i na powrót zrobić tak, aby program obciążał wszystkie cztery rdzenie jednocześnie. Teraz już wiecie, jak to zrobić – przerabialiśmy to w poprzednim kroku.

Po wprowadzeniu zmian ponownie uruchamiamy test w LinX-ie i sprawdzamy taktowanie w programie CPU-Z.


Kliknij, aby powiększyć

Sukces! Taktowanie 3700 GHz to zgodnie z ustawieniami w UEFI płyty Gigabyte wartość wyższa o 400 MHz od standardowej. Pozostaje dotrwać do końca testu i ostatecznie potwierdzić stabilność.

 

Ocena poradnika:
Ocen: 26
Zaloguj się, by móc oceniać
Poradniki spokrewnione
Artykuły spokrewnione
Facebook